Wpisy od Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Zakrzątani

Powrót do domu z Wybrzeża. Zajeżdżamy do Malborka – tłumy, zapchane po brzegi obszerne parkingi, nasze dzieci grymaszą, nie chcą zwiedzać, mają lepsze zamki w grach komputerowych. Więc rezygnujemy ze zwiedzania wnętrz, oglądamy tylko fasadę i podziwiamy ogrom bryły. Nabiera ona dynamizmu, gdy obok w wielkim pędzie przejeżdża srebrna torpeda pociągu. Terror dzieci, żona się złości, ja wpadam w depresję. Ale wszystko się wycisza, jedziemy już spokojnie i bezpiecznie. Antek mi tłumaczy: „Nie interesuje mnie przeszłość, tylko przyszłość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Nie tylko Sopot

Prezes ma swoje wielkie nienawiści. Tusk jest na pierwszym miejscu, chociaż teraz narodził się niezwykły duet – Tusk został wzmocniony przez Putina. I oni są odpowiedzialni za wszystko, co złe, także za inflację. Ale prezes, jak każdy nienawistnik, ma też swoje wielkie miłości. To Przyłębska i Obajtek, geniusz menedżer z Pcimia, który wszystko potrafi. Macierewicz miał swojego Misiewicza, a wcześniej Giertycha – tak, on kochał Giertycha. Gwałtowna, ale krótka i nieszczęśliwa miłość. Tak mają umysły zamknięte. Żyją w świecie własnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Opleceni

Mimo upałów już dni stają się krótsze, już z górki jedziemy ku jesieni, już mnie to na zapas przygnębia, tak mają depresyjne natury. Dlatego najbardziej lubię kwiecień, kiedy wiosna zaledwie się rozwija, a lato zdaje się jeszcze daleko. Tymczasem najazd Rosji na Ukrainę trwa, nie do wiary, że to się dzieje naprawdę. Że tak oswajamy się z tym, że nie jest to już wiadomość dnia. Świat demokratyczny wysyła Ukrainie broń, by Ukraińcy ginęli za swoją i za naszą wolność; bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Zakopane z Łapickim pod rękę

Kilka dni bez informacji ze świata, nawet przegapiłem podanie się do dymisji Borisa Johnsona i wygraną Djokovicia w Wimbledonie. Więc kilka dni w Zakopanem, jak rok temu w roli jurora w konkursie Nagrody Literackiej Zakopanego. A też jako gość Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego. Dobry czas. Ten sam hotel co rok temu, blisko Krupówek, a jednak na uboczu. Spotkania w tych samych miejscach. Więc rok jakby się sprasował. I stał się cienki jak kartka papieru. Krupówkami płynie jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Czasy ciemniaków

W Białymstoku prezes mówił, myśląc o Brukseli: „Tam jest ta frakcja, która chce z nami walczyć i nawet gdyby się toczyły ciężkie walki na granicach Polski, to oni by przede wszystkim zabiegali o to, żeby w Polsce uznawać, że każdy może sobie określić, czy jest Piotrem, czy Zosią”. Później, na spotkaniu z wyborcami w Bielsku Podlaskim, prezes wrócił do tematu osób transpłciowych. Powiedział: „My jesteśmy na razie krajem normalnym, ale ciągle nam proponują, żebyśmy zostali nienormalnym, żeby na przykład (…) te trzy młode panie, które

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Pikowanie

Omijam rządową telewizję ostrożnie, jak rozlane szambo, ale czasami przez nieuwagę wdepnę. Wystarczy sekunda zagapienia i już na czerwonym pasku TVP Info widzę napis: „Platforma Obywatelska jak Goebbels, oskarża rząd o inflację”. Panicznie wyskakuję z lepkiej, śmierdzącej substancji. No proszę, zabrali nam nawet Goebbelsa, bo przecież to my ciągle propagandę pisowską porównujemy do Goebbelsowskiej. Faszystowska Rosja oskarża o faszyzm Ukrainę, to był pretekst tej wojny. Jak ktoś nie ma wiedzy i rozeznania, może się poczuć zupełnie zdezorientowany.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Zaćma starcza

I nie żyje, kolega ze studiów, krytyk literacki. Mam mieszane uczucia. Wobec czyjejś śmierci też można mieć mieszane uczucia. L. był kiedyś agentem, donosił na mnie, najwięcej w stanie wojennym. Mógł mi zaszkodzić, ale chyba za bardzo nie zaszkodził. Donosił na całe środowisko, więc komuś pewnie zaszkodził. Powiedziałem mu przed laty, że mu wybaczę, jeśli nie będzie się udzielać publicznie. Bardzo się udzielał, ale i tak mu wybaczam, gdy odszedł. A miałem dwóch przyjaciół, już nie żyją, którzy nie byli agentami, wprost przeciwnie, za to stali się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Wielki brat

Ogłoszono, że średnia życia mężczyzn w Polsce wynosi 72 lata. Ukończyłem 72 lata, ale mam wrażenie, że mnie to nie dotyczy. Irracjonalne, bo dotyczy. Znowu kontrola biletów w autobusie i kontroler omiata mnie wzrokiem i pomija. Jak byłoby miło, gdyby kazał pokazać dowód. Jadąc autobusem, spotykam Julię, córkę mojej przyjaciółki, z dwójką dzieci. Była ze swoim 11-latkiem u psychiatry. Chłopiec nie chce chodzić do szkoły, przestał uprawiać sport, stracił kolegów, podejrzenie depresji. Chłopczyk ma takie piękne, myślące i smutne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Tak zwana praworządność

Dzień w Krakowie. Długi spacer Starym Miastem, a potem wzdłuż Wisły na Podgórze. Mało ostatnio się ruszam, bo jedna noga mi utyka z powodu biodra, a druga z powodu stopy. Trudno o gorsze warunki do spaceru. Nadaję się do generalnego remontu, a na to brakuje mi energii. Ale doszedłem. Galeria Andrzeja Starmacha, a on sam wielki stróż i opiekun spuścizny malarstwa Jerzego Nowosielskiego. Dajemy do ekspertyzy obrazek. Bodaj 30 lat temu dostałem go od pewnej malarki, jako rekompensatę za zaliczkę, której nie chciała oddać mojej mamie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Okropna irytacja

Ukazała się moja nowa powieść, „Zakręceni”. Boję się, czy jest dobrze „zakręcona”. Dwa monologi, 16-latka i 19-latki, które się zazębiają. Najtrudniej było mi wczuć się w myślenie dziewczyny, bo 16-latek nadal mieszka we mnie. Uczyłem się, jak pisać językiem młodych. Język to też myślenie. Zwracałem się do kilku nastolatków o pomoc. Zabierali się do pomagania z wielkim wigorem, po czym zanikali. To chyba typowe dla tego pokolenia. Naprawdę pomogła mi tylko Nina, która mieszka w Londynie. Ja,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.