Pytanie Tygodnia
Co najpierw: wybory czy komisje śledcze?
Prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa Ważna jest kolejność, ale każde rozwiązanie jest złe. Jeśli najpierw powoła się komisje śledcze, rządzący będą mieli w rękach wszystkie materiały i ich po prostu nie udostępnią. Jeśli najpierw dojdzie do wyborów, będą mieli nadal wszystko w swoich rękach i społeczeństwo nie dowie się prawdy. Optymalne byłoby powołanie przejściowego rządu fachowców i wtedy dopiero powołano by komisje i ogłoszono nowe wybory, przy czym nie należałoby się z nimi śpieszyć, ustalając
Czy Kaczyński poświęci Ziobrę dla ratowania PiS?
pro Wiesław Gałązka, specjalista ds. marketingu politycznego Może tak. W przypadku paranoi politycznej bardzo trudno przewidywać, jak pacjent może postąpić. Jeżeli w swojej kalkulacji premier Kaczyński uzna, że warto poświęcić Ziobrę, nie zawaha się tego zrobić, oskarżając o powstałe zło wszystkich, tylko nie siebie. Premier Kaczyński usiłuje udowodnić, że można nawet g… przerobić na różyczkę, bezwzględnie wykorzystuje wszystkich, wyciska jak cytrynę i bez żadnych skrupułów wyrzuca. Jeśli uzna, że Ziobro przestał być potrzebny,
Czy Polacy powinni czuć się winni z powodu cywilnych ofiar w Afganistanie?
PRO Prof. Stanisław Zapaśnik, filozof, etyk, antropolog, UW Oczywiście tak. Powinniśmy się czuć winni. To niepotrzebna wojna, a jako ekspert wiem, że nie wygra się jej środkami militarnymi. Wiadomo dziś, że talibowie są silniejsi niż kiedykolwiek wcześniej. Będziemy więc sami ponosić ofiary i przyczyniać się do śmierci innych. Dowództwo NATO samo przyznało, że ogromna część ofiar wśród ludności cywilnej to efekt działania wojsk Paktu. A każda taka ofiara zwiększa zagrożenie dla naszych żołnierzy.
Czy bracia Kaczyńscy mogą podjąć próbę swoistego zamachu stanu, by nie oddać władzy?
Władysław Frasyniuk, polityk, Demokraci.pl To nie jest prawdopodobne, bo żyjemy jednak w demokratycznym kraju. Zatem opozycja i tak doprowadziłaby do upadku rządu. Zresztą służby siłowe pamiętają stan wojenny, a obecna władza nie ma takiej siły, determinacji, woli walki na śmierć i życie, a również profesjonalizmu i wreszcie autorytetów, by zmusić i przekonać armię rozkazem do działania. Cokolwiek by zresztą powiedzieć, specyficzny zamach stanu właściwie już się dokonał, bo w resortach siłowych rozgrywa się największa w powojennej historii afera, jakiej nie było
Na jakie zmiany czeka przeciętny Polak?
Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog Przeciętny Polak nie zawsze orientuje się co do skali istniejących zagrożeń, tymczasem powinien go interesować los reformy emerytalnej w warunkach tak dużej emigracji i skrępowania na rynku kapitałowym funduszy emerytalnych i finansów obsługujących dług państwa. Ponieważ nie można ich inwestować za granicą, mają one nadmierne koszty, a to odbije się na niskich przyszłych wypłatach, co będzie szokujące. Ten system wymaga poważnych zmian instytucjonalnych, których dokonać mogliby fachowcy, tacy jak Michał Rutkowski, ale na pewno nie wicepremier
Czy minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro powinien stracić stanowisko?
Pro Cezary Grabarczyk (PO), przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Od chwili gdy minister Ziobro stał się bezpośrednio zainteresowany wynikiem postępowania w sprawie, która go dotyczy, powinien sam złożyć dymisję. Prokurator generalny jest zwierzchnikiem wszystkich prokuratorów, więc i tych, którzy prowadzą postępowanie w związku z przeciekiem w CBA. Oni także są od niego zależni. A jeśli minister i prokurator generalny dymisji złożyć nie chce, powinien zostać odwołany ze stanowiska przez premiera – lub co najmniej urlopowany. Kontra Tomasz
Premier Kaczyński – polityczny strateg czy jeździec bez głowy?
Piotr Tymochowicz, specjalista ds. wizerunku medialnego Choć dostrzegam u premiera cechy psychopatyczne, z obowiązku zawodowego, nie kierując się emocjami, muszę przyznać, że realizuje on pewną strategię. Robi to konsekwentnie, nie jest więc jeźdźcem bez głowy. Działanie premiera jest, najogólniej biorąc, permanentnym podtrzymywaniem strategii wyborczej, tak jakby wybory nigdy się nie skończyły i trwa walka o elektorat. Jest to walka na noże, zresztą nie tylko o własny elektorat, ale i koalicjantów, a także walka o ich struktury partyjne, w której premier zachowuje się jak pijawka polityczna.
Czy PiS przyczyniło się do zmniejszenia liczby wypadków drogowych?
pro Maks Kraczkowski, poseł PiS, przewodniczący Komisji Gospodarki Podjęto szereg działań wpływających na poprawę bezpieczeństwa, np. światła włączone przez cały rok, duża liczba patroli ulicznych, zatrzymywanie sprawców przestępstw prowadzenia pod wpływem alkoholu i kierowanie ich do sądów 24-godzinnych, ustawowe uregulowanie uprawnień straży miejskiej i fotoradarów. Skutki przynoszą też akcje prowadzone przez policję od dawna: „Bezpieczny powrót”, „Znicz” i podobne działania. kontra Ryszard Kalisz, poseł SLD Nie. Trzeba pamiętać, że od lat podnosi
Jakich pytań nie należy dziś stawiać publicznie?
Janusz Rewiński, satyryk, aktor Nieprzyzwoitych. Wolno zadawać tylko pytania przyzwoite, odpowiednie. Problem jedynie w tym, kto ma ustalić, co jest nieprzyzwoite. Publiczność, czytelnicy gazet, dziennikarze, a może sami adresaci pytań, którzy nie mogą opowiadać na takie na pytania? Nie ma jednoznaczności, zwłaszcza że w praktyce każde pytanie może być nieprzyzwoite, nieodpowiednie i powodować nieprzyzwoitą odpowiedź. Np. na niewinne pytanie: „Co będzie dalej?” niejeden polityk odpowiedziałby dziś słowem uważanym powszechnie za wulgarne lub nieprzyzwoite. Z pytaniami jest trochę tak jak w dowcipie
Co by Pan/Pani polecił/poleciła do przeczytania na wakacje?
Prof. Aleksander Krawczuk, historyk, b. minister kultury Uwielbiam literaturę popularnonaukową z dziedzin wiedzy odległej od historii, np. z biologii, ewolucjonizmu, fizyki. Polecam więc książkę „Bóg urojony” Richarda Dawkinsa. Świetnie napisana, z temperamentem, wielu zdenerwuje, innych zachwyci. Prezentuje bowiem poglądy, które bardzo dużo osób wyznaje, ale niewiele ma odwagę przyznać się do nich nawet przed samym sobą. Przesłanie tej książki brzmi: nie lękajcie się być ateistami i nie lękajcie się przyznawać do tego. Jest tam wiele świetnych anegdot.






