Pełnomocnik dziennika „Fakt”, reprezentujący znaną kancelarię adwokacką, w swoim dramatycznym wystąpieniu apelował do składu sędziowskiego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, by nie wydawał wyroku, który będzie karą za pomówienie i pisanie nieprawdy o znanym z telewizji red. Andrzeju Kwiatkowskim. Nakaz przeproszenia za pisanie kłamstw i za brak rzetelności dziennikarskiej, obarczanie odpowiedzialnością za publikacje tekstu („Fakt” nr 155 i 156 z 2006 r.) redaktora naczelnego Grzegorza Jankowskiego i wydawcy – to zamach na wolność prasy, to zamykanie ust wolnej prasie w kraju, w którym korupcja szerzy się na potęgę, dowodził pełnomocnik „Faktu”. Sędziowie cierpliwie wysłuchali młodego prawnika, a potem wydali orzeczenie oddalające apelację. Wyrok jest prawomocny. „Fakt” musi na pierwszej stronie przeprosić Andrzeja Kwiatkowskiego i zapłacić zasądzoną sumę na rzecz Hospicjum Dzieci Warszawy. Może ten wyrok przypomni, że rzetelność dziennikarska nadal obowiązuje. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd






