Byliśmy, jesteśmy, będziemy

Byliśmy, jesteśmy, będziemy

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce. W 61. roku istnienia Fundusz Wczasów Pracowniczych został polską firmą 20-lecia

List, który dotarł do spółki FWP kilkanaście dni temu, oznajmiał: „Zarząd i Kapituła Polskiego Klubu Biznesu mają zaszczyt zawiadomić, że FWP otrzymuje prestiżową nagrodę polskich przedsiębiorców Firma XX-lecia 1990–2010”.
Zdobyć tytuł firmy roku w prestiżowym współzawodnictwie gospodarczym to sukces duży i wymagający wielu wyrzeczeń. Przedsiębiorcy dobrze o tym wiedzą. Ale zdobyć tytuł firmy 20-lecia to osiągnięcie wręcz niezwykłe. To potwierdzenie bardzo wysokich umiejętności zawodowych wykazywanych przez pracowników i kierownictwo przedsiębiorstwa, dowód skuteczności w osiąganiu wytyczanych celów, efekt wytężonej wieloletniej pracy, spełnienia wyśrubowanych kryteriów. Tym bardziej gdy ten tytuł zdobywa się w najważniejszym konkursie gospodarczym w Polsce, organizowanym przez renomowany Polski Klub Biznesu. W Złotej Księdze klubu można przeczytać, że ta nagroda jest przyznawana „za śmiałość myśli, skuteczność działań, umiejętność omijania raf i pułapek”.
Taką właśnie Firmą XX-lecia jest spółka FWP. Jej prezes Andrzej Kozłowski uhonorowany został okolicznościową statuetką podczas uroczystej gali Polskiego Klubu Biznesu 28 maja w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki.
Nie trzeba nikogo przekonywać, że lata 1990-2010 to okres szczególny w dziejach Polski. Było to pierwsze 20-lecie gospodarki wolnorynkowej, wejście – często brutalne – kapitalizmu z wszelkimi jego wadami i zaletami, bolesna transformacja, kryzys ekonomiczny – ale zarazem niespotykane wcześniej możliwości. Żeby przetrwać te wszystkie zawirowania, rozwijać się, odnieść sukces rynkowy – trzeba było talentów i zdolności najwyższej próby. Doceniła to Kapituła Polskiego Klubu Biznesu, która w uzasadnieniu Nagrody XX-lecia dla FWP stwierdziła, że przyznaje ją „Za kontynuowanie i twórcze rozwijanie 60-letniej tradycji przedsiębiorstwa”.

Dla polskich rodzin

Fundusz Wczasów Pracowniczych został utworzony w 1949 r. jako instytucja należąca do struktur związków zawodowych. Misją funduszu było organizowanie taniego i powszechnego wypoczynku dla pracowników i ich rodzin. To właśnie dzięki FWP miliony skromnie żyjących i ciężko pracujących ludzi mogły pojechać na pierwsze w życiu urlopy. Termin wczasy pracownicze stał się zaś synonimem wakacji dostępnych dla wszystkich, bez konieczności rujnowania budżetu domowego.
Do 1990 r. FWP była firmą, która ponad 60% swych usług wykonywała na zlecenie zakładów pracy. Realizując politykę społeczną państwa polskiego, organizowała wczasy, pobyty sanatoryjne, a także turnusy profilaktyczne dla osób zatrudnionych w trudnych warunkach, rencistów i emerytów. Urlopy w FWP były tanie dzięki dotacjom państwowym, przyznawanym ze środków tzw. Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki. PRL upadła, dotacje się skończyły. Po 40 latach działalności wspieranej przez państwo, nastało 20 lat w których FWP, żeby przetrwać, musiał przekształcić się w firmę komercyjną, i to wyjątkowo przedsiębiorczą oraz skuteczną, bo rynek usług turystycznych w Polsce był i jest trudny.
– Nasze hasło to „Udany urlop w Polsce”. Obsługujemy rocznie prawie 50 tys. osób. Mimo tysięcy ofert innych organizatorów wczasów krajowych FWP nadal zajmuje się tym, do czego został powołany, realizując misję zagwarantowania dobrego urlopu polskim rodzinom – mówi prezes FWP Andrzej Kozłowski, który kieruje firmą od 1987 r., a więc doskonale zna realia jej funkcjonowania w obu, tak różnych od siebie, systemach gospodarczych.
Od wielu lat spółka realizuje strategię ograniczania liczby obiektów na rzecz ich modernizacji, zwiększenia komfortu, wzbogacenia infrastruktury usługowej. Przez ostatnie 10 lat istnienia FWP zainwestowano w niego 145 mln zł, w dużej części pochodzących ze sprzedaży zbędnego majątku firmy. Ośrodki FWP świadczą nie tylko usługi gastronomiczne i hotelarskie, lecz także oferują kompleksowo wszystko to, czego dziś oczekuje klient – sale konferencyjne, zabiegi rehabilitacyjne, masaże i baseny kąpielowe.
– Traktuję tę Nagrodę XX-lecia jako swoiste podsumowanie osiągnięć Funduszu Wczasów Pracowniczych w latach 1990-2010. Wyróżnienie za to, że utrzymaliśmy firmę na rynku mimo tak istotnych zmian gospodarczych – podkreśla prezes Andrzej Kozłowski.

Zasłużone nagrody

To nie pierwsza nagroda za sukcesy gospodarcze, jaką zdobyła spółka FWP. W marcu 2009 r. FWP otrzymał certyfikat Akademii Polskiego Sukcesu, Złoty Medal Akademii oraz tytuł jej członka, przyznany za 60–letni wkład w rozwój wypoczynku i turystyki w Polsce, przez kapitułę Akademii Polskiego Sukcesu pod przewodnictwem prof. Henryka Skarżyńskiego.
W czerwcu 2009 r. FWP uhonorowano Wawrzynem Polskiej Turystyki za działania innowacyjne: przekształcanie nierentownych ośrodków wczasów rodzinnych o niewysokim standardzie, w nowoczesne obiekty z odnową biologiczną, bazą gastronomiczną i rozrywkową, zapleczem konferencyjnym. Wawrzyn przyznała kapituła pod przewodnictwem Katarzyny Sobierajskiej, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Prezes FWP Andrzej Kozłowski został zaś, także w czerwcu ubiegłego roku, powołany w skład Polskiej Akademii Innowacji Turystyki, decyzją Wyższej Szkoły Ekonomicznej Almamer i Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Turystyki.
Natomiast 20 maja 2010 r., tuż przed nagrodzeniem przez Polski Klub Biznesu, spółka FWP została laureatem pierwszej edycji konkursu Stowarzyszenia
im. Eugeniusza Kwiatkowskiego „Przedsiębiorcy dla klimatu”. Nagrodę wręczył wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. FWP nie od dziś przoduje bowiem w kraju, jeśli chodzi o wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii w celu ogrzewania budynków, dostarczania ciepłej wody do sieci wodociągowej, basenów i gabinetów zabiegowych. W grudniu zeszłego roku spółka podpisała z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Ekofunduszem umowy o wartości 12 mln zł na zmodernizowanie kotłowni oraz zainstalowanie baterii i kolektorów słonecznych w dziesięciu obiektach turystycznych FWP, m.in. w Mielnie, Zakopanem, Międzyzdrojach, Jarnołtówku i Lądku Zdroju. To się naprawdę opłaca – z instalacji w jednym tylko domu wypoczynkowym (Albatros w Mielnie) zaoszczędzono w ciągu pół roku 13,5 tys. zł, których nie wydano na gaz do celów grzewczych.

Jak jeden dzień

Gala wręczenia nagród Polskiego Klubu Biznesu miała w tym roku niezwykle uroczysty charakter, bo też była ku temu godna okazja – 20 lat istnienia klubu oraz 20 lat gospodarki rynkowej w Polsce. W wypełnionej po brzegi Sali Kongresowej zabrzmiał „Wielki polonez” i inne utwory Chopina w wykonaniu Stanisława (już nie Stasia) Drzewieckiego. – 20 lat minęło jak jeden dzień. Ta gala odbywa się pod hasłem „Złote kariery XX-lecia”, jest podsumowaniem 20 lat wolności gospodarczej – mówił prezes Polskiego Klubu Biznesu Ryszard Konwerski. Podczas tej uroczystości miało też miejsce niezwykłe wydarzenie artystyczne – jeszcze nigdy bowiem na jednej scenie nie pojawiły się jednocześnie dwa słynne zespoły, „Mazowsze” i „Śląsk”.
W gali uczestniczyli m.in. wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Günter Verheugen, który wygłosił przemówienie o znaczeniu polskich przemian gospodarczych, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu prof. Henryk Skarżyński (obaj otrzymali honorowe nagrody Oskarów Polskiego Biznesu XX-lecia), minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, poseł PO i były wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber, eurodeputowany Bogusław Liberadzki, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbieta Mączyńska, wiceszef SLD Longin Pastusiak, a także twórcy i pierwsi uczestnicy naszych przemian ekonomicznych, tacy jak były minister przemysłu Mieczysław Wilczek (autor ustawy o wolności gospodarczej) czy przedsiębiorca Marek Mikuśkiewicz.

Tego się nie zapomina

Prezes FWP Andrzej Kozłowski odebrał tytuł i statuetkę „Firma XX-lecia 1990-2010” z rąk pos. Adama Szejnfelda, przy dźwiękach fanfar i migawkach filmowych z przeszłości Funduszu Wczasów Pracowniczych.
– FWP! Któż nie jeździł na te wczasy? Ta firma przetrwała mimo różnych zawirowań i trudności, i rozwija się! – mówił prowadzący imprezę Zygmunt Chajzer. Szef spółki nie był sam. Na widowni siedziało ponad stu gorąco dopingujących go pracowników FWP z całej Polski.
– Ta uroczystość jest niezwykła, jestem wręcz oczarowany, że mogliśmy się znaleźć w tak wspaniałym gronie i że nasza firma wywołuje pozytywne skojarzenia. Te 60 lat robi wrażenie. Na początku, w latach 40. i 50., na naszych wczasach pracowniczych wypoczywali ludzie, którzy niekiedy pierwszy raz w życiu jechali pociągiem, dzięki FWP zwiedzali Polskę, byli w miejscach, których inaczej nigdy by nie zobaczyli. Żyją jeszcze i oni, i ci, którzy organizowali im ten wypoczynek. Tego się nie zapomina – mówił Andrzej Kozłowski.
Na następne 60-lecie FWP życzyłby sobie i kolejnym generacjom przedsiębiorców dobrego klimatu oraz przyjaznych warunków do dalszej pracy, jakie mogą stworzyć politycy. Skorzysta na tym cała Polska.

Wydanie: 23/2010

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy