Domowa gospodarka planowa – Zarządzanie budżetem domowym

Prawie dwie trzecie Polaków zarządza domowymi budżetami

Polacy wiedzą, że gospodarka planowa może się nie sprawdziła na poziomie całego kraju, ale przydaje się w ich własnych rodzinach. Zwłaszcza że domowe budżety są coraz bardziej napięte. Jak policzył GUS, w 2011 r. nastąpił realny spadek zarówno dochodów, jak i wydatków w gospodarstwach domowych. W ubiegłym roku statystyczne gospodarstwo domowe emerytów osiągało miesięczny dochód tzw. rozporządzalny w wysokości 2477 zł, natomiast wydawało 2147 zł. Wydatki stanowiły aż 86,7% dochodów (dla ogółu społeczeństwa  –  82,7%).
Według GUS, przeciętny emeryt w zeszłym roku wydawał miesięcznie 1058 zł na towary i usługi konsumpcyjne. 28% wydatków przypadało na żywność i napoje bezalkoholowe, 25% – na koszty użytkowania mieszkania oraz energii, 8% – na ochronę zdrowia, 6% – na transport i tyle samo na rekreację i kulturę, 5% – na wyposażenie mieszkania, 4% – na łączność, 3% – na odzież i obuwie, 2,5% – na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe.
W tej sytuacji racjonalne gospodarowanie posiadanymi środkami jest niezwykle ważne. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego w marcu br. przez serwis Interia i firmę Home Broker wśród ok. 4,5 tys. respondentów, prawie dwie trzecie z nas (62%) zarządza domowymi budżetami. Większość zajmujących się tym (69%) korzysta z kartki papieru i długopisu oraz kalkulatora. 25% stosuje komputerowe programy kalkulacyjne. Niektórzy zaś – najzamożniejsi, najlepiej wykształceni i najbardziej zaawansowani technologicznie – sięgają po usługi bankowe umożliwiające internetowe zarządzanie domowymi finansami.
Dzięki dołączanym do kont internetowych bankowym programom zarządzania domowymi budżetami klienci banków mogą monitorować, ile wydali na poszczególne grupy towarów – i planować zmiany w swoich finansach. Dlatego np. bank BPH nazwał tę usługę „Asystentem Finansowym”, bank Millenium zaś „Managerem Finansów”. Głównym zadaniem tych programów jest identyfikowanie wydatków ponoszonych przez klientów banków i zestawianie ich z wpływami na konto. Odbywa się to w ten sposób, że ze wszystkich wydatków odnotowanych przez bank na rachunku wyodrębniane są przelewy, wypłaty z bankomatu oraz płatności kartą. Wydatki realizowane kartą są automatycznie dzielone według tego, na co pieniądze zostały przeznaczone. Można je przypisać do określonych towarów dzięki kodom identyfikującym różne branże, w których funkcjonują terminale przyjmujące płatności kartą. W ten sposób program bankowy gromadzi wiedzę, na jakie produkty i usługi klient wydaje pieniądze. To zaś staje się przedmiotem analizy, dokonywanej przez specjalny program. Klient otrzymuje zestawienie przychodów i rozchodów – z sugestiami ewentualnych ograniczeń wydatków lub wprowadzenia zmian w ich strukturze.
Z czasem takie bankowe programy zarządzania domowymi budżetami będą coraz powszechniejsze. Na razie jednak korzysta z nich tylko 4% osób zarządzających swoimi finansami.
Największy odsetek osób gospodarujących wpływami i wydatkami jest wśród osób w wieku 55 plus. Przeważają wśród nich panowie.
39% Polaków nie zajmuje się domowymi budżetami. Przede wszystkim dlatego, że – jak mówią – nie mają na to czasu.
Wyniki sondażu świadczą o mikroekonomicznej zapobiegliwości Polaków. Trzeba jednak pamiętać, że w badaniu uczestniczyli internauci, czyli osoby umiejące korzystać z technik informatycznych. Obraz całego społeczeństwa byłby zapewne nieco inny.

Wydanie: 41/2012

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część III
Tagi: NBP

Komentarze

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy