Eureka

Eureka

TECHNOLOGIE

Naświetlanie zamiast prania

Czy możliwe jest stworzenie ubrań, na których nigdy nie będzie widać śladu brudu? Naukowcy są coraz bliżej takiego odkrycia. Wszystko dzięki nowej metodzie otrzymywania cienkich warstw nanokrystalicznego dwutlenku tytanu pozwalającej na produkcję bawełny modyfikowanej tą substancją. Taka bawełna, poddana działaniu światła ultrafioletowego (UV), wykazuje właściwości antybakteryjne oraz samoczyszczące. Słowem, plamy po kawie i czerwonym winie znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pokrywająca bawełnę cienka warstwa TiO2 (związek o silnych właściwościach antybakteryjnych) jest bardzo wytrzymała mechanicznie, a gdy zostanie naświetlona światłem UV o małej mocy, wykazuje zdumiewające właściwości.
Wystarczy 20-godzinna ekspozycja na słońce i plamy znikną, a już po niespełna pięciu godzinach koszula będzie całkowicie sterylna.

ZWIERZĘTA

Łzopijcy
O tym, że niektóre ćmy i motyle spijają łzy z oczu dużych zwierząt zamieszkujących Afrykę, Amerykę Południową czy Azję (np. krokodyli, jeleni czy antylop), naukowcy wiedzieli już od dłuższego czasu. Ostatnio jednak podobne zjawisko zaobserwowano na Madagaskarze. Okazuje się, że owady uznały za swoje źródełko niewielkie ptaki. Wsuwają między zaciśnięte powieki ptaków długi, rurkowaty, harpunowato zakończony narząd ssący i wciągają wilgoć. Robią to w porze deszczowej, więc prawdopodobnie chodzi im głównie o zdobycie soli. Naukowcy nie odkryli jeszcze, czy madagaskarskie ćmy stosują jakiś środek znieczulający ptasie oko, by móc napić się łez do syta.

Koniec polarnego niedźwiedzia?

Ocieplenie daje się coraz wyraźniej we znaki niedźwiedziom polarnym. Ze względu na szybkie topnienie arktycznych lodów zwierzęta mają poważne problemy ze znalezieniem właściwych warunków do życia. W sprawę zaangażował się nawet sekretarz stanu ds. wewnętrznych USA, Dirk Kempthorn. Zaproponował, by białe niedźwiedzie znalazły się na liście gatunków zagrożonych. Nadanie im takiego statusu zmuszałoby administrację USA do podjęcia kroków zaradczych, a więc i zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Na świecie żyje obecnie niespełna 25 tys. niedźwiedzi polarnych, z czego 4,7 tys. na Alasce. Naukowcy oceniają, że jeśli pokrywa lodowa na północy będzie znikać w dotychczasowym tempie, w ciągu najbliższych 45 lat wymrze 30% światowej populacji niedźwiedzi polarnych.

Dźwięk ratuje zwierzęta
Prof. Simona Kossak z Zakładu Lasów Naturalnych w Białowieży wymyśliła urządzenie, które zainstalowane w pobliżu torów kolejowych, odstrasza zwierzęta leśne od przejeżdżających pociągów. Pomysł był już testowany na odcinku linii kolejowej E20 pomiędzy Mińskiem Mazowieckim a Siedlcami.
Problem jest nie byle jaki. Zwierzęta wprawdzie zdążyły się już przyzwyczaić do hałasów powodowanych przez samochody i pociągi, ciągle jednak nie kojarzą tych dźwięków z bezpośrednim zagrożeniem dla życia.
Elektroniczne urządzenie odpowiednio wcześnie przed przejazdem pociągu emituje sekwencję naturalnych dźwięków występujących w przyrodzie (m.in. odgłosy drapieżników). W ten sposób zwierzęta nie tylko uciekają przed pociągiem, ale też kojarzą dźwięk nadjeżdżającego pojazdu z niebezpieczeństwem. W efekcie uczą się go unikać.

INTERNET

Znikająca poczta
Chociaż serwis pocztowy internetowego giganta Google jest ciągle w fazie testowej beta, jego użytkownicy już mają do niego sporo pretensji. Chodzi o to, że ze skrzynki adresowej zaczęły znikać wiadomości i kontakty. Co gorsza, nie ma możliwości przywrócenia skasowanych danych, bo zgodnie z zasadami Google, informacje te są usuwane bezpowrotnie. Jaki jest powód tego zamieszania, do końca jeszcze nie wiadomo. Jeden z użytkowników opowiadał, że zaraz po zniknięciu zawartości konta otrzymał wiadomość: „To nie jest pomyłka. Wszystkie twoje wiadomości i kontakty zostały usunięte celowo. To jest złośliwy atak, a nie błąd. Miłego dnia”.

BIOTECHNOLOGIA

Trójwymiarowe rusztowanie
Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology dokonali niezwykłego osiągnięcia w dziedzinie badań nad komórkami macierzystymi (obserwacje prowadzono na myszach). Zbudowali z małych fragmentów białkowych przestrzenne rusztowanie. Komórki macierzyste rosły na nim, mnożyły się i różnicowały w komórki mózgowe. Siateczka rusztowania została złożona z samoorganizujących się naturalnych nanowłókienek peptydowych o średnicy 5 tys. razy mniejszej od średnicy ludzkiego włosa i porach 20 tys. razy mniejszych od igielnego ucha. Osiągnięcie jest istotne ze względu na fakt, że do tej pory hodowle komórek macierzystych odbywały się w dwóch wymiarach, np. na płaskich szalkach Petriego. To powodowało ograniczenia. Natomiast plusem nowej metody jest możliwość wszczepiania do organizmu rusztowania komórek, które jest nieszkodliwe dla zdrowia i wbudowuje się w istniejące struktury.

MEDYCYNA

Byle nie czwartek
Eksperci pracujący dla brytyjskiego Institute for Public Policy Research (IPPR) dokonali ostatnio interesującego odkrycia. Okazało się, że pacjenci przyjęci do szpitala w czwartki pozostają w szpitalu najdłużej, w porównaniu z chorymi trafiającymi tam w inne dni. Średnio o jeden dzień dłużej niż np. osoby przyjęte w niedzielę. Skąd biorą się te różnice? Naukowcy tłumaczą, że wiele szpitali w weekendy zatrudnia mniejszą liczbę personelu, a to w efekcie powoduje opóźnienia w leczeniu i wypisywaniu chorych. Pacjenci, którzy w ubiegłym roku zostali przyjęci do szpitali w niedzielę, przebywali tam średnio 5,3 dnia. Osoby, które trafiły na oddział w czwartek, leżały tam około 6,3 dnia. Jednak, zdaniem ekspertów IPPR, piątek też nie jest dobrym dniem na rozpoczęcie hospitalizacji. Osoby trafiające tego dnia do szpitala zostawały w nim przeciętnie 6,1 dnia.

GEOGRAFIA

Badania pod lodem
Na Antarktydzie jest już zdalnie sterowany podwodny pojazd o nazwie Isis. W styczniu rozpocznie trzytygodniowe badania dna Marguerite Bay, po zachodniej stronie Półwyspu Antarktycznego. Wehikuł o wymiarach 2,7 x 2 x 1,5 m jest przystosowany do znoszenia wielkich ciśnień, może zejść na głębokość nawet 6,5 km. Będzie on połączony z konwencjonalnym statkiem kablami o długości 10 km. Naukowcy z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych za pomocą robota wyposażonego w niezwykle czułe kamery wspomagane silnymi reflektorami dotrą do nieznanych dotąd obszarów. Dotkną nawet dna lodowca. Specjalne zdalnie sterowane ramiona Isis pobiorą próbki dennych osadów i wody. Naukowcy mają nadzieję na wiele niespodziewanych obserwacji i odkryć.

JĘZYKOZNAWSTWO

Magister języka migowego

Od lutego tego roku studenci polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim będą mogli uczyć się polskiego języka migowego. Zostanie utworzona nowa grupa dla początkujących, a w miarę możliwości będą również przyjmowani chętni spoza UWr. Lektorat powstał z inicjatywy Studenckiego Koła Naukowego Językoznawców (SKNJ). Od przyszłego semestru uruchomiona zostanie kolejna grupa dla początkujących. Uczestnicy nie muszą być studentami wydziału filologicznego. Liczba miejsc jest jednak ograniczona – 15-20 osób. Do migania nie wystarczą same dłonie. Potrzebne jest całe ciało: ramiona, twarz, głowa, tułów. Niezwykle istotna jest również mimika. Bez niej nawet najdokładniej zamigany znak może być dla osoby głuchej niezrozumiały.

FILOLOGIE

Szkoła dla tłumacza

Od lutego w Instytucie Filologii Romańskiej Uniwersytetu Wrocławskiego startują dwusemestralne studia podyplomowe dla osób pragnących zostać tłumaczami języka francuskiego, hiszpańskiego lub włoskiego.
Wprawdzie specjalność translatorska na romanistyce już istnieje, ale na nowym kierunku umiejętności profesjonalnych tłumaczy będą mogli zdobywać nie tylko romaniści, ale także licencjaci kierunków niefilologicznych. Warunkiem jest udokumentowana znajomość języka francuskiego, hiszpańskiego lub włoskiego na poziomie B-2 (czyli zaliczone minimum 240 godzin nauki). Oprócz kierunkowego chętni mogą też doskonalić drugi język, jeśli opanowali go na poziomie B-1. Coraz więcej tłumaczy zatrudniają instytucje unijne. Dlatego w ofercie programowej zaplanowano blok tematyczny poświęcony Unii Europejskiej, jej strukturze i terminologii używanej w dokumentach unijnych.

GEOGRAFIA

Księstwo większe o pół kilometra
Okazuje się, że nawet na mapie starej Europy może dochodzić do nieoczekiwanych zmian. Na przykład Księstwo Lichtenstein, które uzyskało niepodległość w 1806 r., zmieniło nieco swoją powierzchnię.
Do tej pory zajmowało 160 km kw. Ostatnio jednak powiększyło swoje terytorium o około pół kilometra kwadratowego. Wszystko przez to, że władze bardziej precyzyjnie określiły granice tego państwa. Lichtenstein, położony w Alpach między Szwajcarią i Austrią, zamieszkany jest przez nieco ponad 35 tys. osób. Po dokładniejszych pomiarach granica księstwa wydłużyła się o 1,9 km i wynosi obecnie 77,9 km. Dokładna powierzchnia to 160,476 km kw. (dwie trzecie stanowią tereny górzyste).

Wydanie: 2/2007

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy