Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Chaos w szeregach powstańców

Po śmierci najwyższego dowódcy rewolucji w Libii może się rozpętać wojna plemienna Pułkownik Kadafi wciąż trzyma się w swojej stolicy. Mimo wsparcia NATO powstańcom nie udało się go pokonać. Wśród rebeliantów panuje chaos. Najwyższy dowódca ich armii, szef sztabu generalnego rewolucji, Abdul Fatah Junis, zginął w tajemniczych okolicznościach. Został zastrzelony wraz z dwoma pułkownikami – zwłoki zabitych podpalono. Tymczasowa Rada Narodowa w Bengazi nie potrafi znaleźć sprawców ani opanować

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pisanie na Berdyczów

Napisałem 200 pism w sprawie decyzji, które są niezbędne w wojskach lotniczych, by mogły normalnie funkcjonować – zdążył powiedzieć gen. Czaban, zanim został zdymisjonowany przez nowego szefa resortu obrony. Takich generałów i oficerów było z pewnością wielu. Gdyby ich propozycje, interwencje, a często i rozpaczliwe lamenty zebrać w jedno miejsce, to byłaby z tego spora biblioteka. Tylko że wojskowi to nie literaci i pisali, bo chcieli konkretnych decyzji. A te były w rękach zwierzchników sprawujących cywilną kontrolę nad armią. Czyli polityków. Skłóconych, podzielonych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Mój pomysł na deszczowe wakacje

Maryla Rodowicz, piosenkarka Przepraszam, ale teraz jestem za granicą. To jest właśnie mój pomysł na deszczowe wakacje. Michał Ogórek, satyryk Lubię deszczowe wakacje i mam nawet pewien pomysł ustawowego uregulowania problemu. Nowy przepis mówiłby, że jeśli komuś urlop przypadł w deszcz, to w ramach rekompensaty otrzymywałby drugie tyle, oczywiście także deszczowych wakacji. W deszczowe wakacje nic specjalnego nie da się robić, bo nawet pielgrzymka piesza do Częstochowy jest narażona na rozjechanie przez samochody. Zbigniew Buczkowski, aktor

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kwaśno w kuflu

Czy Polska może się stać kiedyś drugą Belgią? Jeśli tak, to na pewno nie za sprawą wielkich browarów Może niekoniecznie jest tak, że już pierwszy łyk polskiego piwa jest zarazem łykiem ostatnim, ale nie zmienia to faktu, że jakość złocistego trunku rodem z Polski nie wywołuje uznania naszych piwoszy. Gdy wejdzie się na rozmaite fora poświęcone piwu, widać to wyraźnie. Oto kilka pierwszych z brzegu wypowiedzi: „W koncernach piwowarskich różnorodność zastąpiono nijakością”. „Niektóre knajpy kupują piwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Czwarta władza pod sądową ochroną

Czym się różni telewizja publiczna od prywatnej i czym się różnią prywatne między sobą? Trzeba mieć bardzo dużo czasu, żeby je wszystkie oglądać, i głowę wolną od obowiązków, żeby wnikać w różnice między nimi. Wszystkie razem stanowią czwartą władzę, której uzurpowaną rolą jest urabianie woli ludu. Jedna stacja może urabia tę wolę na korzyść partii umiarkowanej, inna na rzecz partii radykalnej, ale w końcu wszystkim partiom chodzi o to samo. Instynkt stadny dziennikarzy i ich strach przed wypadnięciem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pułkownik Prawda

Kiedy Nixon w czasie afery Watergate mianował Leona Jaworskiego specjalnym prokuratorem, doradcy mówili prezydentowi: „Będziesz tego żałował” Będziesz żałować tej decyzji – usłyszał Richard Nixon od jednego ze swoich doradców. Był 1 listopada 1973 r. i amerykański prezydent właśnie mianował Leona Jaworskiego specjalnym prokuratorem, już drugim od wybuchu afery Watergate. Kto by się spodziewał, że ten syn polskiego pastora będzie decydować o losach najpotężniejszego mocarstwa na świecie. Poprzednik Jaworskiego – Archibald

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przeklęte słowo: hipokryzja – rozmowa z pisarzem Michałem Zygmuntem

Odpowiedzialna prowokacja może zmienić świat Z pisarzem Michałem Zygmuntem rozmawia Bronisław Tumiłowicz Kiedy sięgnie się po pańską powieść „Lata ulicznych”, uwagę zwracają dwie rzeczy: mocne zakorzenienie w polskiej rzeczywistości i ogromny rozrzut tematyczny – polityka, obyczaj, kultura, historia, media, edukacja, wojsko itd. Jedna z początkowych sekwencji odnosi się np. walk do przedszkola i pierwszych traumatycznych doświadczeń małego człowieka. Czy jest pan zwolennikiem tezy, że im wcześniej dziecko zostanie wdrożone w system edukacji,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie znoszę polskiego anty – rozmowa z prof. Ludwikiem Stommą

Nasz polski bałagan, nasze polskie zagubienie Z prof. Ludwikiem Stommą rozmawia Robert Walenciak Rozumie pan Polskę? Choćby to szaleństwo smoleńskie? – Rozumieć to rozumiem, natomiast cenić nie cenię. Są przykłady w historii, że naród zostaje owładnięty jakąś obsesją niemającą wiele wspólnego z realnym życiem? – Odpowiem trochę obok. Mój tata, Stanisław Stomma, był piłsudczykiem, całe życie bardzo wiernym. A jednocześnie mówił mi, jak straszliwą dla niego tragedią stał się rok 1926,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polacy boją się zmian – rozmowa z dr hab. Wojciechem Łukowskim

Ludzie są wściekli na polityków, ale nie chcą zmienić polityki Z dr hab. Wojciechem Łukowskim rozmawia Krzysztof Pilawski Czy pan już wie, na jaką partię odda głos w wyborach 9 października? – Jeszcze nie. Należy pan zatem do kilkumilionowej rzeszy niezdecydowanych. W lipcowym sondażu CBOS 25% ankietowanych, odpowiadając na pytanie, jaką partię poparliby w wyborach, wybrało wariant „nie wiem”. – Rzeczywiście jestem w grupie osób, które wciąż się zastanawiają, jak sensownie ulokować swój głos.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Męż@tka pozna…

Reporter „Przeglądu” sprawdził internetowe ogłoszenia pań szukających kochanków To naprawdę była mężatka. Ten autentyzm jest godny podkreślenia, bo w internecie ludzie zwykle udają kogoś innego. Ale nie w tym przypadku. Jej anons znalazłem na jednej z wielu stron typu: „Pani pozna pana”. Pozna bez sponsoringu, bo chodzi o strony, na których ogłaszają się panie wykluczające branie pieniędzy za doznania zmysłowe. I często podkreślają, że są mężatkami, uważając widocznie, że to podnosi ich atrakcyjność. Tylko dlaczego mężatki tak chętnie i tak otwarcie szukają podobnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.