Od czytelników

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Sierpniowe porozumienia – lekcja dla myślących

Pomyślcie Państwo Czytelnicy, udzielcie mądrej rady, jak „lekcję Sierpnia” uczynić mocą sprawczą lewicy

Od czytelników

Z żołnierskiego życiorysu…

6 lipca tego roku skończyłby 95 lat żołnierskiego życia. Rocznica urodzin gen. Wojciecha Jaruzelskiego skłania do różnych refleksji

Od czytelników

Wspólne dobro… nasza Ojczyzna

Do kogo faktycznie przybywał Papież?

Od czytelników

Listy od czytelników nr 26/2018

Kącik historii prawdziwej Bardzo jestem wdzięczny za króciutką wzmiankę „Obrazek z historii prawdziwej” (PRZEGLĄD nr 19). Pomysł znakomity, by w zwięzłej formie przekazać tak wiele prawdy. Mam serdeczną prośbę, by w PRZEGLĄDZIE takich „obrazków” było jak najwięcej, a najlepiej

Od czytelników

To jest potrzebne nam, żywym

Pamięć o bohaterach spod Darnicy

Od czytelników

Makkartyzm po polsku

Makkartyzm w nadwiślańskim wydaniu ma to do siebie, że agentem Putina, zdrajcą, sprzedawczykiem, szpiegiem, kremlowskim trollem itp. osobnikiem – nie-Polakiem – może zostać każdy z Was

Od czytelników

Listy od czytelników nr 24/2018

Lewicowe media w telewizji Lewica ma problem podobny do tego, jaki prawica miała kilka lat temu. Jest nim rozdrobnienie. Główni zainteresowani nie potrafią czy nie chcą się dogadać ze szkodą dla całego środowiska. Kolejnym problemem

Od czytelników

Listy od czytelników nr 23/2018

Podawałem tylko cegłę Jestem pod wrażeniem artykułu „Ziemie Odzyskane – historia sukcesu” (PRZEGLĄD nr 21). Zwięźle pokazano w nim prawdę historyczną, której powinno się uczyć od I klasy szkoły podstawowej. Dodatkowe lekcje powinni wziąć nasi politycy, którzy nie

Od czytelników

Kalambur i sykofanci

20 kwietnia 2018 r. minęła 60. rocznica pierwszego spektaklu legendarnego Teatru „Kalambur” z Wrocławia

Od czytelników

Listy od czytelników nr 22/2018

Wdzięczność i niewdzięczność Ci, którzy wiedzieli, co zawdzięczamy armii radzieckiej, już nie żyją. Młodzi są ogłupieni przez tzw. politykę historyczną. Raz, że samodzielnie nie myślą, bo musieliby odłożyć smartfony na bok, a dwa – prawie nie ma już wiarygodnych