Wpisy od Ewa Winnicka

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Milionerka dobrodziejka

Chyba nie ma w Polsce działaczy opozycyjnych, których Barbara Piasecka-Johnson nie finansowała. Ale nie miała szczęścia do ludzi podziemia

Reportaż

Znikanie słonia

Anglicy nie powiedzą ci wprost, co nie pasuje. Miną wieki, zanim się zorientujesz Miki, 39 lat, Londyn Znamy się jeszcze z Warszawy. Kiedy osiem lat temu awansowała w swojej korporacji, okazało się, że jej nowe biurko

Książki

Obywatel śmieszy i straszy – rozmowa z Jerzym i Maciejem Stuhrami

– Wielu znajomych zwróciło mi uwagę, że zapowiadałem rozliczeniową komedię o historii Polski, a wyszło trochę smutno. Przez 20 lat nie możemy wyzwolić się z Obywatela Piszczyka, z niedoróby, to jest nasza wada. Tej histerycznej polskiej skłonności do martyrologii nienawidzę u siebie i u innych. Oj, spodziewam się niezadowolenia, zwłaszcza w moim środowisku. Podejrzewam, że “Obywatel” nie będzie się podobał Andrzejowi Wajdzie. On nie przepada za ironią i sarkazmem – tak Jerzy Stuhr mówi o swoim filmie.
A co surrealistycznego spotkało aktora w niedawnej przeszłości? – Niedawno pod teatrem czekał na mnie pewien pan. Okazało się, że produkuje najwyższej jakości piece do pieczenia chleba. I te piece mają instrukcję zawierającą komunikaty, na które musi reagować piekarz. Pan zaprogramował maszyny tak, żeby piec przekazywał je ludzkim głosem. I tak sobie pomyśleli na zarządzie, żeby ten piec mówił moim głosem. Udało mi się go zniechęcić. A potem siedziałem w domu i myślałem o tych piecach i o rzeszach piekarzy, do których przemawiam głosem Inspektora Ryby albo Shreka.