Nas liczyć nie uczyli albo my zapomnieli

Nas liczyć nie uczyli albo my zapomnieli

Lektura „Rzeczpospolitej” (wydanie z 9 listopada) sprawiła, że mocno się zadumaliśmy nad pewnym odkryciem. Znaleźliśmy oto niezbity dowód, że miłość do PiS, nawet ta nieodwzajemniona, niezwykle silnie wpływa na umiejętności matematyczne. Najpierw Kamila Baranowska wyśledziła, że w TVP INFO kilka razy pojawili się dziennikarze „Przeglądu”. I tego odkrycia pani Kamili gratulujemy. Do tej pory biedaczka myślała, że cały świat to PiS. Ze zrozumieniem przyjmujemy też kłopot, jaki miała z policzeniem kilkuset występów swoich kolegów redakcyjnych, choćby Wildsteina, Ziemkiewicza, Karnowskich czy Zaremby. I wielu, wielu innych! Mogłaby na tych wyliczeniach zarobić krocie. Jako tropiciel świeżej daty ma z pewnością wielką przyszłość. Znacznie chyba lepszą niż jej koleżanka redakcyjna, Renata Krupa-Dąbrowska, równie, niestety, odporna na naukę matematyki. Ta, na żółtych specjalistycznych stronach, przekazała supersensacyjną wiadomość: „Wg szacunków resortu 3500 tys. wspólnot (gruntowych) ma nieuregulowany stan prawny”. 3500 tys. (tak dosłownie napisała!) To ile tego jest? Chyba tylko najwyższy autorytet „Rzeczpospolitej” to wie! Zadzwońcie do Jarka.

Wydanie: 46/2010

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy