Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Muzeum szkutnictwa

Mała osada Kąty Rybackie leży na samym początku Mierzei Wiślanej, między Sztutowem a Krynicą Morską. Wioska ta staje się coraz popularniejsza wśród turystów, zwłaszcza z Trójmiasta i Mazowsza. W tutejszych ośrodkach wczasowych jest około 1,5 tys. miejsc noclegowych, dodatkowi goście mogą nocować na kwaterach prywatnych lub na kempingu. Od strony morza są rozległe plaże, zaś od strony zalewu jedna z bardziej lubianych na tym akwenie przystani jachtowych. Rok temu otwarto Muzeum Szkutnictwa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Student odradza

Katarzyna Michalik, studentka V roku Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Wańkowicza w Warszawie Trudno byłoby mi polecić uczelnię prywatną, ponieważ większość z nich, co w jakimś stopniu odnosi się także do mojej wyższej szkoły, ma liczne braki związane z nieuregulowanym statusem prawnym. Mam na myśli nielegalne funkcjonowanie oddziałów, braki w kadrze wykładowców, uwagi do poziomu nauczania. Radziłabym żądać dokumentów potwierdzających „ważność nauki” w takiej szkole. Nie chodzi tylko o licencję na ten rok, ale o sprawdzenie, czy student może ukończyć ją z obiecywanym dyplomem. Trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Szkło dla turystów

W Szwecji jest 15 hut szkła. Najstarszą z nich – w wiosce Kosta – założyło w 1742 r. dwóch generałów armii Karola XII. Obecnie jest to najsłynniejsze miejsce produkcji szkła w całym kraju, a jednocześnie najbardziej oblegany sklep z wyrobami huty. Przyjeżdżają tutaj zarówno turyści, jak i mieszkańcy południowej i centralnej Szwecji. Najpierw można zwiedzić hale produkcyjne (za darmo i bez żadnych ograniczeń), potem małą galerię, na koniec sklep. Ceny są mniej więcej o 40-50% niższe niż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Aborcja na fali

Przypłynięcie holenderskiego statku ujawnia naszą nietolerancję i obłudę Morderczynie! Gestapo! Córki Hitlera! Holenderska rzeź do domu! – to tylko niektóre epitety, jakimi obrzuca się we Władysławowie feministki z organizacji Women on Waves, które w ubiegły czwartek z 11 kobietami na pokładzie statku „Langenort” wypłynęły na wody międzynarodowe. Zamierzały prowadzić tam akcję edukacyjną w sprawie aborcji. W ślad za nimi podążała wynajęta motorówka Młodzieży Wszechpolskiej; po godzinie zawróciła z braku funduszy. W miasteczku wrze od połowy czerwca. Nie ma dnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakiej pomocy polscy przedsiębiorcy oczekują od rządu?

Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich Najlepsza pomoc, jakiej państwo może udzielić przedsiębiorcom, to nieprzeszkadzanie im w prowadzeniu interesów. Przedsiębiorcy sami przecież wiedzą, co jest im potrzebne i jak to osiągnąć. Od kilkunastu lat władze państwowe starają się ograniczyć możliwości decydowania o biznesie przez wprowadzanie wszelkiego rodzaju regulacji i reglamentacji. Kiedy zaczynała się transformacja ustrojowa w Polsce, obowiązywała od roku (od 1988 r.) ustawa, która w gospodarce dopuszczała wszystko, co nie było prawnie zakazane. Mieliśmy wtedy koncesje w trzech obszarach:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

W osiemdziesiątą rocznicę

W tym tygodniu generał Wojciech Jaruzelski kończy osiemdziesiąty rok życia. Jest okazja, aby zastanowić się nad jego znaczeniem i rolą w najnowszej historii Polski. Nie byłem zwolennikiem Generała, dopóki miał władzę. Sądziłem, że przyjmuje niewłaściwe priorytety, w sytuacji gdy zadaniem pierwszoplanowym, absolutnie podstawowym było zerwanie z ekonomicznymi dogmatami realnego socjalizmu i zwrócenie społeczeństwu wolności gospodarczej. Jeśli nie robi się tego, co jest oczywistym wymaganiem narodowego interesu i zdrowego rozsądku, wszystko inne, co się robi,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Malarski wernisaż Pawluśkiewicza

Do niedawna nazwisko Jana Kantego Pawluśkiewicza kojarzyło się tylko z muzyką. Niewiele osób wie, że od 1961 r. znany kompozytor maluje obrazy, które pięć lat temu po raz pierwszy przedstawił szerszej publiczności. 13 czerwca br. w Oddziale Teatralnym Muzeum Historycznego Miasta Krakowa została otwarta wystawa dotychczasowego dorobku malarskiego kompozytora pt. „Wędrówki po Morzu Czerwonym. Rzeczy starsze i nowsze”. Do 31 sierpnia będziemy mogli prześledzić kolejne cykle wykonywane tuszem i piórkiem, żelowymi pisakami, a także oświetlenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Muzeum Morskie w Karlskronie

Szwedzki port, do którego dwa razy dziennie przypływają promy z Gdyni, jest idealnym miasteczkiem na całodniowy pobyt (znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO). Wśród atrakcji turystycznych wymienić trzeba Muzeum Morskie. W nowoczesnym budynku na małej wyspie znajduje się ekspozycja zbiorów gromadzonych już od końca XVIII w. Można obejrzeć modele okrętów, ich wnętrz, makiety portu i stoczni, galerię figur galionowych umieszczanych na dziobach żaglowców. Osobna sala poświęcona jest „wizycie” radzieckiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Uprzejmość i spryt – Olaf Lubaszenko

CHARAKTER (Z) PISMA Klarowność, której wyrazem jest kąt, znika zupełnie przy tzw. nitce. Ma ona kształt wężowy i zarówno od strony ruchu, jak z zasady unika wszelkich rozstrzygnięć. Człowiek piszący nitką pokazuje, jak ambiwalentnie trzeba go oceniać. Bywa sprytny, nie podejmuje ostatecznych decyzji, przy czym ujawnia tendencję do eleganckiego obchodzenia trudności oraz zdolność do uprzejmości i przystosowywania się. Pismo pana Olafa wyraźnie opada w dół, zatem gdy składał swój autograf, z jakiegoś powodu musiał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

A miało być tak słodko

Nestlé zamierza przenieść całą produkcję z poznańskiej Goplany do Czech i na Węgry Obiecywano wakacje na Wyspach Kanaryjskich, świetlaną przyszłość. Poznaniacy z Goplany, przyzwyczajeni do uczciwej pracy, uwierzyli dziesięć lat temu szwajcarskiemu koncernowi. Dziś jedni procesują się z nim w sądzie, drudzy drżą o pracę. Według tajnego projektu, Nestlé w połowie następnego roku przeniesie całą produkcję z Polski do Czech i na Węgry. Kazimierz Konarski przepracował tu prawie 43 lata. Był szefem poznańskiego oddziału Goplany, później

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.