OFE już nie mamią. Zaczęły straszyć

OFE już nie mamią. Zaczęły straszyć

Najpierw ludzie z OFE kłamali w reklamach. Tropikalne plaże, a na nich emeryci sączący egzotyczne drinki – to robiło na wyposzczonych Polakach duże wrażenie. Już się widzieli w hawajskich koszulach z talerzami frutti di mare. Sen nie trwał długo, emeryci obudzili się w ubrankach z ciucholandów i z talerzami kaszanki.
Później ludzie z OFE kłamali, że Polacy odprowadzający składki dostaną godziwą emeryturę. Chyba myśleli o takich, którzy jak Abraham będą żyli kilkaset lat. Bo 80 zł emerytury po kilkunastu latach wpłat to chyba żart. Właściwie żarcik w stylu zarządzających OFE i sowicie opłacanych (przez emerytów) doradców, ekspertów, „autorytetów” i licznych krewnych królika.
Nie znamy nikogo, kto by nie chciał zrezygnować z takiego dolce vita, które spadło nie tyle z nieba, ile z łaski byłej władzy. Nazwiska znamy! Więc i OFE nie rezygnują. Już nie mamią. Już nie opowiadają bajek. Maski opadły i OFE przeszły do ataku. Zaczęły straszyć. „Zmiany w OFE narażają Polskę na milionowe odszkodowania”. Zagraniczni udziałowcy, np. Aegon (100% udziałów mają Holendrzy), Allianz Polska (41% posiadają Niemcy), AVIVA (38% należy do Anglików), Amplico (50% w rękach Szwajcarów), łatwo nie odpuszczą. Od czego są arbitraże?
Jeszcze o tych dobrodziejach emerytów usłyszymy.

Wydanie: 30/2013

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy