Reportaż

Powrót na stronę główną
Reportaż

Gnojownik ma być pośrodku

Za robienie serialu dokumentalnego “Złote łany” zabrały się mieszczuchy. Chłopi poczuli na karku oddech urzędników z UE Beata nie wiedziała, że ciąża u świni trwa trzy miesiące, trzy tygodnie i trzy dni, a poród najczęściej odbywa się nocą i maciora się nie drze, choć nie przechodzi żadnej szkoły rodzenia. Robert nie wiedział, że maszyny psują się za każdym razem, gdy wyjadą w pole i chłop musi być i rolnikiem, i mechanikiem, bo by ani nie zaorał, ani nie zasiał, ani nie zebrał. Ewa nie wiedziała,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Młody Łemko płacze za górami

Cmentarz można wykarczować, ale zostaje pielęgnowana przez dziadów pamięć. Teraz nobilitowana w Brukseli Zdjęcie obiegło pierwsze strony większości gazet, było reprodukowane na plakatach, wyświetlane w Polskiej Kronice Filmowej. Oto, w amerykańskim planie, postaci siedmiu młodych mężczyzn o zakapiorskich, przepitych, dawno nie golonych twarzach. To schwytani, niebezpieczni bandyci. Dla większego efektu skrępowano im ręce, odebraną broń rzucono pod nogi. W gazecie pod zdjęciem podpis: “Dzięki udanej akcji ofiarnych żołnierzy Wojska Polskiego i milicji kolejna grasująca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Murzyn z orłem na piersi

Nazywa się Janusz Majewski. Mieszka w USA. Niby normalne. Może poza jednym – jest czarny Korespondencja z Chicago Samolot, lotnisko, hotel… Zakłada kostium, przypina numer startowy i jazda na start. Numer dostaje wcześniej. Przysyłają do domu na kilka tygodni przed biegiem. Wcześniej też maratończyk deklaruje czas, który będzie próbował osiągnąć. Cyfry na plakietce dokładnie określają jego miejsce na starcie. Z przodu, oczywiście, gwiazdy i znakomici – choć mniej sławni – zawodnicy, którzy nadają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

(Nie)dopuszczalne błędy

Mnie skazano za obrazę pani doktor. Tymczasem od czterech lat nie mogę się dowiedzieć, czy to nie przez nią umarła moja matka – Nie życzę nikomu, by patrzył na śmierć najbliższej osoby i był tak bezradny jak ja. Życia mojej matki nic już nie wróci, ale stanę na głowie, by sprawiedliwości stało się zadość – mówi Zenon Krzeszowski i na dowód zawziętości pokazuje grubą teczkę, wypełnioną opiniami, orzeczeniami, petycjami i odwołaniami. Jest przekonany, że jego matki nie leczono prawidłowo i za wcześnie wypisano ją ze szpitala.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Meble w sieci

Z Zamojskich Fabryk Mebli wypompowano pieniądze do spółek w całej Polsce Kiedyś były zamówienia na meble, był eksport, sprzedaż, a związki zawodowe (NSZZ “Solidarność”, Związek Meblarzy RP, Związek Zawodowy Pracowników ZFM) żyły z dyrekcją w zgodzie. Zgoda budowała. Aż nagle wszystko rozsypało się w gruz. Teraz prokuratura i UOP szukają winnych tej katastrofy i wszystko wskazuje na to, że z hetmańskiego grodu wylazła hydra, której głowy osadzone są głęboko w Polsce. Do września 1995 roku Zamojskie Fabryki Mebli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Moja żona i Wielki Brat

Burmistrz Suchej Beskidzkiej jeszcze nie wie, czy trzeba się cieszyć z obecności Moniki w telewizji, czy wstydzić Gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie góry! Mimo to szukanie domu, w którym mieszka rodzina Moniki Sewioło, a który stoi na tam, gdzie kończy się ulica zwana nomen omen Błądzonką, nie sprawia trudności. – E, pani – mówi mieszkająca w sąsiedztwie Bronisława Gaździcka – tylechna wozów, ani ludziów nikaj tędy nie bywało. Dobre to choć, że szutrówkę twardą zrobili, bo byśta błotem nie doszli.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Mój syn – ksiądz Jerzy

Rodzina Popiełuszków jako jedyna we wsi założyła sobie dzwonek, by bronić się przed intruzami – Za komuny naszą wieś przezywano Moskwą – w co drugiej chacie partyjny lub ormowiec siedział. A dzisiaj mówią o nas Watykan – bo ściągają tu niczym do apostolskiej stolicy pielgrzymki z całego kraju. Lecz tak naprawdę świętości u nas mało, więcej tu diabłów niż aniołów się znajdzie – powiada leciwy mieszkaniec Okopów, rodzinnej wsi księdza Jerzego Popiełuszki. Miejscowość położona wśród piaszczystych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Oto ja, Łomnicki

Gdy w finale Goya, sponiewierany przez króla, pozostaje tylko strzępem człowieka, oplutym przez durniów, aktor zdawał się mówić ze sceny: Patrzcie, to o mnie, jaki mi gotują los Już raz mu urządzili pośmiertny jubileusz. To było w roku 1996, w 20-lecie Teatru na Woli. W foyer pojawiła się wystawa pamiątek po dyrektorze, Tadeuszu Łomnickim. Ponieważ w archiwum teatru nic nie zostało z okresu rządów wielkiego aktora, jego następca, Bogdan Augustyniak, zwrócił się do wdowy, Marii Bojarskiej. Dała głównie listy, jakie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Jeszcze pożyjemy

W mieszkaniu Grechutów zadzwonił telefon. Z Rzymu odezwał się syn To wszystko tak łatwo wyrecytować jednym tchem: architekt, malarz, piosenkarz, kompozytor, pianista, poeta; w 1967 roku założył z Janem Kantym Pawluśkiewiczem studencki kabaret “Anawa”, potem zespół o tej samej nazwie, później grupę “Wiem”, znów “Anawę” (- Pan pyta, czy można powtórzyć tamte czasy, tamten klimat, tamtą “Anawę”? A co się ma powtórzyć? Mam inną “Anawę”), recitale w kraju i za granicą; współpraca z “Piwnicą pod Baranami”, własna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Król puszczy na celowniku

Wcale nie chodzi o walkę z gruźlicą, lecz atrakcyjne polowanka Uradzili, że zaczają się na łowisku Obłazy, w pobliżu nie istniejącej wsi Tarnawa. Marzyli o polowaniu z podejścia, ale przeszkadzał im zmrożony, chrzęszczący pod butami śnieg, żubry nie dawały się podejść, spłoszone wcześniej przez zbieraczy jelenich poroży. Zapadła decyzja o strzelaniu z ambon. Odstrzał do celów naukowych zakłada duży reżim: kula musi trafić dokładnie w pierwszy krąg szyjny za uchem, aby czynności życiowe, oprócz świadomości, trwały jeszcze kilka minut, pozwalając

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.