Archiwum
Wierzę w następne pokolenia – rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim
Nie mam dziś w sobie pędu, żeby być na pierwszej linii Jak pan się czuje jako sześćdziesięciolatek? – Dobrze. Ta sześćdziesiątka nie robi na mnie wrażenia. W moim życiu trudnym momentem była czterdziestka. To wynikało też z tego, że wchodziłem w zupełnie nową rolę, to był czas kampanii prezydenckiej, prezydentury. Zdawałem sobie sprawę, że młodość ze swoją nieodpowiedzialnością jest całkowicie skończona, teraz trzeba wejść w zupełnie nową rolę i zaakceptować wszystkie ograniczenia. A sześćdziesiątka? Dopóki mogę cieszyć
Aleksander Kwaśniewski – czyli kto?
Sześćdziesiątka to nie tylko okazja do świętowania, to dobry moment, by ocenić polityka i efekty jego pracy Z perspektywy lat, gdy opada kurz medialnych bitew, łatwiej dojrzeć linię porządkującą jego działania i cele, do których dążył, łatwiej ocenić, które sprawy były dla niego najważniejsze, a które drugorzędne. O które walczył na poważnie, a które traktował lżej. I jak to wszystko robił. W ostatnim czasie miałem okazję rozmawiać o Aleksandrze Kwaśniewskim z kilkudziesięcioma osobami: współpracownikami, przyjaciółmi, konkurentami, ludźmi z różnych stron barykady. Każdy
Nowi mieszczanie – rozmowa z dr Pawłem Kubickim
To, że jesteśmy trochę biedniejsi, wcale nie znaczy, że w naszym miastach ma się żyć gorzej – Trochę tak jest. Skostniali samorządowcy traktują to jako hasła wyborcze, ale tak naprawdę nie rozumieją miasta. A skoro go nie rozumieją, nie potrafią też nim dobrze zarządzać. Sztandarowym przykładem jest tutaj sprawa Jana Gehla, słynnego duńskiego urbanisty – mówi dr Paweł Kubicki w rozmowie o rewolucyjnej ewolucji polskich miast. Dr Paweł Kubicki – socjolog i antropolog kultury, adiunkt w Instytucie Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje
Druga bitwa o Warszawę
Hanna Gronkiewicz-Waltz, chociaż nie wygrała w pierwszej turze, uzyskała jeden z najlepszych wyników spośród prezydentów wielkich miast Cztery dni zajęło PKW ustalenie oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w Warszawie. Wiadomo już jednak na pewno, że w stolicy dojdzie do drugiego starcia. Hanna Gronkiewicz-Waltz (47,19% poparcia w pierwszej turze) zmierzy się z Jackiem Sasinem (27,31%). Część komentatorów twierdzi, że głosowanie może się zamienić w plebiscyt wymierzony w panią prezydent. Czy tak będzie? Trochę zabrakło Gdy w niedzielę tuż po godz. 21
Nic mu nie zrobili
Wyrok za pobicie nie przeszkodził wyborcom w Narwi głosować na wójta
Andrzej Pleskowicz, były wójt maleńkiej Narwi (woj. podlaskie), mimo wyroku za pobicie ponownie wystartował w wyborach na włodarza gminy. Pisaliśmy o tym w 40. numerze PRZEGLĄDU. Dziś wiemy, że jest o włos od sukcesu. Do pełni szczęścia 16 listopada zabrakło mu ok. 4% głosów i w drugiej turze zmierzy się z przewodniczącą rady gminy zakończonej kadencji. Widocznie wyrok i założona przez policję tzw. niebieska karta za przemoc domową wyborcom nie przeszkadzały.
Trzeci kandydat na wójta gminy Narew Dawid Kuczewski nie kryje rozgoryczenia. Kiedy pytam, kogo poprze w drugiej turze, Pleskowicza czy Ewę Urbanowicz, mówi: – Niech wyborcy sami zdecydują, zważą wszystkie racje. Nikogo do niczego nie będę namawiał.
Co ciekawe, Kuczewski i Urbanowicz należą do podlaskiej PO, ale się nie lubią, bo ludzie Kuczewskiego w poprzedniej radzie próbowali odwołać przewodniczącą Urbanowicz, a ta poskarżyła się pisemnie na nielojalność partyjnego kolegi samemu przewodniczącemu regionu Robertowi Tyszkiewiczowi. Tyszkiewicz konflikt zignorował, ale wzajemna niechęć pozostała.
Komitet Kuczewskiego wprowadził do rady gminy aż ośmiu radnych, co w 15-osobowym zgromadzeniu daje większość. – Ale to ludzie starsi ode mnie, dlatego raczej nie będę miał na nich wpływu – dodaje skromnie.
Ewa Urbanowicz gratuluje wyniku młodszemu koledze, jednak obawia się, że gdyby została wójtem, miałaby problemy z jego radnymi. – Ale to sprawa przyszłości – dodaje. – Teraz trzeba powalczyć o serca i głosy wyborców. Z powodu mojego kontrkandydata najedliśmy się już sporo wstydu. Naprawdę Narew zasługuje na o wiele lepszą ocenę niż ta, jaką mamy przez sprawki Andrzeja P.
Zatarty wyrok
Przed poprzednimi wyborami samorządowymi Pleskowicz pobił J. R., młodego mieszkańca Narwi. Prawdopodobnie za to, że R. domagał się sprawiedliwości u poprzedniego wójta, którego Pleskowicz był wtedy podwładnym jako inspektor budowlany. Skarga dotyczyła szkód na posesji R. spowodowanych przez sąsiadów Dorotę i Jarosława W., właścicieli pawilonu handlowo-usługowego, którzy wbrew decyzji o warunkach zabudowy wydanej przez wójta zmienili naturalne ukształtowanie terenu i tym samym naruszyli prawa J.R.
Czy były wójt skłonił Pleskowicza do przemówienia młodemu człowiekowi do rozumu, aby nie szukał dziury w całym, a tamtego trochę poniosło? Tego się już nie dowiemy. Faktem jest, że sądy pierwszej i drugiej instancji nie miały wątpliwości. Za pobicie Pleskowicz dostał pięć
Niepewność pod dachem TVP
Pracownicy radia i telewizji od trzech dekad walczą o prawo wykupu swoich mieszkań W rozmowach z TVP mieszkańców bloku przy ul. Antalla 2 reprezentują (nz. od lewej): Aleksander Jabłoński, Stanisława Jankowska, Iwona Lidtke, Joanna Polaska, Józef Sarnacki i Wiesław Byczot. Mieszkańcy bloku przy ul. Antalla 2 w Warszawie od 30 lat bezskutecznie walczą o przyznanie im prawa do wykupu mieszkań. Problem dotyczy 65 rodzin. – Jesteśmy niewolnikami bloku. Nie możemy ani zamienić mieszkania,
Luksemburski raj podatkowy
340 wielkich firm i koncernów unikało płacenia podatków dzięki umowom zawartym z rządem księstwa Gdy 6 listopada „Le Monde”, „Guardian”, „Süddeutsche Zeitung” i kilkadziesiąt innych poważnych zachodnich tytułów opublikowało wyniki dziennikarskiego śledztwa Luxembourg Leaks prowadzonego przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarstwa Śledczego, w bogatych krajach Unii zawrzało. Media ujawniły, że w latach 2002-2010 ok. 340 wielkich firm unikało płacenia podatków dzięki specjalnym umowom zawartym z rządem Wielkiego Księstwa Luksemburga. Na liście beneficjentów
Burmistrz od żłobków i tanich mieszkań
Rok na stanowisku burmistrza Nowego Jorku pokazał, że Bill de Blasio to sprawny organizator i skuteczny polityk Gdy rok temu demokrata Bill de Blasio wygrał wybory na burmistrza Nowego Jorku, obwołano go nadzieją amerykańskiej lewicy. Nie bez podstaw: po ponad 20 latach udało mu się odsunąć Partię Republikańską od rządzenia w największym – liczącym ponad 8,4 mln mieszkańców – mieście Stanów Zjednoczonych. Wrażenie zrobił nie tylko sam sukces, ale i jego skala. Na de Blasia głosowało ponad 72% wszystkich nowojorczyków,
Sen o Niemenie – rozmowa z Krzysztofem Magowskim
Mnie się zarzuca, że zrobiłem dokument na klęczkach! Miałbym kombinować, żeby przywalić? Bronię Niemena przez cały film Krzysztof Magowski – (ur. w 1952 r.) ukończył prawo na UAM i reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji UŚ. Zaraz po studiach pracował w Zespole Filmowym X u Andrzeja Wajdy. Najbardziej znane filmy to: nominowany do Złotych Lwów „Piggate” (1990), poświęcony Ryśkowi Riedlowi „Sie macie ludzie” (2004) i „Zapomniane powstanie” (2008) o powstaniu wielkopolskim. Był członkiem Rady Programowej TVP (2010-2014),
Trup się ściele od morza do Tatr
Czyli polski kryminał jest modny! Moda na czytanie kryminałów, na przekór prognostom, nie mija. Wręcz przeciwnie, regały z literaturą sensacyjną w księgarniach muszą być regularnie poszerzane. Co więcej, tak popularne do niedawna skandynawskie powieści z dreszczykiem są wypierane przez rodzime tytuły. Kryminał na salonach Odkąd Marek Krajewski otworzył rynek wydawniczy dla pisanych współcześnie polskich kryminałów, publikując w 1999 r. „Śmierć w Breslau”, coraz więcej autorów sięga po ten gatunek. Odium literatury gorszej, mniej ambitnej, jeszcze niedawno






