Kurski ofiarą

Kurski ofiarą

Działania wojenne na Kaukazie przyniosły pierwszą ofiarę w Polsce. Nie jest nią bynajmniej żaden gruziński obywatel, lecz PiS-owski harcownik Jacek Kurski. Zaatakował go (jajkiem na szczęście, nie kindżałem) znany gdański podróżnik i organizator rajdu transsyberyjskiego, Romuald Koperski, zirytowany tym, że ochoczo manifestujący przyjaźń z Gruzją politycy nie mają bladego pojęcia o konflikcie i wykorzystują go do celów propagandy politycznej. Kurski, przyzwyczajony do tego, że to on sam atakuje, tym razem zasłonił się godnością poselską i zażądał ścigania Koperskiego z urzędu za naruszenie nietykalności cielesnej jego parlamentarnej osoby. Merytoryczne argumenty spłynęły po nim jak… jajko po parasolu.

Wydanie: 34/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy