HISTORIA (wiersz na 11 Listopada)

Patrzę dziś w dół na ocean czasu,
brzmiący tysiącem starych hałasów,
krzyczą, wołają: „Wszystko już było!”,
a może tylko im się to śniło,
krzyczą i mówią: „Chcemy nowego
i żeby tylko nie stracić swego”.
I wiatr poruszał niewidzialne żarna,
a między nimi przyszłość ich marna
dusiła się na miazgę.
Bo w oczach mieli szkło, a w sercu drzazgę,
niesione jak monstrancje przez pokolenia,
za cenę zboża, miasta i istnienia.

(wiersz pochodzi z bloga Literackie Teksty, czyli ogród różności)

Wydanie:

Kategorie: Aktualne, Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy