Książki
Leksykon polskich olimpijczyków
Wydawnictwa encyklopedyczne to zwykle produkt niezwykle ciężkiej pracy całych dużych zespołów. Wydawców i ekspertów, pasjonatów i zwykłych szperaczy. Polski sport nie dorobił się takich teamów. Ma za to unikalnego, jednoosobowego encyklopedystę – Bogdana Tuszyńskiego. Autora dwutomowego słownika biograficznego „Polscy olimpijczycy XX wieku (1924- -2002)” i „Leksykonu polskich olimpijczyków 1924-2006” (obydwa napisane we współpracy z Henrykiem Kurzyńskim). Ongiś bardzo popularnego sprawozdawcę radiowego. Starsi czytelnicy z pewnością pamiętają jego niezwykłe relacje z Wyścigu Pokoju,
Przypadki kina schyłkowego PRL-u
Książka Wojtczaka to niezwykła kopalnia informacji o tym, co wówczas działo się na styku władza-filmowcy Filmy polskie lat 70. i 80. znam i pamiętam tak jak każdy, kto wtedy żył i interesował się kulturą – z kinowych seansów. I jak każdy, kto wówczas chodził do kina i coś tam wiedział o tym, jak funkcjonował system, w którym żyliśmy, wiedziałem, jak bardzo władza interesowała się filmem. Wiadomo było, że kino, ze względu na swoją popularność i masowy odbiór, może nawet
Patriota bez paszportu
Postać Walerego Wróblewskiego dowodzi, że „nie ma historii Polski bez dziejów polskiego socjalizmu” 5 sierpnia ub.r. minęła setna rocznica śmierci jednego z najwybitniejszych bojowników o sprawę Polski, Walerego Wróblewskiego (1836-1908). Minęłaby chyba bez echa, gdyby nie trzecie, poprawione i uzupełnione wydanie książki prof. Jerzego W. Borejszy pt. „Patriota bez paszportu”. Wróblewski żył 72 lata. Jak obliczył Borejsza, 23 spędził na ziemi ojczystej, cztery w Petersburgu i 45 na Zachodzie; zaledwie kilka dni przebywał w Warszawie i kilkanaście lat w Paryżu.
Zrozumieć Ślązaka
Co łączy Agnieszkę Krukównę, Grzegorza Jarzynę, Jana Kidawę-Błońskiego i Olgierda Łukaszewicza? Nie zgadniecie. Wpis do dowodu osobistego. Miejsce urodzenia – Chorzów. A od paru tygodni także miejsce na liście Jana Cofałki \”Śląscy warszawiacy. Sto wybranych osób wywodzących się ze Śląska, żyjących w stolicy\”. Ta lista to tylko sześć stron tej niezwykłej książki. Ale zaczynam od niej, bo mam wobec Cofałki szczególny dług. Raz, że gdzieś wygrzebał w moim życiorysie chorzowskie korzenie i dopisał mnie do tej setki, a dwa, co o niebo ważniejsze, że napisał
Spowiedź reżimowego żurnalisty
W wyniku weryfikacji (1981-1982) pracę w Łodzi straciło ośmiu dziennikarzy, natomiast dziesięć lat później, w ramach „szlachetnej lustracji” już w wolnej Polsce, wyrzucono z redakcji w całym kraju setki żurnalistów, w tym kilkudziesięciu w Łodzi. Stało się tak tylko dlatego, że prezentowali odmienny polityczny kolor. Za tymi drugimi nikt się nie ujmował… Fakty te przypomina znany łódzki dziennikarz Marek Filanowicz w książce „Spowiedź reżimowego żurnalisty”, która właśnie trafiła na półki księgarskie. Autor nie tylko odmalowuje barwne losy żurnalistów i prasy,
Innowacyjne rozwiązania
Salon Ekonomiczny Rynki finansowe w bezlitosny sposób wywierają na menedżerów presję, aby osiągali coraz szybszy wzrost. Czy takie zadanie można realizować z powodzeniem? Czy innowacje, które satysfakcjonują inwestorów, jeśli idzie o rozwój, wymagają ponoszenia takiego ryzyka, którego ci sami inwestorzy nie są w stanie tolerować? Innowacje stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy oraz realnie przekładają się na jej zysk. Z tego względu samo prowadzenie badań nad jakimś rozwiązaniem czy też odkrycie czegoś nowego nie stanowi o innowacyjności przedsiębiorstwa. Dopiero pomyślne
Otuleni gęstą mgłą
W Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach wykonuje się do 220 przeszczepów rogówki rocznie. Mogliby robić więcej, gdyby byli dawcy Barbara Hadka z Kęt dwadzieścia lat temu straciła wzrok. Lekarze rozkładali ręce. – Pani nie będzie widziała – mówili. Pogodziła się z tym, że już nigdy więcej nie zobaczy męża, syna, córki. Porzuciła nadzieję. Postanowiła nauczyć się żyć w gęstej szarej mgle, która ją otoczyła. Kupiła czujnik, żeby mogła sama robić sobie herbatę. Wystarczy
Warszawa, jakiej nie znacie
Stanisław Milewski, Intymne życie niegdysiejszej Warszawy, Iskry, Warszawa 2008 O tym nie pisze się w podręcznikach historii – Stanisław Milewski (ur. w 1931 r.), wieloletni pracownik „Gazety Prawniczej”, autor książek, specjalizujący się w reportażach z procesów sądowych, w historii wymiaru sprawiedliwości i dziejach przestępczości, a także obyczajowości XIX w., wziął na warsztat intymne życie miasta, które, jak się okazuje, choć skrępowane konwenansami i zasznurowane ciasno gorsetami, kwitło w najlepsze. Posługując się źródłami z epoki,







