Wpisy od Leszek Konarski
Shabak czuwa
Z Auschwitz do Birkenau – trzy kilometry strachu Przy wejściu na teren obozu Auschwitz-Birkenau, skąd w poniedziałek, 16 kwietnia, wyruszał 16. już Marsz Żywych, kilku ubranych w garnitury młodych ludzi mówiących do wchodzących po angielsku, a do trzymanych w dłoniach niewielkich kostek po hebrajsku, sprawdziło moją legitymację, zawartość kieszeni i nazwisko na liście. Gdy powiedziałem, że za godzinę przyjdzie fotoreporter, usłyszałem, że nie wpuszczą go, bo nie figuruje na liście. Próbowałem interweniować u stojących w pobliżu polskich ochroniarzy, którzy powiedzieli mi, że nic nie mogą zrobić,
Skreślona kandydatka
PO deklarowała, że listy wyborcze będą wyłaniane demokratycznie i przejrzyście. Tymczasem w Małopolsce do dzisiaj nie wiadomo, kto kogo skreślał Grażyna Zamorska, pisząca pracę o Platformie Obywatelskiej, poddała się „osobistemu eksperymentowi badawczemu” i postanowiła kandydować do Sejmu. Teraz sposób wyboru przedstawicieli do parlamentu ocenia jednym słowem – konspiracja. Gdy wiosną tego roku Grażyna Zamorska, doktorantka Katedry Współczesnych Systemów Politycznych Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, zgłosiła swojemu promotorowi, prof. Markowi Bankowiczowi,
Święty, krasnal, może mason?
Jak pomnik św. Mikołaja podzielił mieszkańców Rabki Jeszcze do ubiegłego tygodnia polskie dzieci wiedziały, że św. Mikołaj mieszka w Laponii, w miejscowości Rovaniemi, ma długą białą brodę, czerwony płaszcz i jeździ saniami zaprzęgniętymi w renifery. Od 6 grudnia nie muszą już wysyłać listów do Finlandii, bo w Rabce-Zdroju została otwarta krajowa Poczta Świętego Mikołaja. Nasz Mikołaj ma też komputer i własną stronę internetową – www.mikolaj.rabka.pl. Jest wysoki na pięć metrów i stoi na placu przed stacją kolejową w Rabce. Od fińskiego różni
Geje w królewskim mieście
Marsz homoseksualistów wywołał w Krakowie falę dulszczyzny i agresji W całym kraju organizujemy festiwale gejowsko-lesbijskie, ale nigdzie nie wzbudziły one takich emocji jak w Krakowie – mówi Robert Biedroń, prezes Kampanii Przeciw Homofobii. – Od trzech lat w Warszawie 1 maja odbywa się nasza Parada Równości, w której w roku 2001 wzięło udział 300 osób, w 2002 r. – 1,5 tys., a w ubiegłym już 3,5 tys. osób. W tym roku wyjątkowo ze względu na uroczystości unijne impreza
Przychodzi pies do psychologa
W domu, gdzie jest pies – poucza krakowski specjalista – muszą obowiązywać wilcze prawa Andrzej Kłosiński, właściciel krakowskiej firmy AmiChien – psychoterapia psów, odwiedza swoich czworonożnych pacjentów w ich domach. – Nie mogę przyjąć psa w gabinecie, tak jak weterynarz – twierdzi. – Muszę go bowiem zobaczyć w naturalnym otoczeniu, na jego terytorium. Gdzie ma miskę, legowisko, jak się zachowuje wobec właścicieli i ludzi przychodzących z zewnątrz, jak reaguje na dzwonek do drzwi.
Oblężona psychologia
Jest przebojem tegorocznej rekrutacji. Na jedno miejsce zgłosiło się przeciętnie 20 osób. Najstarsi pracownicy Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego nie pamiętają takiego zainteresowania. Do egzaminu wstępnego przystąpiło 2,3 tys. studentów. O jedno miejsce ubiegało się dokładnie 27,07 kandydata. Egzamin to dwa testy. Pierwszy polegał na udzieleniu odpowiedzi na pytania dotyczące tomu amerykańskiego psychologa Edwarda Halla „Ukryty wymiar”. O tym, że trzeba przeczytać książkę, mówiącą o problemach związanych z komunikowaniem się, szczególnie tym
Zapłacisz, dostaniesz kredyt
Krakowski hotelarz ujawnia prezesów banków, którzy brali od niego łapówki za udzielenie pożyczki Marian Demel, właściciel otwartego w 1992 r. pierwszego prywatnego hotelu w Krakowie, nie zna Lwa Rywina, ale gdyby go spotkał, chciałby mu gorąco podziękować. Od czasu ujawnienia jego domniemanej propozycji łapówki o wartości kilkunastu milionów dolarów do Demela zjeżdżają dziennikarze, ekipy telewizyjne. Gdy trzy lata temu próbował zainteresować krakowską prasę łapówkami, jakie musiał wręczać, aby otrzymać kredyt w banku, nikt nie chciał o tym słyszeć.
Śmierć nad Czarnym Stawem
Żaden tatrzański przewodnik nie poszedłby w zimie na Rysy z 13 osobami i przy II stopniu zagrożenia lawinowego Mieczysław Kołodziejczyk, jeden z najstarszych aktywnych ratowników tatrzańskich, w centrali TOPR dyżurował przez całą noc z poniedziałku, 27 stycznia, na wtorek. O godz. 8 poszedł do domu, zjadł śniadanie i wyprowadził na spacer swojego sznaucera Majora, szkolonego na psa lawinowego. Nic nie zapowiadało tragedii. W Tatrach obowiązywał II stopień zagrożenia lawinowego, więc właściwie lawiny nie powinny schodzić samoczynnie. Po godz. 11 zatelefonowano z dyżurki TOPR, że ma się ubierać
Burmistrz oddaje stołek
Stanisław Kot złożył rezygnację, gdy dowiedział się o pustkach w kasie Myślenic Mieszkańcy Myślenic, leżących 30 km na południe od Krakowa, przy trasie do Zakopanego, w ubiegłorocznych wyborach burmistrza dostrzegli szansę na zmiany i tłumnie poszli głosować, gdyż mieli już dość rosnącego bezrobocia, braku wizji rozwoju gminy i biurokracji w urzędzie miejskim. Wybierać mogli między kandydującym z listy SLD i popieranym przez PSL Stanisławem Kotem, bardzo dobrze wspominanym przez wszystkich naczelnikiem tego miasta w latach 1982-1990, a wieloma
Majchrowski kontra Rokita
Kandydując na prezydenta Krakowa, prof. Jacek Majchrowski chce uwolnić radę miasta od politycznych rozgrywek Zanosi się, że po 12 latach rządów prawicy w Krakowie dojdzie do jej zbiorowego samobójstwa, gdyż o fotel prezydenta miasta walczy między sobą aż ośmiu jej reprezentantów. Prawica tak bardzo tępiła wszelkie lewicowe odruchy, tak zacierała ślady PRL, burzyła pomniki i usuwała tablice z budynków, ziała nienawiścią do prezydenta Kwaśniewskiego, że notowania SLD wzrosły pod Wawelem już do 34%. Spodziewana klęska prawicy nie przyniesie jednak







