Archiwum

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Morawiecki nie dopieścił Kolumbijczyków

Cwani propagandyści rządowi spuścili z tonu. Może jeszcze świętują wielki sukces – piękne powitanie ukraińskiego samolotu z chińskimi maseczkami pokazał cały świat. Premier Morawiecki i wicepremier Sasin witający maseczki chlebem i solą. Bezcenny widok. Tym większy żal, że premierzy nie poszli za ciosem. A mogli się wybrać do portu i równie uroczyście powitać wielki transport węgla z Kolumbii. Premier, jako poseł ze Śląska, mógł tam zabrać orkiestrę górniczą w strojach galowych. A TVPiS straciła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nie ma polityków odpornych na ciosy

Dziwny to kraj, w którym cały naród decyzją władzy siedzi w domach, a władza, która to zarządziła, patrząc nam prosto w oczy, mówi, że nie ma powodu, by ogłosić stan klęski żywiołowej. Dla PiS epidemia koronawirusa nie jest wydarzeniem aż tak ważnym, by odkładać wybory prezydenckie. Nie, bo nie. Taka jest odpowiedź Kaczyńskiego na każde wezwanie opozycji i ekspertów, by wrócił na ziemię. Do tych milionów ludzi, którzy siedzą, jak im kazano, w domach. I którzy coraz częściej myślą, że już czas, by tę załganą ekipę oszustów wysłać na bezrobocie. Dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Powściągliwość biskupów, szaleństwo władzy

Biskupi powinni wezwać rządzących – Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego i Andrzeja Dudę – aby przełożyli wybory 1. Można odnieść wrażenie, że Kościół pierwszy raz od dawna nie bierze udziału w kampanii wyborczej. Plakaty kandydata Prawa i Sprawiedliwości, Andrzeja Dudy, nie wiszą na kościelnych murach i płotach. Ambony nie zamieniają się w mównice polityczne okupowane przez działaczy PiS, jak to bywało choćby podczas ostatnich wyborów do Sejmu i Senatu. Ale to wszystko wyłącznie dlatego, że Kościołowi, podobnie jak całemu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uprzejmie donoszę…

Ludzie w maseczkach mniej kontrolują emocje, stają się bardziej impulsywni i agresywni Pod informacją o otwarciu parków na jednym z popularnych portali w komentarzach wylewa się nienawiść. Jedna trzecia czytelników marzy o zamordyzmie i karaniu za najdrobniejszą niesubordynację wobec kolejnych rozporządzeń i obostrzeń. Z cyklu tęsknota za policją: „Policja do roboty”, „Zwiększyć ilość policji”. Z cyklu wysokie mandaty: „Po kilka tysi za brak maski”, „Mandaty za brak masek i gromadzenie się młodzieży”, „Mandaty dla rowerzystów”, „Brak maski –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

„Sieci” się nie podzieli

Najtwardsi redaktorzy, weterani zawodu, płakali, czytając wynurzenia Konrada Kołodziejskiego w tygodniku „Sieci”. Piękne słowa o solidarności w dobie zarazy. Od razu pomyśleliśmy o licznych bezrobotnych dziennikarzach i o tysiącach zatrudnionych na głodowych śmieciówkach. Może jest dla nich szansa? Oto najbardziej wypasione pismo w Polsce, które skasowało od dojnej zmiany KILKADZIESIĄT MILIONÓW ZŁOTYCH, podzieli się z nimi. Ulży w biedzie. Nadzieja jednak prysła, gdy doczytaliśmy komentarz Kołodziejskiego do końca. A koniec jest taki: „Niestety, koronawirus jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Jak Czesi widzą Polaków

Wizerunek do poprawy „Ostrawa – miejsce zbrodni” („Místo zločinu Ostrava”), najnowszy, 13-odcinkowy serial wyprodukowany przez Czeską Telewizję, opowiada o grupie policjantów, którzy mają spory kłopot z tym, że dowodzi nimi kobieta, mjr Ema Grodská. Serial reżyserują Dan Wlodarczyk, Jiří Chlumský i popularny Jan Hřebejk, którego polscy widzowie mogą pamiętać jako twórcę filmów „Czeski błąd”, „Do Czech razy sztuka” i „Pod jednym dachem”. Ostatni odcinek serii wyemitowano z końcem marca. Przy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Austria wolna od węgla

17 kwietnia 2020 r. skończyła się epoka węglowa w austriackiej energetyce Elektrociepłownia Mellach (na zdjęciu) przez 34 lata dostarczała ciepło i prąd do stolicy Styrii, Grazu. Gmina Fernitz-Mellach, która wielokrotnie była uznawana za najpiękniejszą „wieś kwiatów” w Europie, teraz kojarzy się z ważnym dla środowiska naturalnego wydarzeniem – ostatecznym rozstaniem z węglem jako źródłem energii. 17 kwietnia 2020 r. zakończyła się epoka węglowa w austriackiej energetyce. Niespełna dziewięciomilionowe państwo zgodnie z koalicyjnymi zapisami rządu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Jan Widacki

A poza tym nic na działkach się nie dzieje

Już od ponad miesiąca siedzę z dala od miasta. Tęsknym okiem spoglądam na zamknięte na czas pandemii Tatry. Swoją drogą, nie bardzo wiem, czemu to zamknięcie pustych poza sezonem Tatr ma służyć. Chyba mimo wszystko o tej porze łatwiej byłoby w Tatrach spotkać niedźwiedzia niż koronawirusa. Ale ktoś tak to wymyślił i tak jest. Jako zdyscyplinowany obywatel podporządkowuję się zarządzeniom władz, choć tego akurat zarządzenia nie rozumiem. Pogoda wciąż piękna, codziennie odnotowuję, jak w Tatrach ubywa śniegu. Tu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Czy leci z nami pilot?

Dzisiaj w naszym ogrodzie obserwowałem, jak synogarlica z pobliskiego drzewa obrywała suche gałązki i fruwała z nimi, by budować gniazdo. Krążyła wytrwale tam i z powrotem. Robiła to w milczeniu, jakże jednak było ono wymowne. I po raz pierwszy od czasów dzieciństwa pomyślałem, że może jednak Bóg istnieje. W dzieciństwie był on cielesny, więc naiwny, teraz poczułem istnienie rozumnej kosmicznej siły. Ale to była tylko chwila. Ptak już się nie pojawił, pewnie skończył budować gniazdo, i mój Bóg też odleciał. Ale nawet gdybym uwierzył,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Amerykańska szkoła w chaosie

Wielu uczniów nie ma dostępu do drogiego internetu, a szkolne posiłki są wydawane na parkingach Korespondencja z USA Poniedziałkowe lekcje w szkole online moja 15-letnia córka rozpoczyna w południe. Po miesiącu pobierania nauki w tym systemie wie, że nie musi się śpieszyć, bo nikt nie będzie sprawdzał jej obecności, a nauczyciele, jak to w poniedziałek, ograniczą się raczej do przesłania mejli z wytycznymi na najbliższy tydzień. Nie trzeba nawet się ubierać. Nikt tu przecież nie urządzi żadnej telelekcji przez Zoom czy Google Duo. Ambitniejsi nauczyciele podeślą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.