Mieczysław Szcześniak – entuzjazm i sentymentalizm

CHARAKTER (Z) PISMA

Fundamentem jego natury jest żywość uczuć. Świadczy o tym pospieszne pisanie, przecinki zamiast kropek nad „i”, ogólna chaotyczność obrazu pisma. Głęboko odczuwa życie – dowodem są obfite pętlice, mimo że z drugiej strony usiłuje dbać o samokontrolę, z lepszym lub gorszym skutkiem: utrzymuje litery w pionie. Z tej grupy cech pisma wynika również to, iż tendencję do fanfaronady i rozrzutności (beztrosko, nadmiernie przedłużone ogonki liter kończących wyrazy) usiłuje łagodzić zdrowym rozsądkiem (starannie, jak na kogoś takiego jak on, wyartykułowane słowo „PRZEGLĄDU” – nie zapomniał o cudzysłowie!) oraz szlachetnością (autograf nakreślony entuzjastycznie i porywczo, ale z punktu widzenia grafologów prawdziwie „po królewsku”, czyli skromnie i bez prostackich udziwnień). W ten sposób pan Szcześniak ujawnia niechcący, iż bardzo cierpi z powodu licznych wewnętrznych konfliktów, doskwierających mu raczej na co dzień. Co rozstrzyga? Zazwyczaj sentymenty. Wszystkie wyżej wymienione cechy mówią o tym, iż jest on człowiekiem nadwrażliwym emocjonalnie, skłonnym płakać na weselach i mdleć podczas chrzcin – acz porywczym, gdy ktoś go zdenerwuje. Haczyk kończący pauzę oznacza, że ma bicepsy, lecz nie lubi być zmuszany do ich używania…

Wydanie: 46/2002

Kategorie: Sylwetki
Tagi: Jerzy Danton

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy