Kultura
Nie jestem tuzem popu
Jest kilku takich, którzy byliby szczęśliwi, gdybym leżał już w grobie Tomek Lipiński, lider Brygady Kryzys – Czy czujesz się tuzem popu? Dla kogo dziś grasz, dla pokolenia swoich córek czy dla ich ojców? – Ten tuz to przewrotna nazwa. Wymyślił ją Kazik. W jednym z wywiadów skrytykował mnie i jeszcze paru kolegów, pisząc, że kiedyś byliśmy wspaniali, po czym zapragnęliśmy zostać tuzami popu. I tak mi się to spodobało, że zaczęliśmy wydawać informator internetowy pod tą nazwą. A poważnie?
Filmowe lato 2003
Jak grzyby po deszczu wyrastają w Polsce festiwale filmowe – elitarne, masowe, gwiazdorskie Letni sezon filmowy zaczyna się na początku maja i przynosi krociowe zyski. Niestety, na razie nie u nas, ale w kinach amerykańskich. Wielkie wytwórnie prześcigają się w wysokobudżetowych propozycjach, bo gra jest warta świeczki – do końca sierpnia mają szansę zgarnąć prawie 40% rocznych wpływów. Polak woli plażę, więc frekwencja w kinach raczej słaba, za to tłumy ściągają na festiwale filmowe. Kontynuacja to jest to
Idziemy ku samozagładzie
Współczesne czasy są dla mnie straszne. Wszyscy się modlą do złotego cielca Szymon Szurmiej (urodził się 18.06.1923 r., w Łucku), wojenna zawierucha wygnała go do Ałma-Aty, gdzie ukończył studia aktorskie; do Polski powrócił w 1951 r. Pracował w teatrach Opola i Wrocławia, od 1969 r. jest aktorem, reżyserem i dyrektorem Państwowego Teatru Żydowskiego w Warszawie (najdłużej urzędującym dyrektorem teatru w Polsce). Znany z wielu kreacji w klasycznym repertuarze jidysz (m.in. Menachem Mendł w „Tewje Mleczarzu”, Ziamke Gingold w „Spadkobiercach” Alojchema) i światowym
Satyrykon 2003
Legnicki Satyrykon od wielu lat jest miejscem spotkań twórców polskiej satyry i popularyzacji rysunku satyrycznego. – To święto rysunku, obchodzone wspólnie przez satyryków – mówi juror tegorocznego konkursu, malarz, ilustrator i satyryk Franciszek Maśluszczak. W 1985 r. impreza nabrała charakteru międzynarodowego i odtąd co roku wpływają na konkurs prace z całego świata. W tym roku było to 2647 rysunków z 53 krajów. – Zaskakująca jest właśnie ta liczba – mówi Franciszek Maśluszczak. – Większość z nich
35 lat Muzeum Plakatu
4 czerwca 1968 r. w Wilanowie otwarto pierwsze na świecie Muzeum Plakatu. Był to oddział Muzeum Narodowego w Warszawie, a jego siedzibą stały się tereny dawnej ujeżdżalni należącej do zabudowań pałacu w Wilanowie. Przez 35 lat muzeum zgromadziło jedną z największych kolekcji plakatu artystycznego w świecie, liczącą ponad 54 tys. tytułów. Zbiór plakatu polskiego z lat 1892-1997 – około 30 tys. tytułów – stanowi najpełniejszy na świecie zestaw prac uznanych za kanon w tej dziedzinie
Miłość w Hybrydach
Bohaterka wieczoru twierdziła, że przede wszystkim chciała zebrać razem przyjaciół. Ale głównym powodem spotkania była poezja. Bowiem autorka wierszy, Krystyna Gucewicz, do swoich dotychczasowych wcieleń dziennikarki, satyryka, krytyka sztuki, dodała nowe – poetki. Jej wiersze to często lakoniczne, intymne zapisy uczuć znanych każdej kobiecie. W księgarniach można już znaleźć tomik „Z miłości”, a na spotkaniu z okazji jego wydania w Hybrydach przyjaciele nie zawiedli. Zgodnie z zapowiedzią w zaproszeniu, było nie tylko towarzysko,
Festiwal w rytmie samby
Już po raz drugi przez jeden czerwcowy tydzień Warszawę opanują latynoamerykańskie rytmy, obrazy, opowieści i aromaty. Od 15 do 23 czerwca Stowarzyszenie Candela zaprasza bowiem na Festiwal Kultury Iberoamerykańskiej. Impreza powołana do życia z zamiarem integracji środowisk zawodowo zajmujących się tematyką krajów Ameryki Łacińskiej stała się okazją do zainteresowania kulturą tego regionu dużo szerszego grona odbiorców. 15 czerwca festiwal otworzy festyn na placu Teatralnym, podczas którego oprócz koncertów i prezentacji tańców od tanga
Polskie korzenie „Matriksa”
Czy kultowy film braci Wachowskich to plagiat twórczości polskiego pisarza? Pomimo brzmienia nazwiska bracia Wachowscy nie przyznają się do polskich korzeni. Pochodzą z Chicago, znanego z dużego skupiska Polonii, a po porażce pokazów pierwszego filmu „Bound” topili smutki w alkoholu – tyle jeśli chodzi o ślady polskości w ich życiorysie. Ostatnio jednak w mediach gruchnęła wieść, że mogą mieć z Polakiem do czynienia – brat nieżyjącego pisarza zamierza pozwać ich do sądu, oskarżając o naruszenie praw autorskich
Grunt to patrzeć i słuchać
Ludzie nadal traktują literaturę i film jak zwierciadło, w którym chcą znaleźć własne odbicie Jerzy Janicki (ur. 10.08.1928 r. w Czortkowie k. Tarnopola) – pisarz, reporter, autor słuchowisk radiowych („Matysiakowie”), seriali telewizyjnych („Polskie drogi”, „Dom”, „Ballada o Januszku”), filmów m.in. („Hasło”, „Wolna sobota”, Wesołych świąt”, „Człowiek z M-3”), dramatów (serial Teatru Telewizji „Akcja V”), filmów o Lwowie („Lwów tam i u mnie”), opowiadań („Nieludzki doktor”, „Koty to dranie”) i wspomnień („Biografia w walizce”, „Ni ma jak
Burza w aktorskiej rodzinie
Holoubek, Zapasiewicz, Komorowska odwracają się od prezesa Łukaszewicza Trzask łamanej pałeczki. Prospero – władca, mag niszczy swą czarodziejską różdżkę. Przegrał. Jest wypalony wewnętrznie, zgorzkniały. Boso, w rozciągniętym swetrze odchodzi z lekturą młodości pod pachą. – Do rządów doczesnych zdawałem się niezdolny – mówi. To kulminacyjna scena z „Burzy” Szekspira. W Teatrze Polskim Prospera gra Olgierd Łukaszewicz. – Ta rola oddaje obecny stan mego ducha – mówi mi po opadnięciu kurtyny.






