Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Premier niedoceniony

Poseł Piotr Gadzinowski dostał Srebrne Usta, nagrodę radiowego Programu III, za to, że parę razy powiedział w Sejmie „Hąkąg”. Wprawdzie należało to słyszeć, by docenić, ale deklaracja premiera Kaczyńskiego, że „żadne krzyki, płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne czarne”, robiła większe wrażenie i zasługiwała na bezapelacyjne zwycięstwo, nie na drugie miejsce. Zrozumiałe jednak, że publicznemu radiu niesporo było przyznawać taką nagrodę liderowi PiS, któremu przecież radio to faktycznie podlega.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Galaretka za mundurek

To było wydarzenie! Czy ktoś pamięta, by uczniowie sami z siebie świętowali urodziny ministra edukacji? A jednak. Nową świecką tradycję zapoczątkował Roman Giertych. O jego 36. urodzinach pamiętała Inicjatywa Uczniowska. Oprócz pięknych, choć mało realnych życzeń, by nie robił błędów językowych i liczył się ze zdaniem uczniów, Giertych dostał oryginalny prezent. Mundurek szkolny. Bardzo kolorowy i tani, bo uszyty z materiałów kupionych w lumpeksie. I mimo że minister nie spotkał się z nimi, uczniowie i tak byli zadowoleni. Raz,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Bażanty wystawione Szyszce

Afera z Rospudą to dla ministra środowiska, Jana Szyszki, tylko dokuczliwy przerywnik w tym, co minister lubi najbardziej. A lubi polowania! I to takie dość specyficzne, bo na bażanty specjalnie hodowane i wypuszczane z klatek wprost pod lufy notabli. „Trybuna” wytropiła ten proceder w Górznieńsko-Lidzbarskim Parku Krajobrazowym. Wiadomo, że ptaki na rzeź dostarczył Ośrodek Hodowli Zwierząt w Konopatach i że minister do nich strzelał! A reszta? Reszta jest milczeniem. Nikt nie chce „Trybunie” odpowiedzieć na dwa proste pytania. Jedno: kto za to polowanko zapłacił? I drugie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ach te wykształciuchy…

Prawo i Sprawiedliwość zamierza łże-elity zastąpić elitami „prawymi i sprawiedliwymi”. Dlatego chce przejąć kontrolę nad Centralną Komisją ds. Stopni i Tytułu Naukowego, składającą się z wybitnych przedstawicieli świata nauki i decydującą o tym, kto otrzyma habilitację, a kto będzie profesorem. Przewodniczącego komisji desygnuje premier spośród dwóch kandydatów wybranych przez członków komisji (ich wybierają wszyscy polscy profesorowie) na posiedzeniu plenarnym. Wyboru dokonano 14 lutego. Kandydaci podpowiadani przez PiS przepadli z kretesem, premierowi wskazano kandydatury

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Rejestrować czytelników

Nie wszyscy tracą na starciu z braćmi K. Chociażby taka „Gazeta Wyborcza”. Od miesięcy jest nieustannie atakowana, a jej dziennikarze są poniewierani przez czołówkę PiS. I co? Nie tylko nie bankrutuje, ale jeszcze rośnie jej sprzedaż. Odwrotnie niż gazetom zdobytym przez PiS, czyli „Dziennikowi” i „Rzeczpospolitej”. Skąd ten trend? Może to już ostatnie rubieże obrony inteligenta, który kupując „Gazetę”, decyduje się na ten akt protestu przeciwko prokuratorsko-policyjnym rządom. A może po prostu wystarczy wziąć kioskarzy za pysk i zarejestrować czytelników paru

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Nowy kochanek

Katolicki publicysta, red. Tomasz Terlikowski, odnosząc się w „Rzeczpospolitej” do życia małżeńskiego i pozamałżeńskiego córki prezydenta Kaczyńskiego, bezceremonialnie pisze o „ordynarnej zdradzie” i „nowym kochanku córki prezydenta”, dając tym samym jednoznacznie do zrozumienia, że wcześniej byli i inni. „Rzeczpospolita” od chwili, gdy została odzyskana przez PiS, jest świetnie poinformowana o tym, co dzieje się na szczytach władzy, i trzeba jej wierzyć. Czekamy więc na dalsze szczegóły.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Lipiec udaje Greka

Pracowitość ministra Lipca w dostarczaniu tematów rubrykom satyrycznym jest tak niezwykła, że można by pomyśleć, iż reprezentant rządu PiS wrócił do wspomagania farmakologicznego, za które w młodości był zdyskwalifikowany. Najnowszy pasztet to kolejna awantura kadrowa z jego udziałem. Tym razem robotę u Lipca rzucił Piotr Gawron, szef polskiego projektu Euro 2012. Powód? Od początku roku nie dostał grosza na walkę o organizację mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Nie było nawet za co jechać do Szwajcarii z dokumentami. Pojechali więc Ukraińcy. A Lipiec? Marzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ciepłe słowa od prezydenta

Prezydent Lech Kaczyński nie złożył gratulacji Władysławowi Bartoszewskiemu, jednemu z najwybitniejszych żyjących Polaków, w 85. rocznicę jego urodzin. Zamiast życzeń prezydent RP oznajmił, że zakończył z nim znajomość, ponieważ osiem miesięcy temu podpisał się on pod listem byłych ministrów spraw zagranicznych, krytykujących odwołanie udziału prezydenta w szczycie Trójkąta Weimarskiego. No cóż, parę naprawdę ważnych osobistości, z papieżem włącznie, uznało jednak, że Bartoszewskiemu życzenia złożyć wypada.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Odważny jak Terlikowski

Katolicki publicysta, red. Tomasz Terlikowski, z bezprzykładnym bohaterstwem uderzył w gen. Jaruzelskiego, pisząc w „Rzeczpospolitej”, że to zdrajca, od którego można co najwyżej uczyć się tchórzostwa. To normalne. Zawsze kiedy już było wolno i nic się nie ryzykowało, na fali żółci i insynuacji wypływali ludzie, którzy rzucając obelgi na innych, odreagowywali kompleksy związane z własnym brakiem odwagi, małością duchową, działalnością rodziców itp. lub po prostu dawali upust niskim instynktom. Stara prawda, iż odwaga staniała, a rozum zdrożał, w przypadku red.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Korzenie red. Semki

Piotr Semka wspominając zmarłą Nelly Norton, emigracyjną opozycjonistkę, z lubością podkreśla jej „żydowskie korzenie”, to, że nazwisko zawdzięcza krótkiemu małżeństwu z Brytyjczykiem, oraz fakt, iż należała do drużyn walterowskich i „pozostała walterówką do końca”. Nie wątpimy broń Boże w dobre intencje red. Semki, ale obiecujemy, że gdy Pan powoła go do siebie, nie napiszemy bynajmniej, iż zrobił komunistyczną maturę w noc stanu wojennego, a w ogóle to jest naturalizowanym Ukraińcem. Bo miałoby to tyle samo sensu i taktu co jego wywody.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.