Aktualne
Dewocja passé
Trudno ocenić, który jest bardziej dewocyjny. Ojciec, profesor nauk technicznych, Jan Duda z AGH, czy syn Andrzej na posadzie prezydenta RP? Ale z pewnością na tym polu obydwaj są w czołówce krajowej. Jan Duda pod szyldem PiS startował na senatora z okręgu w Krakowie. Zasłynął wypowiedzią, że jest przeciwko in vitro, które uznał za sprzeczne z konstytucją. Duda senior ma też autorski pomysł na walkę z tęczową zarazą: parafialne duszpasterstwo rodzin powinno być lepiej skoordynowane z działalnością województw i władze centralne powinny
Co trzeba zrobić, by piesi byli bezpieczniejsi?
Co trzeba zrobić, by piesi byli bezpieczniejsi? Krzysztof Lipka, ruch społeczny Pieszy Lublin Przykłady z wielu miast pokazują, że strefy z ograniczeniem prędkości do 30 km/godz., zwężenia pasów ruchu, wyniesione przejścia dla pieszych oraz fizyczne zabezpieczanie chodników przed nielegalnym parkowaniem, zwłaszcza w pobliżu przejść i skrzyżowań, realnie wpływają na bezpieczeństwo pieszych. Szwedzi przeprowadzają audyty miejsc, w których dochodzi do wypadków, i wskazują konkretne elementy do poprawy. W naszych miastach warto pomyśleć o audytach wszystkich przejść dla pieszych pod kątem
Filmowe święto Łodzi
Blisko 100 filmów obejrzą widzowie 24. Forum Kina Europejskiego CINERGIA w Łodzi. Wśród gości znajdzie się nominowany do Oscara reżyser Lenny Abrahamson, gwiazda „Matrixa” i „Rodziny Soprano” Joe Pantoliano oraz Roman Polański. Trzon CINERGII
Kasia Kowalska powraca do Stodoły!
Popularna artystka wystąpi w warszawskim klubie 10 listopada. Fani wokalistki usłyszą zarówno materiał z najnowszej płyty „Aya”, jak i najważniejsze utwory powstałe na przestrzeni 25 lat kariery scenicznej Kasi Kowalskiej. Wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów.
Nowa produkcja nagradzanego brazylijskiego reżysera
Od 8 listopada 2019 r. w kinach „Niewidoczne życie sióstr Gusmão” – skąpana w feerii kolorów i muzyce opowieść o sile siostrzanej relacji. Zwycięzca prestiżowej sekcji Un Certain Regard na tegorocznym festiwalu w Cannes oraz brazylijski kandydat do Oscara to nowa
Sputnik znów nad Polską
13. Festiwal Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” odbędzie się w dniach 21 listopada-1 grudnia 2019 r. w warszawskich kinach Luna, Elektronik i Iluzjon. W Konkursie Filmów Fabularnych znalazł się prezentowany w Wenecji „Człowiek, który wszystkich zaskoczył” w reżyserii Nataszy
Czytam książki Olgi Tokarczuk, bo…
Czytam książki Olgi Tokarczuk, bo… Prof. Zdzisław Jerzy Adamczyk, historyk literatury Przez długi czas powracały u nas wątpliwości, czy literatura, która wyrasta z narodowych dziejów, nie jest ograniczona w możliwościach docierania do odbiorców spoza Polski, z innych kręgów kulturowych. Okazało się, że pisarstwo Olgi Tokarczuk, tak głęboko zanurzone w naszych dziejach, tak wiele czerpiące z własnego podwórka, jakoś przebiło się do świata. Także z tego względu książki naszej noblistki zasługują na czytanie, a ona sama na podziw i wielką wdzięczność.
Co dadzą Gryglasowi?
Mając poparcie 1011 wyborców, cztery lata temu Zbigniew Gryglas wjechał do Sejmu na plecach Ryszarda Petru (129 tys.) i wydawało się, że ma wobec Nowoczesnej wielki dług. Ale jak się kupuje kota w worku, to kot może nasikać do butów. Albo podrzeć firankę. Gryglas przebił tego kota. Po kabotyńskim występie w Sejmie z opaską Narodowych Sił Zbrojnych na ramieniu przeszedł do PiS. I jak każdy neofita bronił nowej matki żywicielki i każdej jej najgłupszej decyzji. Doczłapał do wyborów.
Witucki się pochyla
Ludzie zarabiają na życie, jak potrafią. Niektórzy mają taki dryg do kasy, że dostają więcej niż setki ich pracowników. Razem wziętych. Nie dlatego przecież, że są superkompetentni. Ot, jedna z tajemnic biznesu. Ale podobno Polacy chcieli takiego wilczego kapitalizmu. Więc mają. I będzie tak, dopóki wkurzony lud nie wywróci tego koślawego stolika. A myśl o tym chodzi nam po głowie, gdy słuchamy takich mądrali jak Krzysztof Kilian, a ostatnio Maciej Witucki. To on szefował agencji pracy Work Service.
Tajny członek bez poparcia
Walczyli, jak umieli. Prof. Marek Rudnicki, kandydat PiS do Senatu w Warszawie, próbował skusić wyborców życiorysem kombatanta. Ujawnił, że w latach 80. „był członkiem tajnej KKK służby zdrowia (?) i kolporterem prasy podziemnej”. Niestety. Nie udało nam się dotrzeć do źródeł. Rudnicki musiał być tak świetnie zakonspirowany, że chwalebne czyny ciągle są tajne. A szkoda. Bo zdezorientowane, by nie powiedzieć wprost, że ogłupione społeczeństwo prof. Rudnickiego nie wybrało.






