Wpisy od Mirosław Hermaszewski

Powrót na stronę główną
Książki

Uwięzieni w kabinie

Mam wrażenie, że z naszą rakietą dzieje się coś niedobrego, chyba pochyla się do tyłu, pada. Wspomnienia Mirosława Hermaszewskiego W kabinie oświetlenie jest przyciemnione. Na tablicy przyrządów błyskają lampki kontrolne. Strzałki wskaźników pulsują. Słyszę wysoki ton wentylatorów skafandra. W słuchawkach spokojny głos naszego kontrolera lotu Suworowa jest stopniowo zagłuszany przez wzmagający się jazgot silników Wszystko zaczyna drgać, rakieta, nasze ciała i maskotki zawieszone na nitkach. Mięśnie i nerwy mamy napięte.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.