Marianna z twarzą feministki

Marianna z twarzą feministki

Nowy symbol Republiki Francuskiej doprowadził do protestów i skandalu

Francuska Marianna z twarzą wojowniczej ukraińskiej feministki znanej z protestów topless? Trudno to sobie wyobrazić, ale tak właśnie się stało. Marianna ma rysy Inny Szewczenko, 23-letniej liderki organizacji Femen. Konserwatyści są oburzeni i żądają bojkotu znaczków pocztowych z taką podobizną.
Marianna, młoda kobieta w czapce frygijskiej, od czasów rewolucji stała się symbolem Francji, triumfu republiki, wolności i rozumu. Jej popiersia wystawione są w niezliczonych ratuszach i gmachach sądów. Zgodnie z tradycją, której początki sięgają 1944 r., każdy prezydent kraju wybiera nowy wizerunek Marianny umieszczany na znaczkach pocztowych. Każdego roku republika emituje 2,4 mld takich znaczków.
Nową Mariannę przedstawił socjalistyczny prezydent François Hollande w dzień święta narodowego, 14 lipca, kiedy przypada rocznica zdobycia Bastylii. Tym razem wyboru spośród 15 projektów dokonało jury, w skład którego wchodzili uczniowie. Gospodarz Pałacu Elizejskiego zaznaczył, że nowa Marianna reprezentuje walory młodości. „Po tym jak zostałem wybrany, podjąłem decyzję, że nowy znaczek republiki będzie miał twarz młodości, zostanie stworzony przez młodzież i przez nią wybrany”, powiedział.

Protesty z nagim biustem

Nie jest jasne, czy Hollande wiedział, kogo twórcy nowej Marianny, artyści Oliver Ciappa i David Kavena, wybrali jako wzór. Obaj twierdzą, że projekt jest „międzynarodowy i ponadczasowy”, zawiera elementy sztuki renesansu, komiksu francuskiego, japońskiej mangi i amerykańskich filmów animowanych z lat 50. XX w. Ciappa dodał, że jako modele wykorzystał twarze kilku kobiet, przede wszystkim jednak Inny Szewczenko, liderki Femenu.
Natychmiast rozpętała się burza. Aktywistki Femenu bowiem demonstrują topless, rozbierają się, aby zaprotestować przeciw łamaniu praw kobiet, patriarchalnym obyczajom, antyspołecznej i autorytarnej polityce władz. Inna Szewczenko szokuje. W ubiegłym roku ścięła w Kijowie piłą mechaniczną wielki drewniany krzyż. Miał to być protest przeciw rosyjskiemu Kościołowi prawosławnemu i aresztowaniu dziewczyn z punkowego zespołu Pussy Riot. W obawie przed karą w sierpniu 2012 r. młoda Ukrainka uciekła do Francji, gdzie uzyskała azyl polityczny. Założyła w Paryżu bazę szkoleniową Femenu. „Otwieramy pierwsze międzynarodowe centrum szkoleniowe dla feministek, które staną się żołnierzami”, powiedziała.
Nad Sekwaną też wywołała skandal, gdy z towarzyszkami pokazała się topless w katedrze Notre-Dame. W ten sposób feministki wyraziły radość z ustąpienia papieża Benedykta XVI, co oczywiście rozgniewało chrześcijan. Ukrainka sprowokowała także muzułmanów, gdy zapytała na Twitterze, czy jest coś głupszego niż ramadan i obrzydliwszego niż „ta religia”.

Znaczek zniewaga

W pierwszej połowie tego roku doszło we Francji do ostrych konfliktów społecznych. Rząd zalegalizował małżeństwa homoseksualne ze wszystkimi prawami, czemu przeciwna była znaczna część społeczeństwa. Doszło do burzliwych demonstracji. Aktywistki Femenu uczestniczyły oczywiście w manifestacjach i wiecach zwolenników rządowych planów. Konserwatyści ponieśli w tej sprawie porażkę. Rozgoryczeni uznali Mariannę z twarzą Inny Szewczenko za kolejną zniewagę ze strony rządu. Parlamentarzysta z największej partii opozycyjnej UMP, Éric Ciotti, irytował się: „Wydaje mi się, że wybranie na symbol republiki postaci, która nie jest odzwierciedleniem naszych wartości, jest prowokujące i niestosowne”. Mała Partia Chrześcijańsko-Demokratyczna stwierdziła, że wybrany został „znaczek pocztowy zniewagi”, który szkodzi godności kobiety i suwerenności kraju. Szefowa tego ugrupowania, Christine Boutin, wcześniej minister za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego, wezwała do bojkotu znaczka. „Ten Hollande niczego nam nie oszczędził”, żaliła się pani Boutin.
Olivier Ciappa jest zadowolony ze swojego dzieła. Jego zdaniem, Inna Szewczenko to znakomita inkarnacja wartości republiki – wolności, równości i braterstwa. Ciappa, który jest gejem, powiedział jednak, że dostaje pogróżki od przeciwników nowej Marianny.
Liderka Femenu wyraziła zaś radość w soczystych słowach: „Teraz wszyscy przeciwnicy małżeństw homoseksualnych, ekstremiści i faszyści, jeśli zechcą wysłać list, będą musieli polizać mój tyłek”. Potem stwierdziła poważniej: „Femen jest dumny z tego, że stał się oficjalnym symbolem Francji”. Niektórzy komentatorzy obawiają się, że nowa Marianna jeszcze bardziej spolaryzuje i tak podzielone ideologicznie i obyczajowo francuskie społeczeństwo.

Wydanie: 37/2013

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy