NIE ODCHUDZAJ ROZUMU

Uwierz w siebie, schudnij

Mazindol i avipron to dwa preparaty stosowane w lecze­niu otyłości. Oba otrzymały wiele negatywnych opinii od specjalistów, w tym od Polskiego Naukowego Towarzy­stwa Otyłości i Chorób Przemiany Materii, co dało podsta­wy do ich skreślenia z listy leków. Mazindol powodował uzależnienie, bezsenność, trudności w oddychaniu, bóle głowy. Składnikiem avipronu jest fentermina, która w sko­jarzeniu z fenfluraminą powodowała występowanie choro­by zastawkowej serca: Komisja Rejestracji Środków Far­maceutycznych i Materiałów Medycznych już w lipcu br. wydała ostateczną decyzję o wycofaniu ich z obrotu. Wg przepisów jeszcze przez rok od tej decyzji, czyli do lipca 2000 r., można nimi handlować, tłumaczy się to okresem ochronnym dla producenta i aptek, Tylko od lekarzy zależy więc, czy będą nimi faszerować pacjentów, mając świado­mość ich skutków ubocznych. Reasumując, apeluję do PT Czytelników, nie stosujcie chemii w odchudzaniu, zwła­szcza na własną rękę!

Jeszcze do niedawna udowadniano nam, że margaryna jest zdrowsza od masła. Oczywiście nie każdą a tylko miękka tzw. kubkową ponieważ w procesie utwardzania olejów, z których jest produkowana, zastosowano nowoczesne metody, ograniczające do minimum powstawanie izomerów trans. Są to substancje niezwykle szkodliwe, powodujące przyspieszenie rozwoju miażdżycy i dlatego na świecie podejmuje się całą batalię o ograniczenie ich spożycia. Dziś stanowisko naukowców zmieniło się. Okazuje się, że masło ma bardzo silne działanie antyrakowe, co zostało potwier­dzone w badaniach klinicznych. Spór o masło toczą również okuliści, wykazując wiele negatywnych skutków wynikają­cych z braku jego spożycia. Dr Aldona Kraus, konsultant Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie twierdzi, że coraz bardziej powszechna kurza ślepota jest m.in. wyni­kiem braku wit. A, najlepiej przyswajalnej z masła. Z pew­nością powinny go jeść małe dzieci, kobiety w ciąży i kar­miące. Cała resztą musi go ograniczać, tak jak i pozostały tłuszcz zwierzęcy. De więc masła możemy zjeść? Jedną kromkę, najlepiej ciemnego pieczywa posmarowaną cienką warstwą – odpowiada prof. Ziemiański.

Podobno jaja już nie są główną przyczyną wzrostu chole­sterolu we krwi. Z badań wynika, że jajo współczesne za­wiera o 30% mniej cholesterolu niż jajo sprzed lat, co tłuma­czy się innym sposobem żywienia kur. Kura, która dziobie, co popadnie, daje jaja smaczniejsze, ale z większą zawarto­ścią cholesterolu niż ta z fermy. Proponuję więc jaja strusie, które są o wiele zdrowsze niż kurze. Jedno wystarcza na śniadanie dla czterech osób, ale uwaga, aby było na twardo, trzeba je gotować półtorej godziny!

Za dwa dni zasiądziemy do kolacji wigilijnej, która w na­szej tradycji jest postna, co nie oznacza, że jest niskokaloryczna. Dla przykładu, karpie to ryby wyjątkowo tłuste, dla­tego w tym roku przerzucam się na łososia, też tłustego, ale przynajmniej bez błotnego zapachu. Tradycyjnie już przy­pominam Wam kaloryczność Wigilii, która w tym zestawie zawiera ponad 2 tys. kalorii. Próbowałam odchudzić Wigi­lię, ale się nie dała. Jedynym wyjściem, by spróbować 12 tradycyjnych potraw i nie zejść z przejedzenia, jest ograni­czenie się do zjedzenia połówek porcji, a tę ilość sama przećwiczyłam i żyję:

  • śledź w oleju z cebulką (50 g, jeden płat) -165 kcal
  • śledź w śmietanie (50 g) – 70 kcal ,
  • karp w galarecie (100 g) -137 kcal .
  • grzybowa ze śmietaną i uszkami z grzybów (kokilka 200 g) – 200 kcal
  • karp smażony na oleju (100 g) – 200 kcal
  • pierogi ż kapustą i grzybami odsmażane na oleju (4 średnie sztuki) – 220 kcal
  • kapusta z łazankami (100 g) -160 kcal . ..
  • kluski z makiem i bakaliami (60 g) – 260 kcal
  • makowiec (60 g, spory kawałek) -190 kcal
  • kompot z suszonych owoców, słodzony (szklanka) – 150 kcal.

Obowiązkowo każdy z nas powinien zjeść choć trochę soczewicy, która podobno jest gwarantem dobrego roku i dużych pieniędzy. Ostrzegam osoby będące w trakcie ku­racji odchudzającej. Świąteczne obżarstwo może się dla Was skończyć nagłą wizytą u lekarza.

Życzę smakowitych Świat, a taką kalorycznością nie przej­mujcie się tak zanadto, odbijemy sobie w karnawale. Za­wsze podkreślałam, że nauka nauką a własny rozum jest najważniejszy. Apeluję więc, Kochany Grubasie, byś w po­goni za szczupłą sylwetką nie odchudził go zanadto.

 

Wydanie: 1/1999

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy