Przebłyski
Lepszy Pol niż Polaczek
Minister transportu, Jerzy Polaczek, zapowiedział „odpolitycznienie programów inwestycyjnych” (jak wiadomo, dróg w Polsce nie budowano z powodów politycznych) i osadzenie ich w konkretnych projektach. Ale jedyny konkret ministra to powtarzana od trzech miesięcy mantra, iż koncesje na budowę dróg są rzeczą złą. O tym, skąd minister zamierza wziąć pieniądze, mowy już nie ma. Chyba więc lepszy był Pol, bo ten chociaż ciągle mówił, że na drogi trzeba pieniędzy.
Obrady przerywane
459 parlamentarzystów musiało przerwać czwartkowe obrady, a później głosować w środku nocy, ponieważ jeden z posłów zapragnął… wystąpić w telewizji! Niepohamowane „parcie na szkło” odczuł nie byle kto, bo sam Numer Jeden, czyli Jarosław Kaczyński (PiS). Ambicje medialne pomógł mu zrealizować partyjny kolega, marszałek Marek Jurek, który po prostu zarządził przerwę w obradach Sejmu, dając tym samym czas swojemu szefowi na pojawienie się w programie Tomasza Lisa „Co z tą Polską?”. My mamy jeszcze inne
Moher kontra Che Guevara
Poseł LPR, Daniel Pawłowiec, jest oburzony! Nie podoba mu się moda, jaka zapanowała na polskich ulicach. Chodzi o modne ostatnio nadruki na bluzach i koszulkach z wizerunkiem Ernesta Che Guevary. Polityk złożył w tej sprawie nawet interpelację. Twierdzi, że w Polsce aż roi się od ludzi propagujących ideologię komunistyczną. Pyta więc Ludwika Dorna, czyli szefa MSWiA, ile osób policja zatrzymała już za propagowanie komunizmu. Nie ma rady, trzeba będzie zatrzymać kilku znanych projektantów. To w końcu oni wpadli na ten
Modlitwa o zwycięstwo Ryszki
Przed niedzielnymi wyborami do Senatu w okręgu częstochowskim (trzeba je było powtórzyć z powodu błędów na kartach) Czesław Ryszka (PiS) zabiegał o poparcie proboszczów w całej diecezji, wysyłając list „z wyrazem wdzięczności za pomoc, radę oraz modlitwę”. Do listu sporządzonego na senackim druku dopisał się własną ręką sam naczelny tygodnika „Niedziela”, ks. Ireneusz Skubiś: „Czcigodny Księże Proboszczu! Z powodu błędu urzędnika musimy powtórzyć w naszym okręgu wybory do Senatu. Zróbmy wszystko, aby nasz kandydat, Czesław
Kto skorzysta na becikowym?
Powoli ujawniają się pierwsi beneficjenci LPR-owskiej ustawy becikowej, dającej 1 tys. zł każdej matce. W lutym ojcem (po raz drugi) zostanie szef SLD, Wojciech Olejniczak. Na becikowym może też skorzystać sekretarz generalny Sojuszu, Grzegorz Napieralski, który za kilka miesięcy ma zostać szczęśliwym ojcem (także po raz drugi). Na szóste dziecko oczekuje natomiast Wiesław Walendziak! Trud rodzenia potomstwa polityk PiS rozłożył jednak na dwie panie. Po becikowe tym razem ma stanąć żona.
Łącznik Sobecka
O tym, że PiS z radością powitałoby w swoich szeregach niektórych posłów Platformy, wiedzą wszyscy. Teraz coraz głośniej mówi się, że PiS otwiera się też na LPR. W pierwszej kolejności chce pozyskać z Ligi Annę Sobecką. Sama zainteresowana „nie potwierdza ani nie zaprzecza”, jakoby były z nią prowadzone rozmowy o przejściu do klubu PiS. Sobecka jest posłanką trzecią kadencję. Od lat uchodzi za pierwszą przyboczną ojca Tadeusza Rydzyka. Przez lata pracowała w Radiu Maryja m.in. jako lektorka.
Wyskoczył jak Filipek z konopi
Poseł Samoobrony, Krzysztof Filipek, metodą dedukcji odkrył powody, dla których Jarosław Kaczyński nie wszedł do rządu. Otóż dla Filipka wszystko stało się jasne po stwierdzeniu lidera PiS, że w rządzie nie może być osób z wyrokami. – No tak, przecież pan Jarosław Kaczyński ma wyrok za obrażenie lewicowego działacza – wyjaśniał wszem wobec przedstawiciel Samoobrony. W Sejmie zaczęto już mówić: wyskoczył jak Filip(ek) z konopi.
Sumienie LPR
W sobotę Wojciech Wierzejski, dawniej działacz Młodzieży Wszechpolskiej, dziś poseł LPR, modlił się z wszechpolakami na Śląsku za Romana Dmowskiego, przedwojennego przywódcę ruchu narodowego. Potem gorąco zachęcał, by codziennie dokonywali rachunku sumienia, bo wrogowie nie śpią. W rachunku powinni uwzględnić: a) Co dziś zrobiłem dla ojczyzny? B) Jakie polskie media wsparłem? Ciekawe, czy duchowo, czy bejsbolem?
Nie znacie dnia ni godziny
Z rozmachem godnym jednej z niewielu premier w Teatrze TV publiczna telewizja reklamowała przedstawienie „Tajny agent” według Josepha Conrada. Na ulicach gęsto zawisły billboardy. Były na nich zdjęcia aktorów, tytuł sztuki, logo Teatru TV. Zabrakło tylko jednej, ale jakże ważnej informacji: kiedy będzie ta premiera. Czyżby chodziło o to, żeby telewidzowie, nie znając dnia ni godziny premiery, z zapartym tchem śledzili cały program?
Była Rada i Gosiewski
Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS, ostro skrytykował Lecha Jaworskiego, którego PO zaproponowała do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. To zły kandydat, bo był związany z poprzednim układem – uciął Gosiewski. Koniec kropka. Jakoś Gosiewskiemu nie przeszkadza, że z poprzednim układem związany był Jarosław Sellin, obecny wiceminister kultury i kreator nowej ustawy medialnej. Dziennikarze pamiętają, jak to Sellin ramię w ramię z przewodniczącą Danutą Waniek układali „nowe otwarcie” w telewizji publicznej. I skład Rady Nadzorczej TVP.






