Przebłyski
Im tajniej, tym fajniej
MSZ zlikwidowało wolny dostęp do strony internetowej „Świat o Polsce” z przeglądem prasy zagranicznej. Obecnie tylko pracownicy MSZ mogą otrzymywać takie poufne informacje. Każdy inny obywatel musi złożyć stosowne pismo. I czekać na rozpatrzenie. Przez kogo? Nie wiadomo, ponieważ dotychczasowy dyrektor Departamentu Systemu Informacji został zwolniony. Nie dziwimy się, dlaczego rządzący postanowili utajnić opinię świata o Polsce. Jest to zgodne z linią demokracji PiS-owskiej. Po drugie, od dłuższego czasu zagraniczne media, jeśli piszą dobrze
Gosiewski popiera rodzinę
Przemysław Gosiewski ma specyficzny stosunek do prawdy. W wywiadzie dla „Newsweeka” ogłosił, że powołanie Anny, żony europosła Michała Kamińskiego, na wiceprezesa Polskiej Agencji Informacyjnej i Inwestycji Zagranicznych nie jest nepotyzmem. Bo pani Ania (31 lat, dwoje dzieci, 3 i 4 lata) wygrała konkurs na to stanowisko! Tyle że nie było żadnego konkursu. Gosiewski kłamie. Było tak jak zwykle za czasów PiS. Żona kolegi dostała posadę od kolegów z PiS-owskiej rady nadzorczej. W przeciwieństwie do innych PiS-owców pani prezes za bardzo
Auto grzechu warte
Na łamach „Rzeczpospolitej” Piotr Bratkowski chwali mercedesy. Pisze m.in.: „Mercedes był u nas czymś więcej niż tylko marką samochodu. W komunistycznej cywilizacji namiastek stał się symbolem jakości, klasy i prestiżu (…). To właśnie w PRL mercedes odegrał w Polsce najistotniejszą rolę kulturową (…). Pewne rzeczy pozostają niezmienne. Mercedes zawsze kojarzy się z dostatkiem i solidnością”. Te peany ukazały się w recenzji książki „Mercedes a sprawa polska”. Sama ocena książki zajmuje w artykule mało
Ideały Romana G.
Władza ministra edukacji, Romana Giertycha, jest nieograniczona. Tak mu się wydaje. Podczas konkursu na kuratora łódzkiej oświaty, który wygrała bezpartyjna dyrektorka szkoły podstawowej, Beata Florek, przedstawicielka resortu edukacji oświadczyła, że jej szef nie zaakceptuje tej kandydatury. PiS nie dogadało się z LPR w sprawie kandydata, głosy w komisji powołanej przez wojewodę się podzieliły i próba upartyjnienia kuratorium nie powiodła się. Kompetencje Beaty Florek oceniane są wysoko, nie jest ani mierna, ani bierna, ani wierna.
Sabotaż?
Konfederacja Handlowo-Przemysłowa najwyraźniej wie, gdzie stoją konfiturki. W ubiegłym tygodniu wręczyła dwóm niewątpliwie najważniejszym polskim politykom – Andrzejowi Lepperowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu – swe nagrody „Polskiego Syzyfa”. Złośliwcy kpią teraz z członków konfederacji, że chcieli się podlizać, a mogą zostać oskarżeni o sianie defetyzmu. Wszak wiadomo, że wysiłki Syzyfa zawsze kończyły się klapą.
Co ukrywa poseł Gosiewski?
Poseł Przemysław Edgar Gosiewski nie tylko drugie imię ma intrygujące. Coraz więcej osób zastanawia się, co też ukrywa polityk PiS, skoro nie chce ujawnić swojego rejestru korzyści. Dane dotyczące tego, kto i co podarował politykowi, powinny być jawne, tymczasem z oświadczenia posła Gosiewskiego wynika, że jakieś korzyści miał, ale… nie są one dostępne dla zwykłych zjadaczy chleba. Jak zwykle najciemniej pod latarnią.
Co prawica wie o papieżu
„Trybuna” zrobiła posłom prawicy podchwytliwy test: wcieliła się w rolę fikcyjnego stowarzyszenia historycznego i zapytała kilku polityków rządzących ugrupowań, czy wzięliby udział w panelu na temat „15. rocznicy ogłoszenia encykliki »Rerum novarum« przez Jana Pawła II”. W rzeczywistości autorem tej encykliki, poświęconej sprawie robotniczej, nie był Jan Paweł II, ale Leon XIII, którego pontyfikat przypadł na lata 1878-1903, a ogłoszona ona została nie 15, ale 115 lat temu, w roku 1891. Żaden z pytanych posłów – m.in. Krzysztof
Kusiciel z LPR
Ryszard Czarnecki, europoseł Samoobrony, choć większość czasu spędza na europejskich salonach, potrafi zwietrzyć krajową aferę. I tak wytropił, jak poseł LPR – i wiceminister sportu – Radosław Parda poszerza grono Młodzieży Wszechpolskiej. Podobno Parda proponował fanom WKS Śląsk Wrocław bilety na mecze Polski na mistrzostwach świata. Warunek był jeden: zasilić szeregi wszechpolaków! Niestety, w wielu przypadkach miłość kibica okazywała się silniejsza od niechęci do MW. Pozostaje tylko się cieszyć, że kuszono
Orzeł Sprawka
Lubelski kurator oświaty, Lech Sprawka, doznał cudownego olśnienia i już wie, co zrobić, by wyeliminować wagarowanie wśród uczniów: otóż do szkół należy wprowadzić porządek policyjny. Pan kurator, który prawdopodobnie ma młodych ludzi za idiotów, a ich rodziców za kretynów, chce, by nieobecność ucznia była usprawiedliwiana przez nauczyciela tylko i wyłącznie na podstawie zwolnień lekarskich – pisemne zwolnienia rodziców stałyby się nieważne. Wierzy, że dzięki temu młodzi ludzie przestaną opuszczać lekcje. Gdyby naiwność umiała fruwać, pan
Kruk nad Lepperem
Oj, nagrabiła sobie Elżbieta Kruk swym nieopatrznym stwierdzeniem, że Andrzejowi Lepperowi pomyliła się telewizja z rolnictwem. Teraz rozsierdzona Samoobrona kpi z szefowej KRRiTV, że żaden z niej kruk, wszak to mądry ptak, tylko zwykła sroka. Przy okazji politycy Samoobrony na dźwięk nazwiska przyjaciółki prezydenta klepią się znacząco po szyi. Ma to mieć podobno związek z jej pozazawodowymi zainteresowaniami. To jakiś dziwny kod, zupełnie nie wiemy, o co chodzi?






