Aktualne
„Upadanie”, reż. Árpád Schilling
Już 30 czerwca w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbędzie się premiera „Upadania” w reż. Árpáda Schillinga. reżyseria: Árpád Schilling scenariusz (na podstawie improwizacji aktorów): Árpád Schilling, Annamária Láng dramaturg: Bence Bíró tłumaczenie: Patrícia Pászt
Czy czeka nas przywrócenie powszechnego poboru do wojska?
Czy czeka nas przywrócenie powszechnego poboru do wojska? Dr Filip Ilkowski, Inicjatywa „Stop Wojnie” Nowa koncepcja obronna zakłada istotny wzrost (i tak wysokich) wydatków militarnych oraz powiększenie armii o ok. 100 tys. żołnierzy w ciągu ośmiu lat. Czy obowiązkowa służba wojskowa będzie do tego konieczna? Niewykluczone. Jeśli do programu obrony terytorialnej nie zgłosi się zakładana liczba ponad 50 tys. chętnych, tak znaczna rozbudowa sił zbrojnych może wymagać jakiejś formy przymusowego poboru. Pamiętajmy jednocześnie,
Jak zostać ambasadorem
Pisaliśmy już w tym miejscu parokrotnie o kluczu, według którego dobierana jest kadra MSZ. Że najlepiej, jeśli to profesor z Krakowa, który przy okazji działał w jakichś prawicowych strukturach lub think tankach. Przykładem są nowi ambasadorowie RP w Wielkiej Brytanii i we Francji. Związki z instytucjami Polski Ludowej nie stanowią dla PiS przeszkody. Ambasadorem w Niemczech jest informator Służby Bezpieczeństwa i nikogo to nie rusza. Kolejnym wynalazkiem z tego kręgu jest nowy ambasador w Kazachstanie, Selim Chazbijewicz. Profesor, zajmuje się
Nestorzy kontra młokosy, czyli biznes między pokoleniami
Wystartowały zapisy na bezpłatną konferencję „Do sukcesu! Akademia Firm Rodzinnych”! Przyjedź do Chorzowa 7 czerwca i dowiedz się więcej o sukcesji, ekspansji, prawie i psychologii biznesu. Gośćmi specjalnymi będą uznany psycholog – Jacek Santorski oraz biznesowy
Lesbożerca
Kamil Majewski Lesbożerca Czyli groteskowa lesbonowela kryminalna Novae Res, Gdynia 2016 Warszawa jest jak szalony patchwork: nowe, stare i pośrednie, ubetonowione obok zdziczałego, szklany połysk i nowe tynki, a po sąsiedzku kruszące się mury. Uczucia też budzi skrajne. Kamil Majewski pisze o tym, co najbardziej rzuca się w oczy, nos i uszy jej mieszkańcom, a także o nich samych. Przedstawia różne typy ludzkie, z których część wydaje się przypisana do pewnych miejsc, i takie
Pizza bomba
Jak zarobić na strachu przed Arabami? Zwłaszcza gdy do opchnięcia mamy tylko zwykłą pizzę? Wystarczy połączyć dwa słowa: bomba i zamach. Proste. Tak proste jak reklama w regionalnym Radiu 7. „Ahmed pizza bomba. Robimy zamach na konkurencję”. Reklama zaiste bombowa. Może zrobić jeszcze jeden krok i serwować wybuchające pizze? Bon appétit.
Beata z Sycowa Kempa
Na mieszkańców Sycowa padł blady strach. Zaczęło się ogólnopolskie liczenie kadr rodem z tej pięknej miejscowości. Rozmaite służby sprawdzają, kogo Beata Kempa, prawa ręka Ziobry w mikropartii Solidarna Polska, pchnęła na posady. Oglądają filmy z gośćmi bawiącymi się na sławnym weselu córuchny Kempy. I te, na których widać, kto wówczas ochraniał nowe jaśniepaństwo. A przede wszystkim próbują dociec, czy Beata Kempa jest teraz bardziej lojalna wobec prezesa Jarosława, czy wobec delfina Zbigniewa. Dla
Choroba Krupińskiego
Zasmucił nas donos Mazurka i Zalewskiego z tygodnika „wSieci” na byłego prezesa PZU. Przeczytaliśmy i tak sobie myślimy, że wojna między rodziną Sakiewicza („Gazeta Polska”) a rodziną braci Karnowskich („wSieci”) szybko zbliża się do momentu, w którym jeńców już się nie bierze. Sakiewicz obstawia Macierewicza, a Karnowscy Szydło i Ziobrę. No i Kurskiego z TVP. Duet Mazurek-Zalewski wykrył, że Michał Krupiński zaraz po odwołaniu go z funkcji prezesa PZU poszedł na zwolnienie lekarskie. I to jakie! Wystawione przez przychodnię osobistej mamusi pana eksprezesa Krupińskiego.
Dobra zmiana za Gottesmana
Taki był oddany. Przymilny. Zawsze do usług. Wierny stróż interesów „dobrej zmiany”. A wystarczyła chwila gapiostwa i już nie ma wicedyrektora Krzysztofa Gottesmana. Polskie Radio 24, zwane PiSRadiem, straciło kolejnego komisarza. Pisowców nie zadowolisz byle czym. Wyrzucili Gottesmana z roboty bez ceregieli. Podobnie jak on wyrzucał Roberta Walenciaka i innych dziennikarzy. Krótkie są żywoty nadzorców w pisowskich mediach. Za to obciach po ich rządach jest wielki. I długo trzeba będzie wietrzyć komnaty.






