Kultura
Nie obchodzą mnie kołtuni
Z miłością aktora do grania jest tak jak z miłością dentysty do zębów Rozmowa z Anną Chodakowską – Kiedy zainteresowała się pani aktorstwem? Czy, jak wiele koleżanek z pani branży, już we wczesnym dzieciństwie bawiła się pani w teatr? – Nie. Jako nastolatka wręcz nie lubiłam teatru, irytował mnie. Wprawdzie jak wiele innych dziewczyn pisałam wiersze, ale nie deklamowałam ich na szkolnych akademiach, nie bawiłam się też w przebieranki przed rodziną. Po maturze złożyłam papiery na ASP, ale wystraszyłam
Łatwo być idolem
Jestem realistą… Chcę przede wszystkim dobrze grać. Nie zwariowałem, nie uwierzyłem we własną nieomylność Rozmowa z Kazikiem Staszewskim – Powstają o tobie książki i prace magisterskie – kiedy po raz pierwszy zrozumiałeś, że jesteś kimś ważnym, że jesteś symbolem pewnego pokolenia? – Powstała tylko jedna książka… – …„Kult Kazika” – już sam tytuł potwierdza tezę zawartą w moim pytaniu… Czy łatwo być idolem? – Bardzo łatwo i bardzo przyjemnie! Pracowałem kiedyś na budowie w Anglii,
Pianiści w kurorcie
3 sierpnia 1826 r. przyjechał dyliżansem do Dusznik 16-letni chory na płuca Fryderyk Chopin, by poddać się kuracji mieszaniną wody mineralnej i koziego mleka. Tutaj młody artysta dał swój pierwszy koncert, przeznaczając wpływy z niego na dwie sieroty. Koncert ten stał się impulsem do zorganizowania w tym dolnośląskim kurorcie festiwali pianistycznych. W tym roku, między 10 a 18 sierpnia, odbędzie się 56. edycja Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego. Dziewięć dni wypełni 25 recitali
Ile seksu przed kamerą?
Filmowcy coraz częściej przekraczają granicę między pornografią a sztuką „Każdy reżyser ma pewnego dnia ochotę, aby bardzo konkretnie sfilmować akt seksualny, tę »małą śmierć«”, powiedział Nagisa Oshima z Japonii, którego film „Imperium namiętności” zrobił w 1976 r. furorę, ale także wywołał pikantny skandal. Obecnie coraz więcej twórców realizuje takie marzenia. „Granice seksualności przesuwane są w kinie z entuzjazmem nie widzianym od lat 70.”, pisze brytyjski dziennik „The Observer”, przypominając, że właśnie wtedy weszło na ekrany
Siedlisko nad jeziorem
Zofia Nasierowska i Janusz Majewski: W domu, to znaczy na Mazurach. Do Warszawy jeździmy na „gościnne występy” Na warszawskim Żoliborzu Zofia Nasierowska i Janusz Majewski prowadzili dom otwarty. Ona – fotografik, on – reżyser, skupiali wokół siebie artystyczne towarzystwo. I być może mieszkaliby tam nadal, gdyby pewnego dnia, kilkanaście lat temu, nie pojechali z wizytą do mazurskiej posiadłości Jerzego Hoffmana, do Sikor (gmina Stare Juchy). Sikory ich urzekły. Nie znali wcześniej takich Mazur –
Oswajanie szatana
„Hannibal” to próba zarobienia ostatnich pieniędzy na genialnym kanibalu – jednej z najważniejszych postaci światowego kina lat 90. „Hannibal” rozczarowuje. Reżyser dostał na warsztat jedną z najsłynniejszych kreacji psychologicznych minionej dekady – doktora Hannibala Lectera. Ten superinteligentny, obdarzony nadludzko pojemną pamięcią psychiatra i koneser sztuki był jednocześnie seryjnym mordercą, konsumującym zwyczajowo części ciała swych ofiar. Agentka FBI, Clarice Starling, gorliwa nowicjuszka z prowincji, w filmie „Milczenie owiec” (1991,
Nie jestem „pokojem do wynajęcia”
Jeżeli nie ma się czegoś do przekazania, to aktorstwo jest najgłupszym, najbardziej żałosnym zajęciem na świecie Rozmowa z Wojciechem Pszoniakiem – Gra pan w teatrach, w filmie, reżyseruje, wykłada w szkole teatralnej, pisze wiersze i wspomnienia, prowadził pan program o gotowaniu, wydał pan książkę kucharską. Był pan pilotem szybowcowym, skoczkiem spadochronowym, jeździ pan na nartach, żegluje, gra na saksofonie. Czy o czymś zapomniałam? – Uwielbiam podróżować, gotować, urządzać przyjęcia. Żałuję bardzo, że nie gram na fortepianie. – Chciałby pan być
Wspólna akcja „Przeglądu” i Harcerskiego Kręgu Seniorów
Książki dla Polaków na Ukrainie Redakcja „Przeglądu” przyłączyła się do akcji zbierania książek dla Polaków na Ukrainie, prowadzonej przez Harcerski Krąg Seniorów gminy Warszawa-Włochy. Zbiórka objęła większość szkół i placówek kulturalnych dzielnicy Włochy. Zebrano ponad 4,3 tys. książek, z których większość to podręczniki, lektury szkolne i beletrystyka. Zostaną one przekazane do szkół i bibliotek we Lwowie i okolicach. Ze swojej strony zobowiązaliśmy się zapewnić transport książek. Cała akcja odbyła się 13 lipca br. – mimo
Komedia małych świństw
„Zemsty” Fredry nie można już bezkarnie odczytywać jako landszafciku z życia szlachty Andrzej Wajda przenosi na ekran „Zemstę” Aleksandra Fredry. Pytanie, czy będzie to pogodny obrazek z życia drobnej szlachty, czy studium narodowej degeneracji i obłudy? Do obu tych celów „Zemsta” nadaje się znakomicie. Zajadły spór dwójki szlachciurów o kawałek muru granicznego to bynajmniej nie wytwór fredrowskiej wyobraźni. Wręcz przeciwnie – to kawał polskiej historii, który Fredro na użytek własnej komedii znacznie ugłaskał. Rzeczywisty spór
Kino zamarło, teatr wegetuje
Nie jest prawdą, że kultura potrzebuje wolności. Potrzebuje treści! Rozmowa z Zygmuntem Kałużyńskim – Swoją nową książkę „Wampir salonowiec” rozpoczyna pan smutną refleksją na temat Polaków. Pisze pan, że ciężkie doświadczenia historii nie zdołały nas przekształcić, że stało się wręcz przeciwnie: „Polak odżył, niby wampir wciąż nie przebity kołkiem w grobie, jako dokładnie taki sam nacjonalista, szowinista i bigot, jakim jest bodaj od czasów saskich”. – Obraz Polaka, który twa stulecia, nie może się






