Reportaż

Powrót na stronę główną
Reportaż

Latarnik

Dziś, nawet jeśli zaśpi, zapomni, lampa zapali się sama. Pokaże drogę na ląd… Sześćset lat temu, gdy jeszcze nie było latarni ani wysokich buków, z rozbitego statku uratowała się dziewczyna, imieniem Krysta. Na brzegu rozpaliła ognisko. Płomień, lampa naftowa, elektryczna żarówka, halogeny… Od tamtej pory zmieniło się wszystko. Tylko wschody i zachody słońca są te same. Został też strażnik płomienia, choć o piratach czyta się już tylko w bajkach. Na wszelki wypadek. Od 1971 r. na rozewskim cyplu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Nie zarobię, nie dadzą mi jeść

Dzieci na Śląsku kradną i żebrzą, aby utrzymać rodziców Monika rysuje rodzinę. Na kartce tylko drzewko i kotek. Dziesięć lat temu jej matka odeszła i zostawiła dziecko z ojcem. Nie pracował. Gdy brakowało mu pieniędzy, „wypożyczał” Monisię sąsiadowi. Ten za sam na sam z pięcioletnią dziewczynką kupował im jedzenie i piwo lub wódkę dla tatusia. Dziś 15-letnia Monika nienawidzi siebie; gdy na kogoś patrzy, wpija w niego wzrok bez mrugnięcia okiem. Pedagog szkolny z podstawówki w Chorzowie Starym dopiero kilka miesięcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Woodstock niepokornych

Chcą w Żarach być sobą, ale zrobią wszystko, co Owsiak powie Kolejna ekipa już stanęła na żółtym piasku 140-hektarowego lotniska. Oblepiona bagażami wstążka tłumu wciąż ciągnie od stacji kolejowej. Nie widać końca. Zanim IX Przystanek muzyki i miłości rozkręcił się na dobre, zrobiła się zadyma z TVN. – Niech nam dadzą spokój! To my powiemy całej Polsce… – chrypi ze sceny Jurek Owsiak, guru tego miejsca. – Dzwońcie uspokoić rodziców! – Pier-do-lić ko-me-rcję!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Z bidula nad jeziora

Już czwarty raz wychowankowie z Domu Dziecka w Ełku wyruszyli rowerami na wakacje. Wyprawę sfinansowała redakcja „Przeglądu” Kasia jedzie z braćmi: Pawłem, Rafałem, Sebastianem i Arkiem. Grzesiu, który właśnie złapał zapalenie ucha, ma w ekipie swego brata Krzysia, a Czesiu Mariusza, którego nazywają „Maestro”. Z całej dwunastki tylko Iwona i Dawid są bez rodzeństwa. Wszyscy są wychowankami Domu Dziecka w Ełku. Każdy dzień na ich rowerowej trasie zaczyna się podobnie. Pobudka o ósmej, potem szybkie śniadanie pałaszowane z wilczym apetytem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Niech pozostaną na wózku

Sąd odmówił tragicznie poparzonym prawa do nowoczesnych szwedzkich protez. Bo żyją w biednym mieście Jarek Rola nie zrezygnował z jazdy na nartach. Pokazuje zdjęcia. Ta skomplikowana metalowa konstrukcja między deską a czymś w rodzaju koszyka, ściśle przylegającego do tułowia, umożliwia uprawianie sportu na śniegu i na igielicie. Osiągane prędkości oscylują w granicach 90 km na godzinę. Jest jeszcze kula z płozą. – I nie zdarzają się upadki? – Oczywiście, że tak. – Miał już złamany nos i wybił sobie ząb.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Idoli stawiło się tysiąc

– Niech się Chylińska boi – usłyszała kandydatka na idola od jurorów – Cześć Misiu, trzymaj za mnie kciuki! – słyszę za plecami. Nie, to nie do mnie. Pod ścianą poznańskiego hotelu Trawiński dziewczyna rozmawia przez komórkę. Z każdego kąta rozlega się jakaś melodia, słowa znanej piosenki. To nucą przyszłe gwiazdy, robiąc hałas jak przed próbą orkiestry symfonicznej. Są też ich rodzice i znajomi. Urszula Fryzka z Kalisza mówi mi: – Poprzednio doszłam tylko do drugiego etapu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Tylko serca im zardzewiały

W Bieszczadach cerkiewne dzwony ukrywano w ziemi przed najeźdźcą: sowieckim, niemieckim, potem przed Polakami. Teraz nadszedł czas odkopywania Na dwa dni przed pożarem babce Hmetkowej przyśnił się Jefron, proszalny dziad, co po wsiach chodził i przepowiadał przyszłość. Siwiutki, blady jak zjawa, po ukraińsku mówił. Zaraz rano babka poleciała do księdza wyznać, co jej rzekł, ale ludziom nic nie zdradziła, bo miała zakazane. Sofron Hrycyk, wówczas kawaler zaprzyjaźniony z księżowską córką, poznał treść przepowiedni. Dziad oznajmił że Hulskie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Tylko serca im zardzewiały

W Bieszczadach cerkiewne dzwony ukrywano w ziemi przed najeźdźcą: sowieckim, niemieckim, potem przed Polakami. Teraz nadszedł czas odkopywania Na dwa dni przed pożarem babce Hmetkowej przyśnił się Jefron, proszalny dziad, co po wsiach chodził i przepowiadał przyszłość. Siwiutki, blady jak zjawa, po ukraińsku mówił. Zaraz rano babka poleciała do księdza wyznać, co jej rzekł, ale ludziom nic nie zdradziła, bo miała zakazane. Sofron Hrycyk, wówczas kawaler zaprzyjaźniony z księżowską córką, poznał treść przepowiedni. Dziad oznajmił że Hulskie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Zostały tylko fotografie

12-13 lipca to ich Zaduszki. W te dni nikt nie wychodzi w pole, kobiety nie wywieszają prania. Przychodzą w czerni na wspólny grób 60 lat temu hitlerowcy zamordowali i spalili w Michniowie 203 mieszkańców Nikt się nie uśmiecha. Rysy chłopów są stężałe; mężczyźni jakby się dusili w odświętnych koszulach zapiętych na ostatni guzik. Nie wiedzą, co zrobić z rękami. Więc kładą je – ciężkie, z zadziorami koło paznokci – na kolanach. I patrzą z napięciem prosto w czarną skrzynkę, zza której za sekundę rozpryśnie bijące po oczach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Cudotwórcy

Jak nauczyciel spod Białegostoku z trójką amerykańskich aktorów uzdrawia chorych w Meksyku Adam Dehr, nauczyciel angielskiego spod Białegostoku, wyruszył do Ameryki, by zdobyć pieniądze na przeszczep szpiku dla córki. Szybko jednak się zorientował, że praca na budowie nie zapewni mu odpowiednich pieniędzy. Przypadkowo spotkał trzech amerykańskich aktorów, którzy żyli z robienia „cudów” w Meksyku. Dołączył do nich… Joshua i Steve, obaj pochodzenia latynoskiego, urodzeni w Kalifornii, zanim zaczęli czynić cuda, występowali w teatrach i statystowali w filmach. Feliks,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.