Który to Rembrandt?

Który to Rembrandt?

Na otwarciu wystawy „Rembrandt i inni. Królewska kolekcja obrazów Stanisława Augusta” w Pałacu na Wodzie w warszawskich Łazienkach wielu gości pytało: a gdzie jest Rembrandt? W istocie, choć w królewskiej kolekcji było kilka Rembrandtów, a także Rubensy i mistrzowie włoscy, na wystawie udało się pokazać tylko jednego – „Uczonego przy pulpicie”. Od 15 września na wystawie znajdzie się również „Dziewczyna w ramie obrazu” obecnie prezentowana w Madrycie. I to wszystko, co mamy w kraju. Ale i tak jesteśmy w dzieła Rembrandta bogatsi niż w obrazy Leonarda da Vinci – tu możemy się wykazać wyłącznie „Damą z łasiczką”, też od czasu do czasu wysyłaną za granicę. Jeśli chodzi o „Uczonego przy pulpicie”, to obraz ma też inną nazwę: „Ojciec żydowskiej narzeczonej”, czego ze względu na poprawność polityczną dziś już się nie podaje. I oczywiście „Dziewczyna w ramie obrazu”, która na razie wyjechała do Hiszpanii, to owa narzeczona.

Wydanie: 30/2011

Kategorie: Przebłyski

Komentarze

  1. arbiter
    arbiter 8 sierpnia, 2011, 22:13

    W kraju mamy trzy, a nie dwa obrazy Rembrandta. W przeciwieństwie do dwu dzieł wymienionych w notatce, co do których autorstwo Rembrandta (wcześniej wątpliwe) zostało potwierdzone stosunkowo niedawno, bo dopiero w 2006 r., dawna wiadomo, że autentyczny i najwartościowszy w polskich zbiorach jest „Krajobraz z miłosiernym samarytaninem”, przechowywany w krakowskim Muzeum Czartoryskich. Warszawa to jeszcze nie cała Polska. Kiedyś jednak szkoła czegoś uczyła, eh….

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy