Jeż byle czego nie zje

Jeż byle czego nie zje

To zwierzę towarzyskie, szybko przywiązuje się do człowieka

Fakty: jest największym sprzymierzeńcem parków w walce z groźnymi owadami, których populacja każdego roku wzrasta. Mity: nigdy nie transportuje jabłek nabitych na swoje kolce!

Pierwsze jeże pojawiły się na Ziemi ok. 30 mln lat temu, w erze oligoceńskiej. Dziś w Europie Środkowej żyją dwa gatunki jeża – zachodnioeuropejski i wschodnioeuropejski. W miejscach, gdzie występują, nie są ani szczególnie rzadkie, ani bardzo pospolite.

Jeż to zwierzę towarzyskie, szybko przywiązuje się do człowieka, pod warunkiem że ten nie robi mu krzywdy. Aktywny o zmierzchu i w nocy, za dnia chowa się w kryjówce. Tylko po ulewnym deszczu i późną jesienią można go zobaczyć za dnia. Węsząc, zawsze sprawdza drogę przed sobą. Ma wyśmienity słuch, węch i szybko się uczy nowych zachowań. Nie lubi wody, ale w potrzebie bardzo dobrze pływa i pokonuje różne przeszkody, wspinając się na nie. Cechuje go bardzo dobrze rozwinięty zmysł smaku. Jest wybredny, bo jeżeli zje lub powącha coś niedobrego, natychmiast opluwa swoje kolce białą pianą. Jest płochliwy i w razie zagrożenia zwija się w kolczastą kulę.

Drepcząc w poszukiwaniu pożywienia, jeż wydaje charakterystyczny chrapliwy głos, często pomrukuje, kaszle, a ścieląc gniazdo, głośno szeleści. Zdenerwowany fuka i prycha, potrafi nawet warczeć, a w bardzo niekorzystnej dla niego sytuacji przeraźliwie wrzeszczy.

Podstawowe pożywienie jeża na terenach miejskich stanowią: owady, dżdżownice, ślimaki, żaby, ptasie jajka i młode gryzonie, np. myszy. Zdarza się, że ten parkowy owadożerca zjada pisklęta ptaków gniazdujących na ziemi, ale nie gardzi pokarmem roślinnym, np. żołędziami, buczyną, grzybami i opadłymi z drzew dojrzałymi owocami. W razie dużego głodu atakuje nawet zwierzęta jadowite.

Kryjówki jeża znajdują się najczęściej w stertach liści, chrustu, w starych drzewach, zabudowaniach parkowych, gdzie zwierzę może sobie wymościć legowisko. Kiedy zbliża się zima, buduje izolowane gniazdo. Jak? Starannie mości budulec, nadając kryjówce odpowiedni kształt. Szczelne, zamknięte zimowe gniazdo jeża przypomina kłąb słomy, siana, liści, mchu i porostów, a ukryte jest w najgęstszych i trudno dostępnych zaroślach lub w zagłębieniu ziemi. Rzadziej jeż sam wykopuje dziurę o głębokości 30-40 cm i wypełnia ją suchymi liśćmi, trawą lub mchem. Zimą w gnieździe panuje stała temperatura, nigdy nie spada poniżej 0 st. C, niezależnie od aury na zewnątrz.

Późną jesienią jeże stają się ociężałe i powoli zapadają w pięciomiesięczny sen. W tym czasie odżywiają się tłuszczem nagromadzonym przez wiosnę, lato i jesień. Wraz ze spadkiem temperatury następuje w ich organizmie spowolnienie procesów przemiany materii, pracy serca i układu oddechowego, temperatura ciała może spaść do nawet 1 st. C.

W okresie odrętwienia zimowego działa precyzyjna termoregulacja. Jeżeli robi się bardzo zimno, śpiący jeż nie zamarza, bo do systemu nerwowego zostaje przekazany sygnał, który przyśpiesza przemianę materii, a w związku z tym do 5 st. C podnosi się też temperatura ciała.

W kwietniu i w maju po pięciu-sześciu tygodniach ciąży samice rodzą małe. Noworodki są rzadko pokryte białymi, miękkimi kolcami. Oczy zaczynają otwierać dopiero pod koniec trzeciego tygodnia życia. W gnieździe pozostają z matką, która karmi je swoim mlekiem do ośmiu tygodni.

Fot. Przemysław Miller

Wydanie: 39/2018

Kategorie: Ekologia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy