A Siedlecka ciągle lustruje

A Siedlecka ciągle lustruje

To, co pisze Joanna Siedlecka, może brzydzić, ale przecież ludzie nie takie rzeczy robią, by zaistnieć. Siedlecka ma specyficzne hobby. Lubi grzebać w papierach bezpieki i lustrować literatów. Szczególnie tych, którym zazdrości talentu. Taki kompleksik. A już szczególną gulą reaguje na Włodzimierza Odojewskiego. Naujadała na niego w „Do Rzeczy”.

Odojewski bywał na naszych łamach. Był czytany. I tłumaczony na ponad 20 języków. A Siedlecka nie. Choć nie można jej odmówić pracowitości. Ani gorliwości, z jaką się zabiera do kolejnych literatów.

Ale może to nie ta Siedlecka? Bo w „Do Rzeczy” widzimy zdjęcie jakiejś młodej kobiety.

 

Wydanie: 15/2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy