Ojciec dyrektor i trzecia żona

Ojciec dyrektor i trzecia żona

Wstyd, że politycy „dobrej zmiany” wciąż nie nadążają za potrzebami ojca dyrektora. Myśleli nieboracy, że wystarczy dać Rydzykowi trochę kasy i będą mieli spokój. Naiwni. Nie dlatego PiS dostało wsparcie z ambon i mediów o. Rydzyka, żeby teraz zadowolić się jakimiś paroma milionami. Tu chodzi o znacznie, znacznie więcej. Aby politycy PiS lepiej zrozumieli, o jakich pieniądzach mowa, o. Rydzyk barwnie (i trafnie) opisał ich środowisko: „Bo w tym PiS to też jest różnie: drugie, trzecie żony… czy to jest naprawdę prawe? Patrzcie dobrze, bo jak żonie nie jest wierny, to myślicie, że wyborcom będzie wierny?”. Prorok jakiś czy co?

Wydanie: 29/2017

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy