Aktualne

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Lewica: minus jeden

Nowej Lewicy jest mniej. Właśnie z partii wystąpił Marek Rutka, wiceprzewodniczący struktur na Pomorzu. „Jest cała masa różnych powodów, które gdzieś się nawarstwiały”, tłumaczył odejście. My wiemy, że praprzyczyną był styl, w jakim Rutkę traktowało szefostwo partii.

Marek Rutka jest członkiem Rady Mediów Narodowych. W tym pięcioosobowym ciele Nowa Lewica miała dwóch członków. Dziś nie ma żadnego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Gawkowski, ojczulek Wiosny

Pomysł był dobry. Ciąg wielu konferencji prasowych miał pokazać, jak bardzo Krzysztof Gawkowski jest zarobiony. Jak dzielnie, prawie nie śpiąc, wicepremier i minister cyfryzacji walczy, by obywatele byli bezpieczni i technologicznie zaawansowani. Słuchając Gawkowskiego, myślimy, że już jesteśmy w XXII w. Ale co widzimy, jak się budzimy? Obiecanki cacanki. Choć wiele gadał na konferencjach, później gdzieś to się Gawkowskiemu zapodziało. Jakie są efekty tego bicia piany przez półtora roku? Takie jak zapowiedzi Gawkowskiego, że pracuje nad opodatkowaniem gigantów cyfrowych. Rano to ogłosił, a po paru godzinach Ministerstwo Finansów poinformowało go, że nic mu do podatków. Cały Gawkowski. W rządzie robi to, co robił w Wiośnie. To był genialny pomysł na kariery takich ludzi jak Biedroń, Śmiszek, Scheuring-Wielgus i parunastu, których Gawkowski ulokował na posadach rządowych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 12/2025

Ukraina na krawędzi

Wreszcie w oddali widać koniec walk na Ukrainie. Dziś Ukraina ma problemy z brakami w sprzęcie militarnym, pieniędzmi na utrzymanie państwa, infrastrukturą energetyczną oraz mierzy się z dezercjami i ucieczkami poborowych z kraju. Niestety, durna Europa chce walczyć do ostatniego Ukraińca, a nawet zaczyna się zastanawiać nad wysłaniem na Ukrainę żołnierzy krajów ją wspierających. Jankesi natomiast prą do zakończenia konfliktu, bo osiągnęli swój cel – osłabili militarnie i gospodarczo Rosję. By wywrzeć presję, odcięli Ukrainę od pieniędzy, dostaw broni i amunicji oraz danych wywiadowczych. Miejmy nadzieję, że to faktycznie przyśpieszy podpisanie traktatu pokojowego, a my nie dołączymy do tego konfliktu jako strona walcząca.
Michał Czarnowski

 

Mentzen na Podkarpaciu 

Mieszkam niedaleko Kolbuszowej. Wstyd i tyle. Program tego kandydata to cynizm i egoizm. Najbardziej bawią mnie te brawa w wykonaniu pracowników najemnych, a i ten radośnie witający Mentzena na rynku biznes – są to najczęściej pracownicy na samozatrudnieniu, bo szefowi „tak się opłaca”. Może i powinien wygrać Mentzen, a potem Konfederacja wybory parlamentarne. Jak ci wszyscy ich miłośnicy zaczną zasuwać za miskę ryżu, optyka im się zmieni. Szkoda tylko kraju.
Robert Kisiel

 

Kim pan jest, panie Brzoska? 

Jako były listonosz i kurier z pierwszej linii frontu w okresie blaszek do listów wiem, w jaki sposób budowała się potęga tej firmy. Powiem tylko tyle: jeśli ktoś ma fatalne skojarzenia i doświadczenia ze słowem biznesmen, to tutaj trafił w dziesiątkę.
Michał Jacek Wysocki

 

Czego chce Ameryka Trumpa?

W naszym kraju na tematy polityczne wypowiadają się profesorowie, doktorzy, eksperci, ale odpowiedzi są zawsze takie same lub podobne, czyli po myśli władzy. Szersza dyskusja polityczna już nie istnieje. Demokracja, o którą tak walczono, została sprowadzona do zapisów na papierze. USA to raczej państwo upadłe, a opieranie wszystkiego na sile wojskowej nikogo już nie nastraszy. Armia USA w razie czego i tak nie będzie nas bronić, bo i w jakim celu? Sami pchamy się w kłopoty, a liczymy na innych. (…) Europa jest dzisiaj bardzo słaba, co prof. Kuźniar powinien wiedzieć, a wyrzucanie miliardów na zbrojenia nic nie da. Rosja nie ma zamiaru atakować, ale odstraszać to można zające, a nie Rosję, bo państwu mającemu broń atomową i tak nic nie zrobimy. Najwyżej poszczekamy. W USA to zrozumieli. Kończy się era świata jednobiegunowego, nastał świat wielobiegunowy. Zmiany w geopolityce nabierają tempa, szkoda, że w Warszawie jeszcze o tym nie wiedzą.
Andrzej Kościański

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Pałac wart…

Robert Jaruga wziął na tapet książkę Dominiki Długosz „Tajemnice pałacu prezydenckiego”. A smakowity to kąsek, z opowieścią o relacjach Marty Kaczyńskiej z Andrzejem Dudą z czasów, gdy był on prostym ministrem u Lecha Kaczyńskiego. Nie byłoby powodów do spekulacji, gdyby nie to, co wiemy o bohaterach tej historii. Marta Kaczyńska-Zielińska, a po drodze Smuniewska i Dubieniecka. Trzy małżeństwa, dwie córki, jeden syn i jedno zaprzeczenie ojcostwa. Czy w międzyczasie miała romans z Dudą? Jest zdjęcie, które by to potwierdzało. I jest reakcja Agaty Kornhauser, która, manifestując swoje wkurzenie, przez pół roku unikała Pałacu Prezydenckiego. Czy to Marta Kaczyńska protekcją u stryja otworzyła Dudzie drogę do prezydentury?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Sztab jak kula u nogi

Mentzenowi trudno będzie przegrać wyścig o drugą turę z Nawrockim. Na czym opieramy tę śmiałą prognozę? Nie jest taka śmiała, gdy się zajrzy do sztabu wynalazku Kaczyńskiego. Paweł Szefernaker, główny macher, to wiecznie ponury sztywniak. Gorsza kopia Nawrockiego, który jednak czasem pokazuje zęby w wymuszonym uśmiechu. Z kolei szefem kampanii internetowej kandydata PiS jest Adam Andruszkiewicz. Narodowiec z Grajewa. Przytulony przez Morawieckiego miał mu organizować poparcie w tym środowisku. Bez efektu. Ktoś ważny w PiS musi tak bardzo nie lubić Nawrockiego, że mu wcisnął do sztabu tę niemotę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne

Symfonia o umieraniu – Aurora Films

przedstawia film nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszy scenariusz na ostatnim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie   SYMFONIA O UMIERANIU Reżyseria Matthias Glasner Niemcy 2024, 183 min Przejmująca opowieść o intensywności życia, nawet gdy bokiem zawsze kroczy

Aktualne

Podsumowanie X Europejskiego Kongresu Samorządów

X Europejski Kongres Samorządów – największa międzynarodowa konferencja samorządowa w Polsce. Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich latach były prawdziwym wyzwaniem dla samorządów. W krótkim czasie musiały się one dostosować do nagłych kryzysów, takich jak

Aktualne Od czytelników

Toniemy czy to nie my!

Z treści wywiadów z profesorami R. Kuźniarem i R. Chwedorukiem wynika jak bardzo społeczeństwa są „zmanipulowane” ogromnymi ilościami najczęściej sprzecznych informacji. To nic innego jak międzypaństwowa i wewnątrz krajowa wojna hybrydowa czyli osiąganie celów politycznych za pomocą wszelkich możliwych środków (fundusz sprawiedliwości itp.) w walce o „rząd dusz” czyli  nie ograniczoną władzę nad duża grupą osób (elektoratem czy narodem) wg. zasady „rządz i dziel” czyli wzniecanie konfliktów i nienawiści. Paranoją tego stanu jest fakt, że większość uczestników tych „wojen” określa się „chrześcijaninem”  nawet praktykującym. Niestety większości „elit politycznych” stanowią neofici gotowi dla nowego „szefa” zaprzedać duszę diabłu. Stąd w mediach tyle kłamstwa, chamstwa i poniżania podstawowych zasad  moralnych i etycznych, bo „polityk” może więcej. Hipokryzja elit szeroko prezentowana w mediach elektronicznych sprzyja wewnętrznym podziałom, które  nie inspirują szczególnie wśród młodego pokolenia „zapału do nauki i pracy” a raczej „do przeczekania”  lub emigracji. Negatywne efekty tego stanu już widać w wielu dziedzinach życia, a ich odwrócenie może wymagać wysiłku następnych pokoleń lub stanie się niewykonalne. Inwestujemy miliardy w obce przemysły zamiast w młode pokolenie czyli w edukację i naukę oraz przemysł. Może to przepowiednia wg przysłowia „Polak swą dobrotą często został gołotą”.  Fobia wojny ogarnęła elity polityczne jako dobra „przykrywka”  (poprzednio pandemia) swoich niekompetencji lub załatwiania interesów partii a może i koalicji.  „Najwyższy czas” w tych „trudnych ekonomicznie i nieprzewidywalnych politycznie czasach” poczynając „od góry” powrócić do wspólnej troski i pracy dla dobra wspólnego, któremu na imię Polska – ojczyzna nasza, żeby Ona nie zginęła jak partie polityczne.

Z poważaniem
Zbigniew Milewski

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 11/2025

Klient płaci za wszystko
Oczywiste jest, że banki, tak jak towarzystwa ubezpieczeniowe, są piramidami finansowymi, tyle że lepiej regulowanymi (obowiązkowe rezerwy, wskaźniki WIBOR itd.), żeby nie zbankrutowały jak Amber Gold. Owszem, taka instytucja jest konieczna, aby cywilizacja funkcjonowała. Ale czy nie wystarczyłby jeden bank? Przecież banki nie wytwarzają wartości dodatkowej, tylko funkcjonują w jej wtórnym podziale i zyski (bajeczne) są pochodną zysków przemysłu (ponieważ źródłem zysku jest wartość dodatkowa wytworzona przez robotników). Ach, marzenie ściętej głowy, bo nikt na lewicy nie myśli o zmianie sposobu produkcji z kapitalistycznego na socjalistyczny.
Artur Kozłowski

 

Co nam szykuje Trump?
„My” zgadzamy się na zbrojenia to za dużo powiedziane – ja się nie zgadzam na rozwijanie przemysłu zbrojeniowego, zgadzam się z Czechowem i nie chcę, żeby strzelba z pierwszego aktu brała udział w naszym „teatrze”. Nagromadzenie broni nie jest żadną gwarancją bezpieczeństwa! Przeciwnie, im jej więcej, tym bliżej wojny. Bezpieczeństwo to zdrowe, wykształcone, sprawne fizycznie społeczeństwo, rozwinięta nauka, mądra młodzież, czyste powietrze i woda – i można tu dodać, co komu jeszcze przyjdzie na myśl. Nie broń! Kto wreszcie zacznie mówić o rozbrojeniu i pokoju – czy są już u nas tacy bohaterowie? Kiedyś byli. W wywiadzie skrupulatnie wymieniono „wrogów” Europy: Rosję, Chiny, Iran, Koreę Północną – to są potencjalni przeciwnicy USA, nie Europy.
Ewa Wesołowska

 

Wysokie wydatki na zbrojenia nie poprawią bezpieczeństwa Europy. Duże budżety wojskowe nie muszą się równać nowoczesnej armii, a we współczesnych konfliktach masowe armie z setkami czołgów stają się już przeżytkiem. Polska nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Wydajemy miliardy na wojsko, choć za połowę tej kwoty dałoby się stworzyć skuteczne siły zbrojne. Jednak problem tkwi nie w pieniądzach, ale w mentalności rządzących, którzy chcą mieć armię z milionami żołnierzy. Nikt nie pyta, ile to kosztuje i jaki jest sens takich zbrojeń.
Paweł Stawicki

 

Kochali USA, bo dostawali pieniądze
Można być naiwnym i wierzyć, że utrzymankowie USAID czy fundacyjek filantropa Sorosa w zamian za żołd wypłacany im w formie rozmaitych grantów realizowali szlachetne cele, zgodne z interesem swoich krajów. Jednak ten, kto wyciąga lepkie łapki po pieniądze od zagranicznych instytucji, powinien mieć przynajmniej tyle przyzwoitości, by robić to jawnie. Tymczasem często ci sami, którzy z potwornym jazgotem tropili dwojące się im i trojące w oczach „ruskie onuce” i rubelki z Kremla, byli futrowani dolarkami z Waszyngtonu (tylko towarzystwo z „Krytyki Politycznej” przytuliło w parę lat 5 mln dol. – można pożyć!). Pewnie nawet byśmy się o tym nie dowiedzieli, kiedy odcięte od korytka sierotki nie zaczęły skomleć wniebogłosy, gdy widmo wzięcia się do jakiejś uczciwej pracy zajrzało im w oczy. (…)
Roland Wagner

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

List od czytelnika

dzień dobry,

Rok temu prof. B. Góralczyk obwieścił na łamach Przeglądu, iż esej Putina z 2021 r. to nowa wersja „Mein Kampf” Hitlera. Obecnie inny uczony z UW prof. K. Zajączkowski w rozmowie „Co nam szykuje Trump” kilkakrotnie ostrzega czytelników przed „genem rosyjskiego neoimperializmu”. Dezawuuje również znaczenie spotkania USA- Rosja w Rijadzie, określając je pogardliwie mianem „rozmowy o rozmowach”. A przecież w interesie Polski winno być, aby strony wypracowały rozwiązanie pokojowe dla konfliktu toczącego się tak blisko jej granic. Od wielu lat rusofobia ma u nas status oficjalnej ideologii państwowej. Jej festiwal trwa zatem  w najlepsze –  wyrazem tego jest koniunkturalne zachowanie klasy politycznej.  Ze smutkiem obserwuję, jak rozszerza się to na środowisko akademickie.

Z wyrazami szacunku

Adam Karniej Warszawa