Niewinna szata przemocy

Niewinna szata przemocy

Olśnienia teatralne 2021: na afiszach królował Czechow

To nie jest ranking, ale noty o spektaklach minionego roku, które wywarły na mnie największe wrażenie. Prawdopodobnie moje zestawienie powinny otwierać „Dziady” Mai Kleczewskiej z Teatru im. Słowackiego, ale jeszcze ich nie widziałem. A to żelazna reguła – opisuję przedstawienia, które oglądałem. Na szczęście teatr mimo pandemii ma wciąż do zaoferowania sporo odkryć, także świadczących o potrzebie wspólnych projektów, takich jak „Śnieg”, który moje zapiski otwiera. To znak czasu – spektakl podpisany przez kilka teatrów. I rzucająca się w oczy wierność tradycji: na afiszach królował Czechow.

ŚNIEG według Orhana Pamuka (reżyseria Bartosz Szydłowski, produkcja Teatr Łaźnia Nowa, koproducenci: Gdański Teatr Szekspirowski, Studio Teatrgaleria, Teatr Śląski, spektakl 3 września 2021) – śnieg to poetycki skrót odmalowanego świata: niewinna szata przemocy. Udało się zachować hipnotyczny klimat powieści o misji poety Ka (Szymon Czacki), który poszukuje odpowiedzi na pytania, dokąd zmierza świat i czy miłość może go ocalić. Na drodze stają mu liczni przeciwnicy, próbujący zmanipulować go i wykorzystać w toczącej się walce o władzę.

KRUK Z TOWER Andrieja Iwanowa (reżyseria Aldona Figura, Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy, premiera 19 lutego 2021) – rzecz o pladze samotności niszczącej ludzi silniej niż pandemia. Matkę (Katarzyna Herman) i Syna (Konrad Szymański) dzieli przepaść osamotnienia. Po śmierci ojca Kostia całą nienawiść i ból przenosi na matkę, a ona tęsknotę wyraża wybujałą nadopiekuńczością. Nie potrafią już rozmawiać. Matka nawiązuje więc z synem znajomość przez internet pod nickiem Toffi. Tak rozwija się wirtualna więź między nią a Krukiem z Tower. Ale nie zmienia to ich relacji w prawdziwym życiu.

ALEJA ZASŁUŻONYCH Jarosława Mikołajewskiego (reżyseria Krystyna Janda, Teatr Polonia, premiera 26 lutego 2021) – Poetką (Krystyna Janda) podczas posiłku z Mężem (Olgierd Łukaszewicz) miotają fale wściekłości. Ma powody: najbliżsi, nawet ukochany mąż, człowiek konkretu, bo księgowy, nie doceniają jej wysiłku twórczego i wciąż pytają o wymierne korzyści z pisania. A te są niewielkie. Lży więc świat, miota przekleństwa, łącząc się w słownej agresji z protestami strajku kobiet. Pozornie plugawy język przynosi oczyszczenie.

TRZY SIOSTRY Antona Czechowa (reżyseria Jan Englert, Teatr Narodowy, premiera 27 lutego 2021) – spektakl przesycony rozgoryczeniem, które usiłuje rozproszyć tęsknota za świetlaną przyszłością. W roztaczaniu jej wizji celuje płk Wierszynin Jana Frycza, grany z farsowym polotem. Wybranek Maszy jest kochankiem drugiego gatunku, swoje zużycie maskuje, plotąc o czasach, które nadejdą. Nikt w to nie wierzy, nawet on. Na początku siostry żywią jeszcze nadzieję (może wyjadą do Moskwy?), zwłaszcza najmłodsza Irina (Michalina Łabacz), która rwie się do życia i miłości, choć i Masza (Wiktoria Gorodeckaja) ma nadzieję na odwet za lata zmarnowane u boku nudnego męża, a nawet rozsądna Olga (Dominika Kluźniak) liczy, że jej życie może być udane. Srodze jednak się zawiodą, choć Czechow każe im trwać, bo kto wie, co los przyniesie.

SERCE, scenariusz Wiktor Bagiński, Martyna Wawrzyniak (reżyseria Wiktor Bagiński, TR Warszawa, premiera 5 marca 2021) – czarny polski aktor i reżyser Wiktor Bagiński zmaga się z własnymi korzeniami. Nigdy nie poznał swojego ojca Nigeryjczyka i po latach próbuje dociec, skąd się wywodzi. W tej wciąż odkładanej podróży do Afryki jako lustro posłuży mu „Jądro ciemności” Josepha Conrada. Bagiński nie stroni od komizmu – scena w gabinecie terapeutycznym, będąca spotkaniem po 10 latach z dawną ukochaną, daje takie możliwości; brawurowo z nich korzysta występujący w roli czarnoskórego bohatera Dobromir Dymecki.

ODYSEJA. HISTORIA DLA HOLLYWOODU według Homera i Hanny Krall (reżyseria Krzysztof Warlikowski, Nowy Teatr, premiera 4 czerwca 2021) – aktorsko przedstawienie wyśmienite, o wielotorowej narracji. W pamięci zostanie wiele kreacji: Andrzeja Chyry w roli Heideggera (wstrząsający monolog zaczerpnięty z „Ryszarda III”), Ewy Dałkowskiej i Mai Ostaszewskiej jako Izoldy starszej i młodszej – okazję pokazania niezwykłych możliwości miał tu każdy z aktorów Nowego Teatru, wśród nich Mariusz Bonaszewski jako mąż Izoldy, zagubiony w świecie ocalonych, prześladowany przez przeszłość, nieobecny w czasie teraźniejszym. Pozostaną też w myślach słowa Hanny Krall, komentującej tragedię Holokaustu: „Im więcej rozpaczy, tym mniej trzeba słów”.

ŚMIERĆ IWANA ILJICZA Lwa Tołstoja (reżyseria Franciszek Szumiński, Teatr Wybrzeże, Warszawskie Spotkania Teatralne, 6 czerwca 2021) – Krzysztof Matuszewski stworzył wycieniowany portret bohatera zmagającego się z odchodzeniem. Niebywała łagodność sąsiaduje w jego interpretacji z gwałtowną irytacją, emocje falują, jego aktywność zamiera, aby po chwili wybuchnąć. Najpiękniejsze jest ostatnie zdanie: „I umarł” wypowiedziane przez aktora jakby od niechcenia. Zawiera się w nim dramat unicestwienia, nieważności poszczególnych istnień w obliczu śmierci.

MINETTI. PORTRET ARTYSTY Z CZASÓW STAROŚCI Thomasa Bernharda (reżyseria Andrzej Domalik, Teatr Polonia, premiera 7 czerwca 2021) – rzadki dowód dobrych uczuć Thomasa Bernharda do teatru i aktorów. Przede wszystkim do aktorów, a w tym przypadku do Bernharda Minettiego, legendy niemieckiej sceny, od którego nazwał bohatera i jedną ze swoich najlepszych sztuk. W roli Minettiego króluje Jan Peszek, wyjątkowo powściągliwy, ale przecież na swój sposób szalony i niedościgły w chwytaniu i trzymaniu widzów na uwięzi.

MATKA Stanisława Ignacego Witkiewicza (reżyseria Radek Stępień, Teatr Nowy w Poznaniu, Warszawskie Spotkania Teatralne, 13 czerwca 2021) – pastisz mieszczańskiego dramatu obyczajowego, który ilustruje toksyczne stosunki nadopiekuńczej matki i syna o wybujałych ambicjach. Kto w tej parze jest ofiarą, a kto wampirem, do końca nie wiadomo, choć to matka oskarża syna, synową i kogo się da o żerowanie na jej ciężkiej pracy. Antonina Choroszy pilnuje swoich prerogatyw matki jak lwica, pogrążając się w alkoholizmie. Utalentowany, acz nieprzekonujący ideolog Leon (Mariusz Zaniewski) kończy jako alfons i szpieg.

JĄDRO CIEMNOŚCI według Josepha Conrada (reżyseria Paweł Łysak, Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera, premiera 18 czerwca 2021) – za pośrednictwem przekazywanego przez słuchawki odpowiednio komponowanego dźwięku, z uwzględnieniem efektu przestrzennego, widzowie-słuchacze podążają śladami Marlowa z biegiem rzeki Kongo do siedziby tajemniczego Kurtza. Krytyczna opowieść sceniczna o próbie ujarzmienia przyrody i mieszkańców Afryki (traktowanych jako przedmioty) z perspektywy epilogu jest tylko świadectwem złudzeń białego człowieka, który wciąż i wciąż zmaga się z naturą, znajdując tylko pozorne rozwiązania, częściej siejące zniszczenie niż nadzieję na lepszą przyszłość.

3SIOSTRY według Antona Czechowa (reżyseria Luk Perceval, koprodukcja TR Warszawa i Narodowy Stary Teatr, premiera warszawska 22 czerwca 2021) – odczytanie dramatu przez filtr teatru Tadeusza Kantora, Samuela Becketta i wyobraźni Percevala. To Czechow skondensowany, esencja jego dramaturgii, odsłaniająca daremność walki człowieka z czasem. W starzejącym się, stygnącym emocjonalnie świecie zwycięska będzie tylko Natasza, żona Andrzeja Prozorowa, pewną ręką wprowadzająca swoje porządki (Oksana Czerkaszyna na zmianę z Martą Ojrzyńską). W ten sposób Perceval wprowadza do Czechowa aktualny wątek nowej emigracji.

CIRCUS KAFKA według Remigiusza Grzeli (reżyseria Michał Walczak, Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich, Scena Letnia, premiera 24 czerwca 2021) – magiczny spektakl, pełen piosenek, tańców, nostalgii, w którym czereda odmieńców i dziwadeł skorzystała z talentu reżysera, wzbogaconego o doświadczenia nabyte w kabarecie Pożar w Burdelu. Na Senatorskiej pojawił się więc Kafka (Joanna Przybyłowska) trochę przypominający Chaplina. Jak to on, bo depresyjny, ale zarazem jak nie on, bo szczęśliwy i zakochany.

KLUB według „Klubben” Matildy Voss Gustavsson (reżyseria Weronika Szczawińska, Teatr Collegium Nobilium, premiera na scenie TR Warszawa 3 września 2021) – absolwentki Akademii Teatralnej sięgnęły po książkę Gustavsson o przemocy wobec kobiet, molestowaniu i gwałtach w ekskluzywnym centrum kultury. Dołączyły w ten sposób do ruchu #MeToo – powstał pierwszy w Polsce spektakl z nim związany, w którym aktorki i pozostałe twórczynie uczestniczyły na równych prawach.

MADAGASKAR Magdaleny Drab (reżyseria Gosia Dębska, Teatr Żydowski, Teatr Papahema, premiera 4 listopada 2021) – uwięzieni na metafizycznej wyspie legendarni bohaterowie (Helena Rubinstein, Helena Deutsch, Samuel Goldwyn, Stanisław Lem, Julian Tuwim, Ludwik Zamenhof) usiłują się wyrwać z tego zaklętego miejsca, gdzie poddawani są nieustannemu nadzorowi i tresurze pod okiem pramatki (Gołda Tencer), doglądającej ich z ekranu monitora. Poruszający spektakl o tożsamości, relacjach polsko-żydowskich i poszukiwaniu miejsca w świecie, który powinien się zmienić.

PUŁAPKA Tadeusza Różewicza (reżyseria Wojciech Urbański, Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy, premiera 12 listopada 2021) – bodaj pierwsza realizacja tego dramatu, w której naprawdę głównym bohaterem jest Franz Kafka, zagrany z powściąganą pasją przez Michała Klawitera, i kluczowy w tym spektaklu temat: fizjologiczna potrzeba pisania. Dlatego Franz nie może egzystować w mieszczańskim świecie. Jego konflikt z otoczeniem jest nieuchronny. Usuwa z drogi wszystko, co jego misji zawadza: miłość, przyjaźń, rodzinę.

WIŚNIOWY SAD Antona Czechowa (reżyseria Krystyna Janda, Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana, premiera 19 listopada 2021) – tu nie ma gwiazd poza Raniewską, która niczym caryca dominuje na scenie. Mistrzowską rolą Grażyna Barszczewska tworzy sieć powiązań ze wszystkimi postaciami. Jej reakcje wydobywają pustkę dogorywającej klasy próżniaczej. Dość, że z ukosa spojrzy na Łopachina – i już wiadomo, że on w salonie nigdy nie będzie u siebie.

MŁODZIK Fiodora Dostojewskiego (reżyseria Igor Gorzkowski, Teatr Ochoty, premiera 20 listopada 2021) – narastający konflikt między tytułowym bohaterem i światem zamyka gorycz rysującej się przed Arkadijem dorosłości. Górę biorą niedobre instynkty, zło, wzgarda okazywana innym. Egzamin brawurowo zdany przez młodych aktorów partnerujących Januszowi R. Nowickiemu w kunsztownie zarysowanej roli księcia Sokolskiego.

WIECZÓR TRZECH KRÓLI albo CO CHCECIE Williama Szekspira (reżyseria Piotr Cieplak, Teatr Narodowy, premiera 4 grudnia 2021) – żywiołowy spektakl przepełniony muzyką (Jana Duszyńskiego), z galerią wyśmienitych kreacji, takich jak Oliwia Wiktorii Gorodeckiej, budzi beztroski śmiech, radość i poczucie przebywania w oazie, do której nie dociera hejt ani szczęk mieczy wojowników spod różnych znaków.

REWIZOR Mikołaja Gogola (reżyseria Jurij Murawicki, Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy, premiera 10 grudnia 2021) – lekkoduch Chlestiakow, trafiający do krainy potworów, ku własnemu zaskoczeniu poskramia je i obłupia. Obok Horodniczego (Henryk Niebudek), lepkiego pochlebcy i satrapy, króluje w spektaklu Małgorzata Rożniatowska jako jego żona, prowincjonalna dama z pretensjami, stopiona z rytmem przedstawienia, któremu dodaje niepohamowanej energii.

Fot. Krzysztof Bieliński

Wydanie: 7/2022

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy