Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Kto redaguje Gazety?

„Gazeta Wyborcza” tropi, kto puścił przeciek o tym, że Daria Nałęcz opiniowała ustawę o mediach. „Warto demaskować tych z kręgu władzy, którzy chcą redagować nasze gazety (i czasopisma)”, grzmi więc wicenaczelny „Wyborczej”, Piotr Pacewicz. Tak się złożyło, że w ostatnich tygodniach „Gazeta” na pierwszej stronie epatowała czytelników przynajmniej dwiema sensacjami. Że kupno przez MON transporterów Patria to wielki przekręt oraz że ABW, zatrzymując inspektora NIK, Jacka Kalasa, dokonała kolosalnego nadużycia. „Tajne hufce ABW”, pamiętamy?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ile kosztował Łapiński?

Głowa ministra Mariusza Łapińskiego warta była 10 mln zł. Tak mówi plotka krążąca po Warszawie. Głosi ona, że w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest raport, z którego wynika, że kilka firm farmaceutycznych dało 10 mln zł na wynajęcie firmy public relations. Za te pieniądze i tymi pieniędzmi docierano do dziennikarzy i polityków (raport podobno podaje nazwiska) i urabiano opinię publiczną. Przeciwko Łapińskiemu. Nie było to trudne. Sam Łapiński pytany o raport odpowiada, że słyszał pogłoski o jego istnieniu. I że te 10 mln

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Niewdzięczni Niemcy

Kiedy na okładce „Wprost” pojawiła się Erika Steinbach w hitlerowskim mundurze, dosiadająca kanclerza Niemiec, Gerharda Schrödera, ludzie red. Króla liczyli na wywołanie skandalu. Zadzwoniono też do niemieckiego MSZ z pytaniem, czy będzie protestować. Jednocześnie rozpuszczano w Warszawie pogłoskę, że „jest ostry protest rządu Niemiec”. Berlin jednak się nie spieszył ani nie reagował. Ach, ci niewdzięczni Niemcy. Wprost trudno uwierzyć, że nie chcieli pomóc red. Królowi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Święty Oleksy

Długie tygodnie odgrażał się Józef Oleksy, że już nigdy nie pójdzie do programu Moniki Olejnik, bo ona go potajemnie nagrywa, a potem puszczane jest to w Internecie. Chodził i wszystkim opowiadał o swojej krzywdzie i twardym postanowieniu. I nagle, hyc, słyszymy Józefa Oleksego w radiowej Zetce, w miłej pogawędce. Ta opowiastka ma kilka morałów. Pierwszy, że nie warto przejmować się lamentami Józefa. Drugi, że łatwo puszcza urazy, po chrześcijańsku wybacza. Zwłaszcza wtedy, kiedy widzi interes. No i poza tym, że w parciu na mikrofon

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Przebłyski Nr 38/2003

Luzak Głódź Grono bon vivantów wybrało się z ministrem Szmajdzińskim do Iraku. Razem z nim lecieli samolotem szef BBN, Marek Siwiec, szef WSI, gen. Dukaczewski, wiceminister spraw zagranicznych, Bogusław Zaleski. Ale i tak przebił ich biskup polowy Sławoj Leszek Głódź. Najpierw zaskoczył wszystkich znakomitą komitywą z red. Markiem Barańskim (dawnej „NIE”, dziś „Trybuna”), z którym gruchał przyjaźnie przez pół drogi między Warszawą a Teheranem. W drodze powrotnej natomiast, gdy wszedł do kabiny dziennikarzy przebrany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.