30-latkowie mieszkają z rodzicami

30-latkowie mieszkają z rodzicami

Z danych Eurostatu wynika, że w ostatnim roku liczba dorosłych osób mieszkających z rodzicami powiększyła się o 172 tys. Największą grupą, jakiej dotyczy ten problem są Polki i Polacy między 25. a 34. rokiem życia. Jednym z głównych powodów jest pandemia.

Sytuacja pandemiczna wpłynęła na rynek mieszkaniowy, ale nie tylko ona. Warto też pamiętać, że żyjemy w Polsce, gdzie tzw. patodeweloperka ma się bardzo dobrze. Pod koniec listopada dowiedzieliśmy się o nanokawalerkach z Koszalina o powierzchni całych 2,5 m kw. Projekt skomentował aktywista miejski Jan Śpiewak: „Ten innowacyjny produkt paramieszkaniowy łączy najlepsze tradycje polskiego więziennictwa i polskiej deweloperki”.

Z analizy HRE Investments powstałej na bazie danych pochodzących z Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że średnia powierzchnia mieszkań w miastach wojewódzkich zmniejszyła się w ostatnich 11 latach o 9 m kw. To tak, jakby odjąć jeden pokój albo kuchnię.

Owo „kurczenie się” mieszkań wynika z ciągle rosnących cen za metr kwadratowy. Im większe miasto, tym gorzej z cenami. Żółtą koszulkę liderki ma oczywiście Warszawa, gdzie ceny mieszkań dawno przekroczyły granicę wyobraźni. Według danych stołecznej „Gazety Wyborczej” średnie ceny na rynku pierwotnym wahają się od 7,9 tys. zł za m kw. (Wawer) do 23,7 tys. zł (Śródmieście).

Teraz wracamy do 30-latków i pandemii. Według zebranych przez Eurostat danych w 2020 r. z rodzicami mieszkało 47,5% Polaków w wieku 25-34 lata. Rok wcześniej liczba tzw. gniazdowników nie przekraczała 44%. Polska odstaje pod tym względem od średniej europejskiej o około połowy.

Sytuacja wynikająca ze światowej epidemii wirusa SARS-CoV-2 spowodowała pogorszenie sytuacji na i tak niestabilnym rynku pracy. Miało to bezpośrednie przełożenie również na kredyty hipoteczne i ich dostępność.

fot. Scott Webb / Unsplash

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy