Wpisy od Bronisław Tumiłowicz

Powrót na stronę główną
Kultura

Podrabiane eksponaty

Sfałszowane dzieła sztuki możemy oglądać m.in. na Zamku Królewskim w Warszawie i na Wawelu Prawdopodobnie żadne polskie muzeum, z Narodowym w Warszawie włącznie, nie jest wolne od podrabianych eksponatów. Sfałszowane dzieła sztuki zalegają także na Zamku Królewskim w Warszawie i na Wawelu, w oddziałach Muzeum Narodowego we Wrocławiu i Poznaniu. Nawet największy zbiór portretów Witkacego z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku też „wzbogacono” falsyfikatami, których niedoskonałość widoczna była niemalże gołym okiem. Mimo to ktoś zadał sobie trud, aby je wykonać i przemycić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie przysłowie najlepiej oddaje obecną sytuację w Polsce?

Prof. Henryk Markiewicz, historyk i teoretyk literatury Mam na obecną okazję dwa przysłowia. Jedno bardziej pesymistyczne, drugie trochę optymistyczne. Pierwsze: „Głowa do góry, najgorsze jeszcze przed nami” jest w istocie powiedzeniem amerykańskiego dziennikarza, Filanthera Johnsona. Drugie powiedzenie jest parafrazą Jarosława Haška, ze „Szwejka”: „Jakoś to będzie, bo jeszcze nigdy tak nie było, żeby nie było jakoś”. Stefan Friedmann, aktor, pisarz W minionej epoce miałem przysłowie: „Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy potrafią cieszyć się z tego, co mają?

Prof. Bogdan Wojciszke, psycholog społeczny, autor „Kultury narzekania” Generalnie nie. Badania o zasięgu ogólnopolskim przeprowadzane wśród dorosłej ludności wykazują, że jest raczej odwrotnie. U nas nie wypada mówić o swoim szczęściu. Norma społeczna każe mówić źle o sprawach społecznych, o kraju – choć z wyłączeniem własnej rodziny i pracy. Norma ta uwarunkowana jest historycznie. Chodzi o kult martyrologii. Mamy daleko posunięte poczucie bycia ofiarą. Służy to zresztą do nawiązywania i podtrzymywania więzi społecznych. Mówienie o pozytywnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Jerzy Owsiak zmienił coś w mentalności Polaków?

Marek Kotański, szef Monaru Owsiak jest w stanie w milionach ludzi wzbudzić entuzjazm i potrzebę działania. Widać, że potrafił do dobrej sprawy zapalić również miliony młodzieży, aby były skłonne działać na rzecz bliźniego, dla dobra innych ludzi. To cenne teraz, kiedy zwycięża tendencja, by brać dla siebie. Owsiak uczy, jak dzielić się cząstką siebie z innymi ludźmi. To jest charyzmatyczny facet, któremu jeszcze chce się coś zrobić w czasach, gdy wszyscy uciekają do pozornie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak rozliczyć ludzi koalicji AWS-UW odpowiedzialnych za kryzys państwa?

Prof. Jerzy Jaskiernia, przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD, b. minister sprawiedliwości Instrumenty prawne powinny być zastosowane do wszystkich tych, którzy naruszyli prawo. Oczekujemy w związku z tym, że minister sprawiedliwości, stosownie do tego, co zaprezentowała na ostatniej konferencji prasowej, będzie konsekwentnie wyjaśniała wszystkie zjawiska o charakterze aferalnym i sprawiedliwość zostanie wyegzekwowana. Również w wymiarach prawno-konstytucyjnych, tam, gdzie powstałyby okoliczności dla tego typu wniosków, „weźmie się za nie” Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Ważne, by była w tym konsekwencja, i by w opinii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Rok 2001 przejdzie do historii jako atak na USA i…

Marek Siwiec, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Obchody rocznicy mordu w Jedwabnem i związany z tym wielki akt oczyszczenia w tragicznej prawdzie, jaki wtedy miał miejsce. Janusz Majcherek, publicysta „Rzeczpospolitej” i „Tygodnika Powszechnego” Początek ogólnoświatowej dekoniunktury gospodarczej, która wstrząsnęła większością rynków inaczej niż kryzysy drugiej połowy lat 90. One bowiem ograniczały się w zasadzie do rynków lokalnych. Nowe stulecie nie rozpoczęło się optymistycznie, ale mamy liczne przysłowia, które sugerują, że marny początek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nowy wiek w informatyce

Plougtkowanie pod Giewontem Tytuł artykułu z błędem zwraca uwagę na nazwę ciekawego stowarzyszenia PLOUG, które skupia użytkowników specyficznego oprogramowania komputerowego (Polish Oracle Users Group), systemów Oracle służących w biznesie, nauce i administracji. Jednym z największych atutów rynkowych firmy Oracle jest umiejętność przyciągania ludzi, którzy na co dzień korzystają ze skomplikowanego oprogramowania. Dzięki temu przestają być zwykłymi klientami, a stają się sympatykami a nawet hobbystami wszelkich nowinek informatycznych. Ważnymi wydarzeniami w życiu PLOUG są regularne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy, jak głosi przysłowie, są gościnnym narodem?

Andrzej Celiński, minister kultury Jestem przeciwny takim uogólnieniom, tym bardziej że teza o naszej gościnności ma w sobie coś z mitu. Polacy są bardzo różni, ale z reguły jest tak, że im dalej na wschód Europy, tym gościnność większa. Uważam więc, że mieszkańcy pewnych regionów Białorusi czy sąsiadującej z nami Ukrainy górują nad nami w tej dziedzinie. Marek Kotański, szef Monaru Myślę, że nie są gościnni, tylko udają gościnność. Może poza paroma ludźmi, którzy jeszcze kultywują tę tradycję, albo takimi, którzy np. zobaczyli to w telewizji i starają się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co państwa najbardziej rozbawiło w tym roku?

Zapytaliśmy ludzi z poczuciem humoru: Andrzej Czeczot, satyryk Oczywiście, Lepper – jego wspaniała gęba i sposób wysławiania się. Poza tym obydwie „firmy”, które weszły do Sejmu: Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. To są przemiłe formacje polityczne o dużych zdolnościach komediowych. Szymon Szurmiej, aktor i reżyser Rozpłakałem się ze śmiechu, kiedy się dowiedziałem, że Lepper został wicemarszałkiem. A w innych dziedzinach życia, poza polityką, co nas może w tej chwili rozśmieszyć? Michał Ogórek, satyryk Bawi mnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Samoobsługowe kadry

W firmie musi obowiązywać zasada: Poufność = bezpieczeństwo danych Działy kadr w przedsiębiorstwie zawsze były otoczone pewną tajemnicą, tutaj bowiem przechowywano poufne informacje o zarobkach, tutaj dopełniono formalności związanych z decyzjami personalnymi, zwolnieniami, przyjęciami, awansami i przeszeregowaniami, tutaj gromadzono w indywidualnych teczkach dane na temat pracowników, nie tylko dyplomy i zaświadczenia z innych miejsc pracy, ale także kary i nagrody, zwolnienia lekarskie, wymówienia z powodów merytorycznych, strukturalnych czy np. dyscyplinarnych. Bezpieczeństwo danych kadrowych jest więc jednym z podstawowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.