Wpisy od Attaché
Notes dyplomatyczny
Najpierw trochę prywaty. Otóż w MSZ funkcjonuje komórka o nazwie Departament Systemu Informacji (DSI dyrektorem jest tu Grzegorz Dziemidowicz), której jednym z wielu zadań jest opracowywanie przeglądu tygodników czyli biuletynu składającego się z kserokopii artykułów poświęconych sprawom międzynarodowym i MSZ-etu, a zamieszczonych w tygodnikach. Potem taki biuletyn rozsyłany jest po departamentach. Gdy powstał ”Przegląd”, urzędnicy DSI zaczęli umieszczać go w biuletynie. I bardzo szybko przestali. Dlaczego? Początkowo oczy zainteresowanych spoczęły na Dziemidowiczu. Ale teraz mówi się, że wykonał
Notes dyplomatyczny
Zbiorowa mądrość jest jak Salomon. Z pustego nie naleje, ale problem rozwiąże. Przez parę miesięcy między MSZ a Kancelarią Premiera toczył się bój o to, kto zostać ma ambasadorem RP w Hiszpanii. Ostatecznie wygrał MSZ. Ambasadorem został wybraniec ministra Geremka, dyplomata jeszcze z czasów gierkowskich, a poza tym bardzo dobry fachowiec – Jerzy Maria Nowak. Ale nie było to zwycięstwo zupełne. Bo oto na zastępcę Nowaka pojechać ma do Madrytu Ryszard Schnepf, wicedyrektor w Biurze Spraw Międzynarodowych w Kancelarii Premiera.
Notes dyplomatyczny
Mieliśmy powiew wielkiego świata. W MSZ zorganizowano spotkanie z Adamem Danielem Rotfeldem, dyrektorem Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem SIPRI. Spotkanie było udane, Rotfeld zna się na polityce międzynarodowej jak mało kto i potrafi o niej opowiadać. Więc i wysłuchano go z uwagą. Ale czy z należytą? Nie bądźmy drobiazgowi. Gdyby Rotfeld, który do czołówki europejskich dyplomatów dobił już w latach 70. nie ewakuował się w porę do SIPRI, pewnie dzisiaj byłby ścigany przez wszystkich tych, którzy tak gorliwie domagali się (i domagają się nadal)
Notes dyplomatyczny
Błąka się po MSZ-ecie projekt ustawy o Służbie Zagranicznej RP, bodajże trzeci z kolei. Rzecz nie jest bez znaczenia. Od pół roku obowiązuje ustawa o służbie cywilnej, urzędnicy MSZ są jej częścią, ale na tyle specyficzną, że wymagającą uwzględniających tę specyfikę rozwiązań prawnych. Tyle teoria. Z praktyką jest natomiast gorzej. Zacznijmy od końca – otóż kierownictwo MSZ, szykując taką ustawę, powinno przesłać ją do sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, by tam przeprowadzić stosowne konsultacje. To logiczne – ustawa jest
Notes dyplomatyczny
Dziennik „Życie” na pierwszej stronie zamieścił wielki tytuł „Ambasador kłamał?”. Po czym wyjaśnił, że „ambasador Polski w Izraelu będzie miał proces przed sądem lustracyjnym”. W dalszej części „Życie” tłumaczyło, że, co prawda, ambasadorowie nie muszą składać oświadczeń lustracyjnych, ale szef naszej placówki w Tel Awiwie przez osiem miesięcy piastował funkcję wiceministra spraw zagranicznych, i wówczas wypełnił stosowną deklarację. A dziś jej wiarygodność budzi wątpliwości. „Życie” w dalszej części wykłada kawę na ławę. „Na stanowisko podsekretarza
Notes dyplomatyczny
Najpierw porozmawiajmy o zagranicy. Otóż już wiadomo, kto jest najdroższym dyplomatą llI RP. Tytuł ten bez wątpienia należy się Gabrielowi Beszłejowi, naszemu ambasadorowi w Meksyku. Beszłej, zanim został ambasadorem, z dyplomacją nie miał nic wspólnego. Wcześniej pracował jako dyrektor gabinetu premiera Buzka, jeszcze wcześniej – w Biurze Zarządu TVP, kiedy telewizją publiczną kierował Wiesław Walendziak. Jest więc typowym spadochroniarzem, zrzuconym do MSZ, w takim stylu, jak czyniono to w latach PRL-u.







