Blog
Daleko, dawno i nieprawda
Chilijski sędzia śledczy zajął majątek generała Pinocheta na sumę zaległych podatków i prowadzi dochodzenie z podejrzenia nielegalnego nabycia i ukrywania przez generała rzekomo kilkunastomilionowej fortuny. Może bym uwierzył w te oskarżenia, gdyby nie to, że Pinochet jest obiektem prześladowań od czasu, gdy lewica zdobyła władzę. Zemsta rzecz ludzka, ale nie chwalebna. Chilijska lewica za bardzo mi przypomina polską prawicę, nie dziwcie się drodzy czytelnicy, że nie mam zaufania do jej obliczania zaległości podatkowych Pinocheta, sumowania jego depozytów bankowych i w ogóle do wszelkich lewicowych
Titaniców dwóch
W NASZYM TYGLU Chyba złożę do prokuratury doniesienie o przestępstwie, a to dlatego, że jak się obiecuje widzom thriller, to nie puszcza się w zamian głupawej komedii. Człowiek kulturalnie o 9 rano, we wtorek, włączył pilotem telewizor, żeby jeszcze raz się dowiedzieć, co jedli podczas spotkania w Wiedniu doktor Kulczyk z nieznanym mu bliżej Ałganowem, ponieważ o czym naprawdę rozmawiali, to się za naszego życia nie dowiemy, nawet gdyby doktora przesłuchiwał cały sad Gruszek, bo paru facetów, co leży już w ciemnej mogile,
Odznaczenie dla Mirka
Nasz redakcyjny kolega, Mirosław Ikonowicz, z okazji jubileuszu 85-lecia Polskiej Agencji Prasowej został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Mirek jest najdłużej pracującym w PAP dziennikarzem, rok temu obchodził 50-lecie nieprzerwanej pracy w PAP. Zaczynał jako 22-letni młodszy redaktor. Potem był korespondentem w Sofii, Hawanie, Madrycie i Lizbonie. Relacjonował konflikty w Angoli, Kongu i Mozambiku. Od ponad 20 lat zajmuje się dziennikarsko Watykanem, uczestniczył w większości papieskich pielgrzymek zagranicznych.
Policyjne Tango
Pałac Mostowskich, słynna warszawska siedziba policji, otworzył podwoje dla świata mody. W Białej Sali Oficerskiej odbył się ostatnio pokaz pret-ŕ-porter, a pomysłodawcą imprezy był słynny projektant, Bernard Hanaoka. Podobno chodziło o odczarowanie budynku ze złych skojarzeń. Ale… Gości najpierw czekała kontrola w biurze przepustek, spacer z policjantem do szatni i kolejna eskorta na salę. A gdy ktoś chciał się udać do toalety, również wpadał na człowieka w mundurze. Po pokazie wszyscy się ucieszyli, że udało
Parafialna niewidzialna ręka rynku
W warszawskiej parafii św. Zygmunta dzieci za uczestnictwo w porannej mszy otrzymują specjalne kupony. Za uzbieranie odpowiedniej ich liczby mogą otrzymać na zakończenie adwentu prezent – gry komputerowe, puzzle, książki. Według proboszcza parafii, Jarosława Piłata, dzieci uczą się w ten sposób obcowania z Bogiem. A może uczą się, jak działa skuteczna promocja?
Sponsor Sławińskiego
Powoli odsłania się kurtyna skrywająca tajemnice senackiego blamażu przy wyborach członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Okazuje się, że na wybór senatora Ryszarda Sławińskiego w pocie czoła i, jak się okazuje, skutecznie pracował były prezes TVP, Robert Kwiatkowski. Z jakichś powodów nie pasowało mu, aby awansował inny Kwiatkowski, czyli Andrzej.
Zagórny przed Rebelią
W lutym ub.r. podczas zorganizowanej przez Mariana Zagórnego, lidera rolniczej „Solidarności”, manifestacji przed Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu, związkowcy przywlekli ze sobą świnkę Rebelię. Pomalowali ją na czerwono i próbowali posadzić na fotelu ówczesnego wojewody. Za znęcanie się nad nią toczy się proces sądowy przeciwko Zagórnemu. Minęło 20 miesięcy i Marian Zagórny pokajał się przed Rebelią. – Przepraszam cię, świnio – mówił we wrocławskim zoo do zwierzaka. Wręczył jej bochen chleba wypełniony smakołykami. Rebelia chyba nie czuła
Zadanie ponad siły
TVP 1 postanowiła błysnąć fachowością i podczas wywiadu z Aleksandrem Kwaśniewskim zaprezentowała elektroniczną planszę, na której zaznaczono, jakie kto zajmował miejsce przy ukraińskim okrągłym stole, który zebrał się, by rozwiązać kryzys wyborczy. Niestety, mimo tysięcy zdjęć uwieczniających to wydarzenie prawidłowe wskazanie, kto gdzie siedział, przerosło siły telewizyjnych fachowców. Niektórych dygnitarzy w ogóle nie umieszczono przy stole, a pozostali zajmowali inne miejsca niż w rzeczywistości. – Oj, nieprzygotowani jesteście, moi drodzy. To wszystko
Ludzie, opanujcie się!
Parlament nie może być miejscem dla ludzi, dla których pierwszym sukcesem jest to, że dostają 10 tys. zł Władysław Frasyniuk, przewodniczący Unii Wolności – Chce się jeszcze panu działać w polityce? – Polityka to bardzo trudna i niewdzięczna profesja, dająca jednak wiele satysfakcji. To my, politycy, kreujemy i zmieniamy rzeczywistość. Od naszej wiedzy, zaangażowania i umiejętności podejmowania trudnych decyzji zależy, jaki będzie nasz kraj. Za złe, nieodpowiedzialne decyzje płaci przecież cenę
Czas komisarzy
Komisja Śledcza bliższa jest rozwiązania niż prawdy Czy Kulczyk nagrał rozmowę z Giertychem na Jasnej Górze? Czy ma taśmę? Czy ją ujawni? Co jeszcze może powiedzieć? Co ma? W ubiegłym tygodniu to były najważniejsze pytania, które wisiały w powietrzu i które mieli ochotę zadać członkowie sejmowej Komisji Śledczej ds. Orlenu. Ale przecież zadać ich nie mogli. Więc Jan Kulczyk, który stawił się przed komisją, zamiast zeznawać, przez sześć godzin przyglądał się, jak prawicowa większość w komisji czyni wszystko, by do tego przesłuchania






