Blog
Piękne jak motyle
W szkole baletowej uczennice pokornie znoszą wielogodzinne ćwiczenia, marząc o występach na światowych scenach. Tylko kilka z nich zrobi karierę Pupou ty zepnij, nu raz, Plocho, zle! Ty nie słyszysz, szto ja mówie? Ty nie chcesz rozumiec, ty masz miesiac do kankursu, ty panimajesz?! Szto ty dumajesz?! Zle! Ja na to nie smatrju! Luba Bakharewa jest piękna: metr sześćdziesiąt idealnego ciała i twarz jak u gwiazd filmowych z lat 20. Wiecznie niezadowolona ze swoich uczniów, co chwila przerywa akompaniament lub muzykę z magnetofonu i koryguje najmniejszy
Próbują zbudować serce
Biotechnolodzy z Zabrza pracują nad stworzeniem żywej zastawki serca. Ale do skończenia badań brakuje im pieniędzy Maks boi się dźwięku syreny karetki pogotowia. Od zawsze. – To dlatego, że gdy się urodziłem, miałem operację i pamiętam, jak wieźli mnie na sygnale do szpitala – mówi, myszkując w paterze pełnej czekoladowych ciasteczek. – Raczej trudno uwierzyć, że jego pamięć sięga tak daleko – powątpiewa jego mama, Małgorzata. – Ale kto wie? On boi się także odgłosu piły mechanicznej.
Przeżyłam Oświęcim
– Mam córkę w dwudziestym bloku, nie mówcie jej, że poszłam do komina W szpitalu obozowym dla kobiet na Brzezinkach nadszedł jeden z wielu potwornych dni selekcji „do gazu” wśród Żydówek. Dano nam znać niemal w ostatniej chwili. Przystąpiłyśmy natychmiast do ratowania, kogo się da. W szybkim tempie wybrano pod ścianą koje, które ginęły w mroku. Kładłyśmy po jednej kobiecie na siennik, przykrywając ją kocem, a na nią te chore, na których rękach wytatuowano numery bez trójkąta, to znaczy bez piętna semitki. Niewiele można
Rosja-Polska: czas chłodu
Kreml najbardziej irytuje nie nasze zaangażowanie na Ukrainie, ale oskarżenie o energetyczny dyktat Czy przyzwyczajonych do rosyjskich mrozów, zadymek i śniegów rosyjskich pilotów mogły wystraszyć zapowiedzi niewielkiej burzy śnieżnej nad Krakowem, które nie złamały ducha lotników z blisko 30 innych krajów, w tym z ciepłych państw z południa Europy i z Izraela? W dyplomatycznym języku, który równie często jak do informowania służy do ukrywania prawdy, taka wymówka mogła brzmieć i brzmiała, rzecz jasna, względnie wiarygodnie – i tak musieli ją przyjąć polscy politycy,
Z ziemi irackiej do Polski
Jedni uciekli przed reżimem, drudzy, by studiować za pieniądze Husajna. Dziś są podzieleni bardziej niż przed upadkiem tyrana Przyjeżdżali od lat 60. Na studia. Większość została tu przez przypadek. Dziś nazywają Polskę kismet – przeznaczeniem. I siostrą. Są lekarzami, wykładowcami, prawnikami, prowadzą duże biznesy albo restauracje z kebabem. Zapuścili korzenie w Oleśnicy, Morągu, Kutnie, Radomiu. W Białymstoku, Piaskach, Olsztynie mają polskich teściów. Zupełnie tak samo jak Polak z krwi i kości przerywają rozmowę siarczystym „do jasnej cholery” i „proszę ja ciebie”.
Wyśpiewać prawosławie
Takich miejsc nie ma nigdzie. Dwa dni w Terespolu śpiewa się wschodniosłowiańskie kolędy. Już po występie, ale jeszcze marzną w jedwabnych bluzkach. Bo słuchać kolęd też trzeba na galowo. Żadni z nich muzycy. Rolnicy, dopiero co oderwani od gospodarskich prac. Gospodynie przywiozły władykom w czarnych sutannach złocistego sękacza. Podziękować. Że raz w roku prosty człowiek może zaśpiewać jak artysta. W Terespolu już X Międzynarodowy Festiwal Kolęd Wschodniosłowiańskich odbywa się jakby na przekór światu. Bo świat pędzi, a oni,
News z Polski
Reuter, po konsultacjach z centralą, nie napisał o zamieszaniu wokół księdza Jankowskiego. Napisała za to Associated Press. Zmiana na stanowisku marszałka Sejmu znalazła się „na drucie” z urzędu. Ale jak wytłumaczyć mieszkańcowi drugiej półkuli, o co chodzi w sprawie Orlenu i kto kogo chciał przekupić w aferze Rywina? I wreszcie dlaczego newsem dnia z Polski zostaje historia dzika, który pod szpitalem w Legnicy pogonił jednego z dostawców? Kilkunastu polskich dziennikarzy pracujących w oddziałach największych światowych agencji informacyjnych codziennie przygotowuje wiadomości, które następnego
Piotruś Pan kina
Johnny Depp drugi rok z rzędu jest nominowany do Oscara. Wieczny outsider stał się hollywoodzkim ulubieńcem „Piotruś Pan to nie ja. To on nim jest”, mówi chłopiec, wskazując na Johnny’ego Deppa. Scena dotyczy postaci z „Marzyciela” Marca Forstera, ale właściwie pasuje do opisu nieszablonowej kariery aktora. Wielokrotnie wcielał się przecież w postacie, które za fasadą dziwaczności czy upiorności skrywały wrażliwość. Tę samą, której pochwałę głosi „Marzyciel”, oparta na faktach opowieść o powstaniu „Piotrusia Pana” – historii chłopca,
Zliberalizujmy prawo do aborcji i eutanazji
Jestem zwolennikiem przerywania ciąży na żądanie do trzeciego miesiąca Prof. Jacek Hołówka – Czy podjąłby się pan ustalenia granic ludzkiego życia z jasnym początkiem i końcem? – Nie podjąłbym się tego. Sądzę, że nikt nie może odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Życie jest zjawiskiem bardzo złożonym i ma liczne aspekty. Każdy z tych aspektów ma własny początek i koniec. W sensie odrębności genetycznej nasze życie zaczyna się w chwili połączenia się jaja z plemnikiem. Wtedy wyłania się nowy kod






