Przebłyski
Trampolina do kasy
Znacie takie przysłowie: kto ma prezydenta w rodzie, tego bieda nie ubodzie? Jest prawie zgodne z oryginałem. Tak jak Andrzej Duda jest prawie prezydentem. Zresztą u niego, by dorobić, nie trzeba być z rodziny. Na hojne wsparcie Dudy może liczyć każdy pracownik. Pod warunkiem że jest mu wierny i oddany. Tak jak Małgorzata Sadurska. Przez dwa lata była szefem Kancelarii Prezydenta. Delikatnie mówiąc, bardzo miernym. Ale to było bez znaczenia, gdy PiS rzuciło swoją wieloletnią posłankę na tłustą posadę. Została wiceprezesem
Coraz więcej dziadostwa
O tym, jak niebezpieczne mogą być pokazowe ćwiczenia wojskowe organizowane dla polityków, przypomina Mateusz Cieślak z tygodnika „Nie”. W 2016 r. zginął komandos GROM-u. Stało się to w czasie pokazu umiejętności komandosów zorganizowanego dla prezydenta Dudy i króla Jordanii. W trakcie ćwiczeń z udziałem śmigłowca oficer bojowego zespołu morskiego dostał się między burtę i nadbrzeże. Za rządów PiS GROM ma problemy ze wszystkim. Od wadliwego sprzętu po korupcję w dowództwie. Życie tej jednostki przenosi się do aresztów i prokuratur.
Myśliciele w czasach zarazy
Jak przystało na ekipę, która żywi się z reklam dawanych przez prezesów państwowych spółek zagarniętych przez dojną zmianę, Marek Pyza i Marcin Wikło z „Sieci” walą w sędziów bez pardonu. Nie ma zmiłuj się. Ekipa Ziobry to przy nich bojaźliwe mydłki. Pyza i Wikło uważają, że zasada zbiorowej odpowiedzialności zastosowana wobec 38 tys. ludzi z tzw. ustawy dezubekizacyjnej to szczególne dobro. Bardzo więc ich wkurzyli sędziowie z Częstochowy, Suwałk, Gliwic, Katowic, Rzeszowa i Wrocławia, którzy wydali wyroki przywracające tym ludziom
O Nogasiu bez złudzeń
Można by machnąć ręką na to, co pisze „Gazeta Wyborcza”. Bo powaga i waga tej gazety uleciała gdzieś na obrzeża. I coraz szybciej oddala się od ziemi. Tak jak Michał Nogaś, autor notki o śmierci Ludwika Stommy. Bardziej niż skromna wiedza Nogasia o tym wybitnym intelektualiście idzie pod pachę z osobliwym zadufaniem „GW”. Nogaś nie wie albo udanie rżnie głupka, że nie słyszał o pisanych latami felietonach Stommy w „Przeglądzie”. Nie wie (?) więc nic o jego najbardziej znaczących tekstach z ostatnich lat. Nie wie,
Kto to mówi?
Zagadka, ale niezbyt trudna. Kto powiedział, że… • „Opozycja i wspierające ją media posuną się do każdej niegodziwości”. • „W pełnej krasie zobaczyliśmy jego prymitywny, prostacki i kłamliwy charakter”. • „Szał hejtu wylewa się na nas codziennie”. • „Festiwal hipokryzji, kłamstwa i manipulacji”. Prawda, że nie było trudno zgadnąć? Styl to człowiek. I wszystko jasne. Tako rzecze Joanna Lichocka, dama z palcem, czyli pisowska miss elegancji w „Gazecie Polskiej”.
Wielka kasa na fałszywy mit
Państwo skolonizowane przez PiS sypnęło kasą na wymyślony przez prawicę Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Na plakaty, dodatki do rządowych gazet i ulotki wycięto tysiące drzew. Spółki rządzone przez posłańców dojnej zmiany wywaliły kolejne miliony. Szczególną gorliwością w gloryfikacji „Ognia”, „Burego” i „Łupaszki” wykazali się: dr Jerzy Bukowski, dr Kazimierz Krajewski i dr Tomasz Łabuszewski oraz dr Wojciech Muszyński. – Dr Jerzy Bukowski z kanapowego Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych ciągle walczy o niepodległość Polski. Nawet PiS i Duda nie są dla
Trzeba było słuchać Marka Pola
Kierowcom bulącym coraz więcej za przejazd zarządzanym przez spółkę Autostrada Wielkopolska odcinkiem A2, co jest oczywistym robieniem ich w konia (mechanicznego), przypominamy, że mogło być inaczej. Uczciwie i bez ciągłego skubania. Wystarczyło kontynuować to, co robił Marek Pol, w latach 2001-2004 minister infrastruktury. Za jego czasów zbudowano autostradę Konin-Stryków (103 km) za 3,36 mln euro za kilometr. Opłata za przejazd tym odcinkiem, zarządzanym przez GDDKiA, wynosi dziś 9,90 zł. Marek Pol nie zgodził się na horrendalne
Wódeczka z wiceprezydentem
Dajcie mi władzę, a ja wam pokażę. No i nominat PiS na wiceprezydenta Chełma Daniel Domoradzki pokazał, jak łączy uciechy życia z manifestacyjną religijnością. Domoradzki jako wiceprezydent odpowiedzialny za oświatę tak bratał się z elektoratem, że z maturzystami pił wódkę na studniówkach. Młodzi napili się z notablem, a filmik z nowym kumplem od gorzały puścili do sieci. Rządzący Chełmem PiS spuścił Domoradzkiego z posady. W ciągu półtora roku piątego wiceprezydenta od oświaty. Jak przystało na ministranta i byłego zakonnika, Domoradzki rozstał się z miastem
Dar Episkopatu dla myśliwych
Nieszczególnie o to zabiegali, ale i do nich trafiła dobra nowina. W postaci ks. Sylwestra Dziedzica. Od trzech miesięcy kapelana polskich myśliwych. Polski Związek Łowiecki zrzeszający 134 tys. polujących to zbyt łakomy kąsek, by biskupi z Episkopatu nie chcieli go skonsumować. Duchowni sami przecież polują i znają smak dziczyzny. Ordynariat polowy myśliwych to dla nich wielka szansa. Abp. Głódź pokazał, ile dobra można wycisnąć z ordynariatu. Ileż etatów, samochodów, kwater, pokropków itd. Ileż biesiad, kolacyjek, bagażników
Paliwko na „wyklętych”
Kierowcy tankujący na stacjach Orlenu nie mają lekko. Nie dość, że tak szybko cykają na liczniku kolejne złotówki, to jeszcze trzeba płacić za fanaberie prezesa Obajtka. Ulubieńca PiS, który żadnej branży i żadnej prezesury się nie lęka. Partia rzuca go więc tam, gdzie może finansować partyjne zachcianki. I Orlen płaci. Na przykład za wielkie reklamy, jacy to fajni byli „żołnierze wyklęci”. Płaci za bilbordy i dodatki do pisowskich gazet. Hojnie! Bo to przecież z naszej kasy. Od każdego litra kupionego na stacji grosiki idą na kłamstwa.






