Niezakoczona transformacja

Niezakoczona transformacja

Spotkania krynickie maj zapobiec funkcjonowaniu dwóch światów: Unia i reszta

Na początku września (4-6) 2003 odbędzie się w Krynicy XIII Forum Ekonomiczne krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Spodziewany jest udział 1,3 tys. uczestników, w tym sześciu prezydentów i czterech premierów. Od dwóch lat materiałem do dyskusji dla uczestników spotkania jest specjalnie przygotowywany raport.
W ubiegłym roku miał on szczególną formę, obejmował 13 lat wstecz i dotyczył historii transformacji. W tym roku autorzy zajęli się analizą minionego roku i nakreśleniem perspektyw ekonomicznych dla regionu. Raport nosi tytuł „Nowa Europa – Raport o transformacji” i składa się z pięciu części: politycznej – przedstawiającej najważniejsze wydarzenia w regionie, gospodarczej – prezentującej sytuację makroekonomiczną i przebieg ważniejszych reform, not poświęconych 27 krajom regionu. Czwarta część analizuje współpracę międzynarodową. Raport zamyka specjalne studium poświęcone konkurencyjności poszczególnych gospodarek (w ubiegłym roku ta część zawierała studium o prywatyzacji). Raport przygotowali w części politycznej pracownicy Ośrodka Studiów Wschodnich, w części ekonomicznej pracownicy Katedry Ekonomii SGH, natomiast rozdział o współpracy międzynarodowej oraz studium specjalne są dziełem pracowników Instytutu Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego.

Mapa zacofania

– Co jest głównym przesłaniem obecnego raportu, który będzie przedstawiony uczestnikom wrześniowego Forum Ekonomicznego w Krynicy? – pytam prof. Dariusza Rosatiego, który kierował pracami nad dokumentem.
– Dotyczy ono przyszłości. Nastąpiło już bowiem sfinalizowanie procedur akcesyjnych związanych z przyjęciem grupy ośmiu państw do Unii Europejskiej. W tych krajach procesy reform są zaawansowane, a poziom zamożności wyższy niż na początku drogi. Jest też grupa krajów zacofanych w procesie transformacji, które nie wejdą na razie do Wspólnoty Europejskiej albo zgoła nie życzą sobie akcesji w przyszłości. Taka sytuacja rodzi niebezpieczeństwo narastania podziałów w naszej części kontynentu, już nie takich jak za czasów żelaznej kurtyny, ale zupełnie nowych, gdzie po jednej stronie będzie Unia Europejska poszerzona o osiem nowych krajów i ewentualnie jeszcze dwa, trzy państwa aspirujące do członkostwa, a po drugiej cała reszta pozbawiona możliwości rozwojowych, dopływu kapitału, dostępu do dużych rynków, mająca zdecydowanie gorsze perspektywy. Nie chcielibyśmy, aby taki podział się utrwalił i by znów funkcjonowały obok siebie dwa różne światy. Europa nie może się odwracać plecami do partnerów, którzy w procesie transformacji zostali w tyle. Wystarczy sobie wyobrazić, jak mogą wyglądać takie kraje jak Białoruś, Ukraina, Mołdawia, Albania itd. np. za lat dziesięć, jeśli nie znajdą rozwojowych perspektyw.

Są lepsi od nas

– Czy autorom raportu, jako przedstawicielom gospodarzy forum, udało się uniknąć pokusy udzielania dobrych rad gościom z krajów mniej zaawansowanych w transformacji?
– Raport jest dziełem ekspertów, a nie reprezentantów jakichś instytucji czy grup interesu. Nie można nam czynić takich zarzutów. Staraliśmy się przedstawić bezstronną analizę. Próbowaliśmy też unikać radykalnych sformułowań czy ostrej krytyki tych, którzy są w ogonie przemian, choć nie ukrywaliśmy prawdy. Zaś co do dobrych rad gospodarzy, Polska nie jest już dziś liderem rozwoju gospodarczego ani konkurencyjności w regionie. Do najbardziej zaawansowanych w transformacji zaliczyć trzeba Estonię, Węgry i Słowenię. Zwłaszcza Estonia zrobiła kolosalny skok, jeśli porównamy jej sytuację sprzed dziesięciu lat. Polska pod względem zaawansowania przemian znajduje się w grupie takich państw jak Litwa, Łotwa i Słowacja. I tu także nie jest łatwo się utrzymać.

Koniec transformacji?

– Fora krynickie poświęcone procesowi transformacji organizowane są już od 13 lat. Czy można w przybliżeniu określić datę zakończenia transformacji?
– Przemiany, reformy będą trwać zapewne nieprzerwanie, bo nic nie stoi w miejscu, także Unia Europejska stawia przed sobą dalekosiężne cele. Natomiast sama transformacja rozumiana jako proces zmian ustrojowych związanych z przejściem od socjalizmu do kapitalizmu dobiega końca, przynajmniej w naszej części kontynentu. Można przyjąć, że zakończy się w maju przyszłego roku, kiedy osiem nowych krajów zostanie przyjętych do Wspólnoty. Ta data oznacza jakby symboliczne świadectwo dojrzałości, choć nadal będzie jeszcze wiele do zrobienia.
– Czy ta data to zarazem koniec forum w Krynicy?
– Nie. Teraz jego zadaniem będzie niedopuszczenie do utrwalania się podziałów w naszej części kontynentu, promowanie współpracy pomiędzy rozszerzoną Unią a pozostałymi krajami naszego regionu oraz pomoc w szybszym rozwijaniu się tych, którzy zostali w tyle. Liczymy też na szerszy udział Unii Europejskiej w przyszłych spotkaniach ludzi polityki, biznesu i mediów z 27 krajów regionu.

 

Wydanie: 36/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy