Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Kilka myśli niepodejrzanego (i nieoskarżonego) typa

Każdy felieton adresowany jest z zasady do Czytelników. Ten jednak ma charakter osobisty i z tego względu jest inny od pozostałych. Zwykle w felietonach próbuję coś moim Czytelnikom wyjaśnić, przedstawić im mój punkt widzenia, przekonać do niego. Zwykle piszę do moich Czytelników o czymś. Dziś piszę do Was, Drodzy Czytelnicy, o sobie. Piszę, bo mam dla Państwa dobrą wiadomość. Przez ostatnie ponad sześć lat, czytając moje felietony, czytali Państwo – mając tego świadomość lub nie – felietony autorstwa człowieka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sąd rozstrzygnie ci wszystko

Politycy, dziennikarze, na koniec ulica lubią komentować wyroki sądowe. Lubią ocenić, czy wyrok jest sprawiedliwy, czy przeciwnie, sąd powinien być poddany „pod sąd”, jak to nieraz ryczą i skandują różne oszołomy, gdy sąd nie spełni ich paranoicznych często oczekiwań. Politycy, dziennikarze, na koniec ulica z reguły wiedzą z góry, kto jest winny, kto nie. Wiedzą lepiej, jaka kara powinna być wymierzona, ba, nawet jaka powinna być przewidziana w kodeksie, ale na skutek poprawności

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jak leczyć gangrenę?

Pytany o to, czy Ziobro powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, Karol Modzelewski odpowiedział: „Na podstawie tego, co publicznie wiadomo – raczej tak. Choć, moim zdaniem, ważniejsze jest nie to, żeby szarpać Ziobrę czy Kaczyńskiego, tylko żeby zabrać się za tę komórkę aparatu państwowego wolnej Polski, w której rozwinęła się gangrena, czyli za prokuraturę” („Przegląd” nr 1/2012). Mówiąc o objawach tej gangreny, prof. Modzelewski dodaje: „Bo u nas rutynową praktyką prokuratorską, na którą sądy niestety pozwalają, jest wymuszanie zeznań przez trzymanie człowieka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Co naprawdę jest ważne?

Unia Europejska jest w najgłębszym kryzysie w swojej historii. Wyjście z niego wymaga solidarnego i śmiałego działania wszystkich jej członków. Plajta strefy euro, choć do niej nie należymy, i tak rozwaliłaby naszą gospodarkę. W tej sytuacji zarówno premier Tusk, jak i min. Sikorski zachowują się nadzwyczaj racjonalnie. Każdy, komu naprawdę zależy na przyszłości Polski, a kto jest zdolny do myślenia, jeśli nawet nie będzie chwalił rządu, to przynajmniej nie będzie rzucał mu kłód pod nogi. Taką filozofię przyjął i SLD, i Ruch

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Nomenklatura

W czasach PRL ogromnie irytowała nas instytucja nomenklatury. W okresie rewolucji „Solidarności” jednym z częściej zgłaszanych postulatów była likwidacja nomenklatury, w której widzieliśmy źródło wszelkiego zła. Na czym polegała ta instytucja? Otóż osoba, która znalazła się w nomenklaturze, czyli zyskała zaufanie partii, skazana była na piastowanie kierowniczych stanowisk. Dziś była dyrektorem tuczarni, jutro może operetki, pojutrze wodociągów. Nie liczyły się kwalifikacje, no, oczywiście poza kwalifikacją najważniejszą, jaką było zaufanie partyjnej instancji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jaki będzie nowy Sejm?

Obserwatorzy polskiej sceny politycznej dość zgodnie twierdzą, że najlepszy po 1989 r. był Sejm kontraktowy. Każdy następny był już gorszy. Nie wiem, czy to prawda, ale takie są odczucia. Nie ma jednej, oczywistej miary, wedle której można mierzyć jakość Sejmu czy poszczególnych posłów. No bo jak mierzyć jakość Sejmu? Liczbą uchwalonych ustaw? Toż już starożytni wiedzieli, że wielość praw świadczy o chorobie państwa. A współcześni, osłuchani z ekonomią, mówią o inflacji prawa. Może jakość uchwalonego prawa mierzyć liczbą ustaw,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

A na Wiejskiej nic nowego się nie dzieje?

Okazało się jednak, że rannego Kaddafiego dobito. Nowe władze libijskie zapowiedziały śledztwo i ukaranie winnych. Pod naciskiem ONZ i opinii światowej musiały przyznać, choć z trudem, że nawet krwawych dyktatorów się nie dobija. W tym kontekście spieszenie się ministra Sikorskiego z gratulacjami bezpośrednio po zabiciu Kaddafiego wypadło raczej głupio. Teraz z uwagą będziemy śledzić rozwój liberalnej demokracji parlamentarnej w Libii. Zafascynowanie postępami demokracji w Iraku i Afganistanie powoduje, że nie przeszkadza nam nawet to, że w Arabii Saudyjskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Tandeta i arogancja

Jest problem. Żyje nim cała klasa polityczna, żyją media. Dwaj do niedawna deklarujący się jako apolityczni prokuratorzy Barski i Święczkowski zdobyli jak najbardziej polityczny mandat do Sejmu z listy PiS. Święczkowski apolityczność deklarował nawet podwójnie. Nie dość, że jako prokurator przez całe życie zawodowe był absolutnie apolityczny, jak ustawa i moralność nakazują, to jeszcze później został szefem najzupełniej apolitycznej specsłużby, ABW mianowicie. Służbą tą, jak dobrze wiemy, też kierował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sztandar wyprowadzić?

Uważnie słucham toczącej się już od tygodnia dyskusji o wynikach wyborów i nabieram przekonania, że w wielu kwestiach nie dociera ona do istoty rzeczy, poza tym jest zbyt emocjonalna. Spróbujmy zrobić bilans na chłodno. Niewątpliwym sukcesem Polski i Polaków jest to, że PiS nie powróciło do władzy. Dla 70% Polaków jest to sukces uświadomiony, dla większości tych, którzy na PiS głosowali – nieuświadomiony. Większość elektoratu PiS – wierzę w to mocno – dobrze życzy sobie i krajowi, tylko nie rozumie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Merkel niewiadomego pochodzenia i szatan

Majaczenia, przechodzące w insynuacje, na użytek wewnętrzny są na ogół niegroźne, oczywiście pod warunkiem że PiS nie sprawuje władzy. Bo gdy sprawuje, to usłużna prokuratura z każdego urojenia wodza jest zdolna uczynić wersję śledczą, sprawdzać ją i dowodzić z całą powagą przy użyciu wszelkich dostępnych środków, a więc podsłuchów, aresztów wydobywczych, skaptowanych przestępców gotowych zeznać to, czego się od nich oczekuje. Mam w tym względzie osobiste doświadczenia. Majaczenia i insynuacje wykraczające poza Polskę mogą być groźne, a w każdym razie szkodliwe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.