Bielan ze stajni

Bielan ze stajni

Z jakiej stajni jest Adam Bielan? Takie pytanie byłoby chamskie, gdyby nie ojciec tego określenia. Czyli eurodeputowany Bielan we własnej osobie. W pisowskim programie „Kwadrans polityczny” (TVP 1) Bielan, z typowym dla swojego środowiska taktem, oświadczył, że „Jourová pochodzi ze stajni Timmermansa”. I dlatego to, co robi, nie zasługuje na uwagę. W ten sposób Bielan, w swoim przekonaniu równy Talleyrandowi, potraktował z buta Věrę Jourovą, wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej odpowiedzialną za wartości i przejrzystość. I Fransa Timmermansa, wiceprzewodniczącego KE. Na jego punkcie pisowcy z otoczeniem mają hyzia wielkiego jak stodoła. Albo stajnia, z której wylazł Bielan. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 02/2020, 2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski