Miłosz dyskretnie wspominany

Miłosz dyskretnie wspominany

Rok Miłosza jest tylko cieniem Roku Chopina. Więcej książek ukaże się za granicą niż w kraju

W wydawniczą oprawę Roku Czesława Miłosza w 100-lecie urodzin poety zaangażowało się kilka oficyn, wśród których – przynajmniej jeśli idzie o rangę tych zamierzeń – dominuje Kraków, miasto, gdzie nasz noblista osiadł pod koniec życia i gdzie w 2004 r. został pochowany. Znakomite Wydawnictwo Literackie wydrukowało kilka najważniejszych pozycji tego autora, ich uzupełnieniem jest obszerna epistolografia i książki biograficzne ukazujące się w innych oficynach.
Plany wydawnicze Roku Miłosza rozpisano na wszystkie miesiące, koordynacją przedsięwzięć edytorskich zajmuje się zaś Instytut Książki, a w nim Agnieszka Rasińska-Bóbr.

Utwory wybrane i zebrane
W styczniu w Wydawnictwie Literackim ukazała się „Rodzinna Europa”, pozycja o charakterze eseistyczno-publicystycznym z 1959 r., skierowana do czytelników nie tylko w Polsce, mówiąca o fenomenie wschodnioeuropejskiej tożsamości, o – jak się sam autor wyraził – naszym wschodnim galimatiasie, obcym nawet większości polskich czytelników. Kolejne pozycje to „Wyprawa w dwudziestolecie”, własna wizja okresu międzywojennego, z którego dziedzictwem autor bezwzględnie się rozprawia, a także wznowienie „Spiżarni literackiej”, w której – jak to w spiżarni – znajdują się spostrzeżenia i anegdoty, ale także echa całkiem poważnych dysput filozoficznych i religijnych.
W Wydawnictwie Literackim ukażą się też „Poezje wybrane” – w wyborze samego autora i opatrzone posłowiem oraz zbiór tekstów Marka Zaleskiego „Zamiast. O twórczości Czesława Miłosza”.
Do tych zamierzeń edytorskich należy dołączyć opublikowaną przez wydawnictwo Bosz antologię wierszy Czesława Miłosza inspirowanych miejscami bliskimi poecie: „Tak zwane widoki ziemi. Wybór wierszy” oraz planowane przez Wydawnictwo a5 wznowienie debiutu młodego Miłosza – „Poematu o czasie zastygłym”.
Miłosz był przede wszystkim poetą i do swych wierszy przywiązywał największą wagę. Trzeba więc koniecznie wspomnieć o pomnikowej edycji wydawnictwa Znak „Wiersze wszystkie” Czesława Miłosza. Na 1,4 tys. stronach mamy tutaj utwory zamieszczane w kolejnych zbiorach poetyckich, a także publikowane w czasopismach – w sumie plon 70 lat pisania (!), jedno z największych dokonań twórczych – nie tylko w literaturze polskiej.

Listy i kontakty
Ogromną porcję wiedzy o autorze „Zniewolonego umysłu” dostarczą nam wydania jego korespondencji. W tej dziedzinie wiele nowości przygotowała Fundacja Zeszytów Literackich. Do księgarń już trafiła druga część szkiców Miłosza o Rosji „Widzenia transoceaniczne” i tom korespondencji poety z Konstantym Jeleńskim. W przygotowaniu są wydania listów wymienianych przez Miłosza z Aleksandrem Watem i Olą Watową, a także książka litewskiego pisarza Tomasa Venclovy „Mój Miłosz”, zawierająca szkice autora, wypisy z jego dziennika, jak również dwugłos Venclovy i Miłosza o Wilnie. Notabene swoją książkę Venclova zaprezentuje w bibliotece publicznej na Manhattanie.
Fundacja Zeszytów Literackich opublikuje też „Portret podwójny”, przedstawiający relacje Miłosza z Jarosławem Iwaszkiewiczem oraz ich wizję Polski na tle kultury Europy. Wydawnictwo Czytelnik dołącza się do tego z publikacją kolejnych dwóch tomów korespondencji Miłosza z Jerzym Giedroyciem z lat 1964-2000. Wydawnictwo W.A.B. wydało książkę Emila Pasierskiego o relacjach „wyklętego” przez 30 lat poety z komunistą Jerzym Putramentem „Miłosz i Putrament. Żywoty równoległe”, która jest niemal powieścią awanturniczą. Inną pozycją dającą okazję do porównywania i studiowania kontaktów, zresztą nie tylko na podstawie listów, jest wydana przez Korporację Ha!art książka „Plus minus Atlantyda albo ukłony parzyste. Rzecz o Wisławie Szymborskiej i Czesławie Miłoszu” autorstwa Joanny Salamon. Pod koniec roku ma się jeszcze ukazać w Więzi wydanie korespondencji Czesława Miłosza z rodziną Micińskich.

Śladami pisarza
Mozolnie też staramy się w Roku Miłosza poznawać samego jubilata. Jedną z najważniejszych pozycji wydawnictwa Znak jest najobszerniejsza z dotychczas opublikowanych biografia noblisty pióra Andrzeja Franaszka. Do tego trzeba też dodać monograficzne studium poświęcone twórczości poetyckiej Miłosza „Moment wieczny” Aleksandra Fiuta w Wydawnictwie Literackim. Czekamy na wydanie obszernego kalendarium życia poety, przygotowanego przez jego sekretarkę Agnieszkę Kosińską i uzupełnionego o archiwalne fotografie i dokumenty w opracowaniu badacza twórczości noblisty, Kamila Kasperka. Do pozycji biograficznych należy też zaliczyć książkę: „Miłosz. Przewodnik Krytyki Politycznej” przygotowaną przez Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego. Agora wydała swego rodzaju przewodnik „Strony rodzinne Czesława Miłosza” Tomasza Jędrzejewskiego. W trakcie siedmiu spacerów możemy się przekonać, jak jest naprawdę w Kiejdanach, Wędziagole, Serbinach, Użumiszkach, Opitołokach. W listopadzie ma się odbyć promocja książki Józefa Olejniczaka „Czytając Miłosza”.
Nawet niewielkie wydawnictwa, takie jak lubelskie Norbertinum, postanowiło odnotować „Trzydniowy Festiwal Miłosza w Lublinie, 1981 r.”, gdzie opisuje się pobyt Czesława Miłosza w Lublinie w czasie pierwszej wizyty w Polsce po przyznaniu mu nagrody Nobla.
By z wiedzą młodego pokolenia o Miłoszu nie było tak, jak z pokoleniem dzisiejszych 50-, 60-latków, potrzebna jest silna obecność pisarza w programach szkolnych. Posłuży temu publikacja biuletynu „Uczyć łatwiej”, poświęconego życiu i twórczości pisarza. Do biuletynu wydanego przez Wydawnictwo Szkolne PWN i Centrum Edukacji Obywatelskiej dołączona jest też płyta CD przygotowana w ramach programu Miłosz odNowa.
Warto też wspomnieć o wpływie Czesława Miłosza na kolejne pokolenia pisarzy. Ujmuje to syntetycznie Korporacja Ha!art w książce „Rodzinna Europa. Pięć minut później” pod redakcją Grzegorza Jankowicza, gromadzącej teksty współczesnych polskich poetów i krytyków literackich, inspirowane esejami Miłosza.

Poezja do słuchania
Chociaż w konkurencji międzynarodowej bardziej znanym polskim pisarzem współczesnym jest Stanisław Lem, to instytucje i osoby odpowiedzialne za promocję polskiej kultury za granicą zajmują się zarówno autorem „Solaris”, jak też twórcą „Doliny Issy”. Instytut Adama Mickiewicza realizuje ze sporym rozmachem program kulturalny wzbogacający polską prezydencję w Unii Europejskiej i właśnie Miłosz, obok Lema, jest jednym z sześciu filarów polskiej kultury, która powinna zainteresować naszych bliższych i dalszych sąsiadów.
Czesław Miłosz, jako jeden z czterech polskich laureatów literackiej Nagrody Nobla, który stał się w Polsce bohaterem Roku 2011, będzie też w czasie naszej prezydencji niejako postacią obowiązkową. Instytut Adama Mickiewicza zaplanował ogromne przedsięwzięcie w postaci audiobooków, na których wiersze Miłosza będą czytane w co najmniej kilkunastu językach przez gwiazdy światowego filmu i teatru. Jak zapewnia Magdalena Mich z Instytutu Adama Mickiewicza, już ukazała się brytyjska wersja audiobooka, na której wiersze czyta aktor Stephen Fry, sam krążek zaś jest dodatkiem do prestiżowego tygodnika literackiego „Times Literary Supplement”. Jest już gotowy niderlandzki audiobook, gdzie wiersze naszego noblisty czyta belgijski poeta Benn Bernard. Chiński audiobook będzie nagrany przez aktora Tanga Guoqianga, a rosyjski przez aktora i reżysera teatralnego Siergieja Jurskiego. Na niemieckojęzycznym audiobooku uwieczni poezję aktorka i lektorka Barbara Nüsse, Miłosza czytać też będzie Heiner Lauterbach. Na Białorusi lektorem będzie poeta i tłumacz Andriej Chadanowicz, w Hiszpanii zaś – dwoje wybitnych aktorów: José Luis Gómez oraz Aitana Sánchez-Gijón. Audiobooki wydane zostaną we wspólnej dla wszystkich krajów oprawie graficznej, ale oczywiście wybór wierszy będzie się różnił w zależności od kraju.
Londyńczycy przez całe lato mogą czytać wybrane wiersze Czesława Miłosza na billboardach w metrze. Twórczość polskiego noblisty jest również obecna na trwającym właśnie festiwalu literackim w Edynburgu, gdzie prezentowane są tłumaczenia poezji na angielski i języki celtyckie.

Na podbój świata
Z ekspansją czytelniczą Czesława Miłosza, poety zdecydowanie polskojęzycznego, w językach obcych byłby duży kłopot, gdyby nie tłumaczenia. Bywa z nimi różnie – np. jedyna powieść naszego noblisty, „Dolina Issy”, jest ponoć marnie przełożona na niemiecki. A co z innymi językami?
W dziedzinie przekładania twórczości Miłosza na języki obce ruch jest ogromny, a większość tych działań jest wspomagana, nie tylko symbolicznie, przez państwo polskie. Jeśli zaczniemy wyliczać nowe wydania za granicą, to naszym oczom ukaże się dorobek wręcz imponujący.
Okazuje się, że np. większość tłumaczeń z języka polskiego na chiński to dzieło pani prof. Yi Lijun, nestorki Wydziału Polonistyki na Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Pierwszy raz zetknęła się ona z dziełami Miłosza w 1974 r. za pośrednictwem polskiej prasy podziemnej. „Wtedy Miłosz był uważany przez władze za zdrajcę, a mi jawił się jako prawdziwy patriota”, wyznała niedawno. Zdaniem prof. Yi, cechy twórczości Miłosza, które najbardziej podobają się Chińczykom, to „współczucie dla pokrzywdzonych, spokój i miłość”. Wśród obecnych zamierzeń edytorskich w Chinach wyróżnia się wydanie „Zniewolonego umysłu”, a także „Rodzinnej Europy”. To już literatura politycznie nieobojętna i jej ukazanie się w tym kraju może mieć znaczenie wiele większe niż tylko estetyczne.
W Japonii ukaże się w tym roku pierwsza przetłumaczona na ten język antologia wierszy Miłosza, opracowana przez zespół tłumaczy pod kierunkiem prof. Tokimasa Sekiguchiego.
Z egzotycznych zamierzeń translatorskich wymienić trzeba wydanie książki „O podróżach w czasie” w języku albańskim, której promocja odbędzie się w Tiranie.
W sumie w 23 krajach ma się ukazać ponad 50 nowych przekładów Czesława Miłosza. Większość z nich będzie dofinansowana przez stronę polską.
Instytut Książki dofinansuje np. nowe przekłady Miłosza na litewski, estoński i rosyjski. Przetłumaczone zostaną m.in. „Zniewolony umysł”, „Rodzinna Europa” oraz wybór tekstów Miłosza o Rosji. Wydarzenia związane z Rokiem Miłosza w Rosji zaplanowano na jesień, a odbywać się będą nie tylko w Moskwie czy Petersburgu, lecz także w Irkucku i Władywostoku.
Antologia wierszy wydana zostanie w Rumunii. Tłumaczem wierszy jest Constantin Geambas¸u. Jest to pierwsze wydanie poezji polskiego noblisty w języku rumuńskim. Kilka pozycji Miłosza zostanie wydanych w Bułgarii. Są to wznowienia przekładów „Zniewolonego umysłu”, „Pieska przydrożnego” i „Doliny Issy”. Po raz pierwszy ukaże się natomiast bułgarskie wydanie dziennika Czesława Miłosza „Rok myśliwego” i książki poetyckiej „To”.
Nowe tłumaczenia utworów Miłosza pojawią się w Czechach, Chorwacji, Egipcie i Libii. W Hiszpanii po raz pierwszy powstanie obszerna antologia wierszy Czesława Miłosza zawierająca ponad 160 pozycji w tłumaczeniu Xaviera Farrégo. W Kazachstanie ogłoszony zostanie konkurs translatorski, a jego owoce staną się podstawą do wydania książkowego.
We Włoszech wydawnictwo Adelphi zapowiedziało publikację „Abecadła” w opracowaniu Andrei Ceccherellego itd., itp.

 

Jeśli spojrzymy na listę wydarzeń zagranicznych związanych z Rokiem Miłosza, łatwo się zorientujemy, że na tym tle zainteresowanie pisarzem w Polsce jest dosyć skromne. Gdy przypomnimy sobie Rok Chopina i ówczesny wysiłek inwestycyjny, edytorski, nagraniowy, koncerty i festiwale, konkurs chopinowski, Muzeum Chopina i ławeczki z Chopinem, to chciałoby się zapytać, dlaczego dla Miłosza nie przygotowano choćby cząstki tych wszystkich dobrodziejstw. Cisza w programach telewizyjnych, obojętność polskiego filmu, nieliczne spektakle teatralne… Czyżby jego dusza była bardziej rogata niż Chopina? Czyżbyśmy mu mniej zawdzięczali jako społeczeństwo?

Bronisław Tumiłowicz

Wydanie: 33/2011

Kategorie: Kultura

Komentarze

  1. Falcini
    Falcini 15 kwietnia, 2014, 12:21

    A ja polecam inne piękne wspomnienie o Miłoszu: galeria jego zdjęć, które powstały dzięki współpracy z krakowską fotograf, Judytą Papp
    http://www.judytapapp.com/milosz.php

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. Saks
    Saks 15 kwietnia, 2014, 12:33

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy