Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Mieszkanko dla neonazisty

Rząd Niemiec szuka różnych sposobów, aby powstrzymać falę brunatnej przemocy  Schwedt, miasto w Brandenburgii na granicy z Polską. Kiedy w ubiegłym tygodniu odwiedził je kanclerz Gerhard Schröder, czekali na niego nie tylko zachwyceni gospodarze. Grupa ostrzyżonych na zero wyrostków powitała szefa rządu Niemiec okrzykami: “Obłudnik!”. Skini nieśli transparent z napisem: “Nie damy się uciszyć, panie Schröder”. Podobne sceny rozegrały się w Prenzlau. Tu nawet do opancerzonej limuzyny kanclerza dotarły wrzaski młodzieńców z “Oporu Narodowego”:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Naloty po błędach ojca

Saddam Husajn zaczął wracać na bliskowschodnie salony. Ekipa Busha nie chce się z tym pogodzić Operacja bez oklasków. Tak wielu międzynarodowych komentatorów określało w minionym tygodniu amerykańsko-brytyjskie bombardowania stanowisk irackiej obrony przeciwlotniczej, usytuowanych na południe od Bagdadu. Jak poinformował na konferencji prasowej w Pentagonie generał Gregory Newbold, 24 samoloty typu F 15, F 16 i F 18, które wystartowały z lotnisk w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej, a także z pokładu amerykańskiego lotniskowca “USS Truman”, zaatakowały pięć centrów łączności dowodzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zagłada ”Ehime Maru”

Japoński trawler, staranowany przez amerykański atomowy okręt podwodny, poszedł na dno w niespełna dziewięć minut Ta katastrofa doprowadziła do napięć między Waszyngtonem a Tokio. Oto japoński trawler zatonął, gdy dno rozerwał mu amerykański okręt podwodny ćwiczący wynurzenie alarmowe. Bez wieści zaginęło 9 członków załogi “Ehime Maru”, w tym czterech 17-letnich uczniów szkoły rybackiej, którzy wypłynęli w swój pierwszy rejs. W Tokio fala krytyki dosięgła premiera Yoshiro Mori. Na wieść o tragedii szef rządu nie przerwał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

“Żelazna Julia”, Kuczma i kryzys

Na Ukrainie trwa walka o władzę. Nikt nie ma w niej czystych rąk “Do czytania historii Ukrainy niezbędny jest brom”, napisał jakiś czas temu Wołodymyr Wynnyczenko, pisarz i polityk młodego pokolenia. Dalej padają słowa jeszcze bardziej gorzkie. “Żądni zaszczytów parszywcy, narodowe śmieci, pasożyty i złodzieje sprzedają naród, komu się tylko da”, z bolesną ostrością oceniał los swego kraju Wynnyczenko. Znaczna część historyków zarzuciła mu zresztą, że dostrzega w ukraińskich dziejach tylko intrygi, spiski i kłótnie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Złożą czeki na grobach?

Niemieckie koncerny szukają różnych pretekstów, aby nie wypłacić odszkodowań byłym robotnikom przymusowym  Kiedy w ubiegłym roku ogłoszono z pompą porozumienie w sprawie odszkodowań dla byłych robotników przymusowych III Rzeszy, wydawało się, że sprawa jest załatwiona. Do tej pory niewolnicy Hitlera nie dostali jednak ani feniga. Być może pieniądze nigdy nie zostaną przekazane. Koncerny niemieckie imają się wciąż nowych pretekstów prawnych, aby opóźnić wypłaty. Jednym z nich może stać się oskarżenie pod adresem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Strzały pod Białym Domem

Co kilka lat ktoś dowodzi, że prezydent USA nie może czuć się bezpieczny Kilka lat temu agenci Secret Service, amerykańskiej służby specjalnej, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo prezydentów USA, ogłosili z triumfem, że najnowsze zabezpieczenia elektroniczne, zainstalowane wokół Białego Domu uniemożliwiają przedarcie się w pobliże ich głównego podopiecznego nawet myszy. “Czy sensory na podczerwień i inne ochronne gadżety najnowszej generacji powstrzymają jednak kule przed dotarciem do Gabinetu Owalnego (gdzie prezydenci spędzają większość czasu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kogo pogrąży “książę korupcji”?

Były menedżer koncernu naftowego Elf może skompromitować wiele osobistości ze świata polityki i gospodarki nad Renem i Sekwaną “Mam wszystkich w ręku. Jeśli zechcę, mogę 20 razy wysadzić Francję w powietrze”, chełpił się Alfred Sirven, były menedżer koncernu naftowego Elf Aquitaine. Nie są to puste przechwałki. Przez cztery lata Sirven był dyrygentem największego systemu korupcyjnego Europy, sięgającego od Bonn po Brukselę, od Paragwaju aż po Gabon. Przez prawie cztery lata Sir Alfred, jak z dumą kazał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kant a sprawa polska

W rządzie Buzka zaczyna dochodzić do głosu wola dobrego ułożenia stosunków z Rosją Korespondencja z Moskwy Poczesne miejsce wśród pojęć systemu filozoficznego Immanuela Kanta – najwybitniejszego obywatela Kaliningradu-Królewca-Koenigsbergu – zajmują antynomie. Antynomie dobrze oddają stosunek Polaków do Rosji. Jednak ponad sprzecznościami do głosu – także w rządzie Jerzego Buzka – zaczyna dochodzić imperatyw kategoryczny – dobrego ułożenia z Moskwą. Gdy “Washington Times” opublikował informację o przerzuceniu do enklawy kaliningradzkiej taktycznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czas ”Buldożera”

Premier Izraela, Ehud Barak, chciał wynegocjować pokój z Autonomią Palestyńską. Ariel Szaron wierzy, że ten pokój wymusi Prawie bez wyborczych plakatów i bez atmosfery politycznej walki w powietrzu Izrael zbliżał się w ubiegłym tygodniu do przedterminowych wyborów nowego premiera, wyznaczonych na wtorek, 6 lutego. “To, z jednej strony, efekt apatii społecznej, bo ludzie coraz mniej wierzą, że jakikolwiek przywódca będzie w stanie sprawnie i skutecznie rządzić żydowskim państwem”, napisał komentator “Jerusalem Post”, Daniel Doron.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pola grozy, ruin i śmierci

Trzęsienie ziemi w Indiach to jedna z największych katastrof w dziejach ludzkości Mahesh Solanki, 29-letni krawiec z indyjskiego miasta Bhuj, utracił pod gruzami ojca i dwóch braci. Nie miał jednak czasu na łzy. W ruinach zwalonego przez potworny kataklizm domu pozostała jego matka, Nirmala. Pięćdziesięcioletnia kobieta leżała nieruchomo obok ciała swego martwego męża. Jej nogi przygniatała potężna belka. Wokół panowały ciemności, tylko przez szparę w plątaninie betonu i żelastwa, która jeszcze niedawno była sufitem, przenikało kilka promieni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.