Wpisy od Stanisław Zawiśliński

Powrót na stronę główną
Kultura

Latarnie Kieślowskiego

W filmach twórcy „Dekalogu” i „Trzech kolorów” można znaleźć drogę do samego siebie Wielu ludziom na świecie Polska kojarzy się z Kieślowskim. Właśnie mija 25 lat od jego śmierci, a najlepsze filmy, które po sobie pozostawił, wciąż budzą zainteresowanie i wpływają na tych, dla których kino to nie tylko biznes i rozrywka. Znałem Krzysztofa Kieślowskiego jako dziennikarz, który przeprowadzał z nim wywiady, m.in. na potrzeby mojej książki „Kieślowski bez końca”, wówczas, w roku 1994, pierwszej o nim w Polsce. Miałem wtedy poczucie, które nie opuściło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Historia nas osacza – rozmowa z prof. Markiem Jabłonowskim

Do historycznych porachunków angażuje się nie tylko historyków, lecz także pisarzy, malarzy, filmowców, również prawników Prof. Marek Jabłonowski, politolog, historyk, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego Rozmawia Stanisław Zawiśliński Nie złości pana instrumentalne traktowanie historii przez polityków? – Czasem mnie to denerwuje, czasem niepokoi, ale to nie jest nowe zjawisko. Niepokoi, że dzisiaj – dla gry o władzę – ewidentnie obserwujemy rozjątrzanie urazów z przeszłości. Można zaobserwować brak poszanowania dla wielu wartości, jakie powinny być

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Nie lubię szlachetnego nudziarstwa – rozmowa z Jerzym Hoffmanem

Dawanie nadziei jest moim obowiązkiem jako człowieka i artysty Dużo wiedział pan o wojnie 1920 r. przed przystąpieniem do pisania scenariusza „Bitwy Warszawskiej”? – Owszem, sporo. Mówiłem już nieraz: gdybym nie został reżyserem, zapewne byłbym historykiem. Może dobrze, że pan nim nie został. Ludzie mało korzystają z doświadczeń historii… – Ba, nawet ci, którzy dobrze ją znają, często nie wyciągają z niej żadnych wniosków. Cóż mogę na to poradzić? Jakże wiele jest jednak mało przydatnych dziedzin,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Wolny jestem wyłącznie na planie – rozmowa z Wiesławem Saniewskim

Reżyser w obecnych warunkach to ktoś, kto ma wykonać usługi dla ludności Pierwsze filmy, które pan realizował jeszcze w czasach PRL – „Wolny strzelec” i „Nadzór” – najpierw trafiały na półkę, ale te nakręcone po roku 1989 też miewają kłopoty, choć innego rodzaju. Jak odzyskanie wolności i nowy ustrój zmieniły sytuację polskiego reżysera? – Mogę dzisiaj powiedzieć – choć pewnie zabrzmi to paradoksalnie – że sytuacja reżysera w PRL była łatwiejsza. Jedyną poważną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Teraz „Ukraina”, potem „Syberiada”

Ukraińcy nie zrobili takiego filmu dokumentalnego o sobie, więc jest on głównie dla nich. A jeśli przybliży też Ukrainę Polakom, a może i Europie, będę podwójnie zadowolony Jerzy Hoffman – (ur. w 1932 r.) w wieku siedmiu lat (1939 r.) został wywieziony wraz z rodziną na Syberię. Jest absolwentem W.G.I.K. – Instytutu Filmowego w Moskwie. Od 1954 r. realizuje filmy dokumentalne, a od 1962 r. fabularne. W swoim dorobku ma m.in. sfilmowaną „Trylogię” Sienkiewicza. W 1980 r. został kierownikiem artystycznym Zespołu Filmowego „Zodiak”. – Mówił pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Arystokrata kina

19 stycznia 2008 r. Jerzy Kawalerowicz skończyłby 86 lat. Nie dożył tej daty. Wielka szkoda. Chciałoby się, aby Wielcy Artyści żyli wiecznie. Odejście twórcy „Matki Joanny od Aniołów” ma wymiar symbolu – to kolejne już pożegnanie z epoką wielkich reżyserów, którzy z kina czynili prawdziwą Sztukę, dla których kino było sposobem życia, sposobem myślenia i sensem aktywności. Jerzy Kawalerowicz życie miał barwne, bogate w najrozmaitsze doświadczenia, niezwykle aktywne i pracowite. Był postacią nietuzinkową.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bergman żyje. Antonioni też…

Ci dwaj reżyserzy to dzisiaj logo, punkt odniesienia, symbol dobrej jakości, mistrzostwa. Ale także zapominanych humanistycznych możliwości kina Pisze się dzisiaj pompatycznie, że wraz ze śmiercią Ingmara Bergmana i Michelangela Antonioniego definitywnie zamknęła się ważna epoka w historii kina i ostatecznie umarło kino XX w. To nieprawda. Wydaje mi się, że ta epoka, epoka pełnego zadumy nad ludzkim losem kina autorskiego, którą uosabiali obaj wielcy reżyserzy, odeszła już wcześniej i oni także byli tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Testament Kapuścińskiego

Nieprzypadkowo na Zachodzie obok książek autora „Cesarza” na półkach leżą dzieła Krzysztofa Kieślowskiego Przepełnienie bólem, smutek, poczucie ogromnej straty – wszystko, co można zdawkowo napisać tuż po śmierci Ryszarda Kapuścińskiego, jawi mi się jako sztampowe, nieadekwatne i jakby nie na miejscu. Zarówno ci, którzy poznali go osobiście, jak i ci, którzy zetknęli się jedynie z jego twórczością, są dzisiaj przejęci i pewnie odnoszą wrażenie, że artysty i człowieka tak wielkiego formatu nikt nie zastąpi, nikt nie potrafi wypełnić pustki spowodowanej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wszyscy naśladują wszystkich

Wrodzone lenistwo uchroniło mnie przed robieniem byle czego Jerzy Kawalerowicz, reżyser – Kończy pan 85 lat, ale nie jest pan jeszcze emerytem… – Artysta na emeryturze? Nigdy nie wyobrażałem sobie, że mogę być emerytem. Przypuszczam, że mój rówieśnik Kuba Morgenstern albo cztery lata młodszy Andrzej Wajda również sobie tego nie wyobrażają… Wie pan, kino to jest niesamowity narkotyk. Totalny, dogłębny. Najpierw studiowałem rysunek i malarstwo, ale od momentu, gdy 60 lat temu stanąłem za kamerą, niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.